DOI:10.17951/we.2022.8.2.141-153 | Wschód Europy • Восток Европы • East of Europe vol 8, 2 / 2022 Mykola Doroshko Київський національний університет імені Тараса Шевченка ORCID ID: https://orcid.org/0000-0003-0173-9416 e-mail: doroshko7@ukr.net Rosja kontra Ukraina: front historyczny Wstęp Nowa faza wojny rosyjsko-ukraińskiej, która rozpoczęła się 24 lutego 2022 roku, wymaga od władz Ukrainy i społeczeństwa obywatelskiego aktywnego wykorzystania potencjału polityki historycznej jako podstawy kształtowania i zachowania tożsamości narodowej. Oznacza to dekonstrukcję narzucanych Ukraińcom rosyjskich interpretacji historycznych w oparciu o dokumenty i prawdę historyczną. W tym celu władze ukraińskie muszą opracować państwową politykę historyczną, której priorytetowymi zadaniami są: kształtowanie zasad oraz zapewnienie podstaw prawnych państwowej polityki historycznej z jasnym określeniem jej podmiotów i mechanizmów koordynacji oraz kontroli; wzmocnienie naukowego wsparcia eksperckiego państwowej polityki historycznej i nadanie jej systemowego charakteru; dekonstrukcja mitu „wspólnej rosyjskiej” jedności; przezwyciężanie sowiecko-rosyjskiej mitologii historycznej; konstruowanie ukrainocentrycznych wyobrażeń o przeszłości; włączenie prawdziwej historii Ukrainy i pamięci narodowej w nowoczesną europejską przestrzeń społeczno-kulturową; kształtowanie europejskiej strategii reprezentacji przeszłości historycznej. [fn: Інтерпретації історії у політиці Російської Федерації як загроза національній безпеці України, Національний інститут стратегічних досліджень, Аналітична записка 13.05.2015, https://niss. gov.ua/en/node/1659.]. Historia świadczy o tym, że obecna wojna Rosji przeciwko Ukrainie jest jedynie epizodem w ponad tysiącletnim konflikcie między tymi dwoma narodami. Niewypowiedziane wojny o zniszczenie Ukrainy prowadzili moskiewscy książęta, carowie, rosyjscy imperatorzy, rosyjscy bolszewicy-komuniści, a wreszcie rosyjscy neoimperialiści w osobie obecnych władz Federacji Rosyjskiej. Istniejące konfrontacyjne dziedzictwo w stosunkach ukraińsko-rosyjskich dowodzi, że w warunkach wojny o charakterze hybrydowym silniejszą pozycję ma ta strona, która potrafi narzucić społeczeństwu własną interpretację historii, czyli zmienić kluczowe akcenty w pamięci historycznej i opartej na niej pamięci narodowej, a także eksportować własną wizję historii do przestrzeni informacyjnej przeciwnika. O ważności „wojen pamięci” w strategii politycznej Federacji Rosyjskiej wobec Ukrainy w warunkach niewypowiedzianej wojny podkreśla m.in. rosyjska politolog Lilia Szewcowa. Już na początku wojny, w 2014 roku, zauważyła, że po zapoznaniu się z fachową literaturą Władimir Putin „uświadomił sobie, że bez Ukrainy trudno potwierdzić legitymizację zarówno rosyjskiego prawosławia, jak i rosyjskiego państwa, które rzekomo wywodzi się z Rusi Kijowskiej. Ukraina, idąc na Zachód, zabiera ze sobą legitymizację rosyjskiej państwowości, a my pozostajemy Moskowią, zamieszkałą przez nie wiadomo kogo. Rosja będzie musiała wówczas rozpocząć odliczanie swojej historii nie od tysiącletniej historii chrześcijaństwa i chrztu Rusi, lecz od Andrieja Bogolubskiego, od XII wieku – a to już zupełnie inna historia. Dlatego Ukraina ma dla Rosji ogromne znaczenie. Po pierwsze: Ukraina dla Rosji to ochrona własnej historii, a więc i państwa. Po drugie – to ochrona przez Kreml własnej legitymizacji. Po trzecie – to niedopuszczenie do Majdanu w Rosji. Po czwarte – to wyzwanie dla Europy i świata zachodniego”. [fn: Р. Чернышев, Лилия Шевцова: Путин ищет новые способы удушения Украины, Liga.net, 17. 09.2014 http://news.liga.net/interview/politics/3329055-liliya_shevtsova_putin_ishchet_novye_ sposoby_udusheniya_ukrainy_.htm.]. W ten sposób historia w rękach rosyjskich władz staje się narzędziem wojny, wojny o pamięć narodową. Dlatego pilnie należy raz jeszcze podkreślić kluczowe tematy tak zwanego „wspólnego” dziedzictwa historycznego Ukrainy i Rosji. Skupmy się w szczególności na wyjaśnieniu kilku kluczowych kwestii, które od ponad dwóch stuleci wywołują najbardziej ożywione dyskusje w środowisku historyków: komu, przodkom Ukraińców czy Rosjan, należy się pierwszeństwo w stworzeniu państwa ruskiego; jaki obszar zajmowała pierwotna Ruś; jaki był główny kierunek polityki zagranicznej ostatniego przedstawiciela kijowskiej dynastii panującej, kagana Askolda; kiedy Ruś stała się państwem chrześcijańskim; kiedy i w jakich okolicznościach imię pierwszego chrzciciela Rusi – Askolda – zostało wykreślone z historii; dlaczego, pomimo długiej historii konfrontacji rosyjsko-ukraińskiej, wszystkie konflikty zbrojne, które rozpoczynała strona rosyjska, odbywały się bez wypowiedzenia wojny. Zatem, za radą wybitnego rzymskiego historyka Korneliusza Tacyta, rozpoczynamy wykładanie kontrowersyjnych tematów historycznych „bez gniewu i uprzedzenia”. [fn: К. Таціт, Анали. З часу відходу божественного Августа, пер. Кислюка О.І., Київ 2013, с. 6.]. O pochodzeniu państwa ruskiego W celu uzasadnienia rosyjskiego pierwszeństwa w stworzeniu państwa ruskiego, kremlowski reżim Władimira Putina najpierw uciekł się do podkreślania wiodącej roli Nowogrodu i Ładogi (w przeciwieństwie do Kijowa) w założeniu Rusi i etnogenezie Rosjan. Jednak nie udało się udowodnić, że państwo ruskie zostało założone w Ładodze przez wareskiego przybysza – konunga Ruryka, ponieważ już historycy z okresu radzieckiego uzasadnili tezę o głębokich korzeniach Rusi Kijowskiej. [fn: Б. А. Рыбаков, Предпосылки образования древнерусского государства [w:] Очерки истории СССР, ІІІ-ІХ вв., Москва 1958; Б. А. Рыбаков, Древняя Русь. Сказания. Былины. Летописи, Москва 1963.]. Na tej podstawie ukraiński historyk Mychajło Brajczewski doszedł do wniosku, że „historia Rusi Kijowskiej zaczyna się na przełomie VI i VII wieku”. [fn: М. Брайчевський, Аскольд – цар київський [w:] Михайло Брайчевський. Вибране, Т.ІІ, Київ 2009, с. 341.]. Jak wiadomo, założenie Rusi poprzedził upadek Związku Plemion Antów, który nastąpił w wyniku inwazji środkowoazjatyckich koczowników-Awarów na Europę Wschodnią w połowie VI wieku. Związek Antów przestał istnieć na początku VII wieku (ostatnia wzmianka kronikarska o Antach datowana jest na 602 r.), ale czynniki, które go powołały do życia, działały nadal. Kaganat Awarów, podobnie jak reszta tego typu tworów, również okazał się nietrwały – w połowie VII wieku wszedł w okres upadku, a wkrótce jego resztki zostały zmiecione przez frankijskich najeźdźców. Sklawinowie, w latach 30. VII wieku, podnieśli antyawarskie powstanie i utworzyli niezależne państwo, znane w literaturze jako „państwo Samona”, które później przekształciło się w Księstwo Wielkomorawskie. Równocześnie na południowym wschodzie wschodniosłowiańskiego świata, w Środkowym Naddnieprzu, które najmniej ucierpiało z powodu najazdu awarskiego, zaczynało formować się nowe wielkie zjednoczenie polityczne – Ruś. Terytorium Rusi Jeśli chodzi o pierwotne terytorium Rusi, to na przełomie VI i VII wieku stanowiło ono niewielkie państwo, obejmujące część prawobrzeżnego lasostepu (dorzecza rzek Roś i Tiasmyn). [fn: М. Брайчевський, Аскольд – цар київський, с. 421.]. Jądrem państwa ruskiego stała się ziemia Polan – terytorium byłego Związku Antów. Właściwie Ruś powstała na ruinach tego zjednoczenia jako jego spadkobierczyni. Z kolei władza ostatniego przedstawiciela panującej dynastii Kijowiczów, kagana (cara) Askolda [ok. 860–882], rozciągała się, jak twierdzi „Powieść minionych lat”, na wszystkich Polan [fn: Повість врем’яних літ, переклад В. В. Яременка, Київ 1990, с. 30–31.], czyli na wszystkie sześć „plemion” grupy południowo-zachodniej, które tworzyły federację polan (antów): Dulebów, Wołynian, Bużan, Białych Chorwatów, Uliczów i Tywerców. Władając ziemiami Uliczów i Tywerców, Askold miał dostęp do morza na szerokim obszarze, a południowo-zachodni zakątek bezpośrednio zbliżał jego włości do granic Bułgarii. Zatem ruch kijowskiej drużyny wzdłuż Dniepru do jego ujścia, a dalej wzdłuż wybrzeża do Dunaju, był zapewniony przez punkty oporu, gdzie uczestnicy wypraw mogli liczyć na zaopatrzenie, wsparcie, a w razie potrzeby także na pomoc wojskową. Jednak jeszcze większe znaczenie miało przenikanie Rusi na południowy wschód – do Nadazowia, na Kubań, na Taurydę, czyli do ziem, które później utworzyły staroruską Tmutarakań. Do czasów Askolda należą doniesienia autorów arabskich (al-Istachri, Ibn Haukal i in.) o trzech ośrodkach Rusi (lub, jak proponuje je nazywać A. Nowosielcew, trzech grupach Rusów [fn: А. П. Новосельцев, Восточные источники о восточных славянах и Руси VІ-ІХ вв. [в:] Древнерусское государство и его международное значение, Москва 1965, с. 408.]), które w naszej transkrypcji nazywane są Kujawią, Slawią i Artanią (Arsanią). Kujawia to, bez wątpienia, Ruś Kijowska, czyli państwo Askolda. Obejmowało ono południową grupę plemion wschodniosłowiańskich, a jego centrum był Kijów. Główne jądro terytorialne stanowiło Środkowe Naddnieprze. Slawia to zjednoczenie północnej części plemion wschodniosłowiańskich i niektórych niesłowiańskich, z centrum w Ładodze (przyszła Ruś Nowogrodzka). Wreszcie Aratania lokalizuje się na obszarze Nadazowia, Wschodniego Krymu, Północnego Kaukazu. Jest to tak zwana Ruś Azowska, Czarnomorska lub Tmutarakańska. Istnieją podstawy, aby twierdzić, że na początku trzeciej ćwierci IX wieku weszła ona mocno w sferę politycznych wpływów Kijowa. Zatem, za kagana Askolda w skład Rusi Kijowskiej wchodziły ziemie Polan, Drewlan, Drygowiczów oraz południowo-zachodniej części Siewierzan (z Czernihowem). Slawia obejmowała terytorium Słowian Ilmeńskich, Czudów, Wesi i Mierzy. Pomiędzy oboma państwami leżał obszar Krywiczów, którzy do 872 roku zachowali swoją niezależność. Ziemie Wiatyczów, Radymiczów i większej części Siewierzan już od VIII wieku pozostawały pod zwierzchnością kaganatu Chazarskiego. Polityka zagraniczna Askolda Najwięcej wiarygodnych źródeł posiadamy na temat polityki zagranicznej Askolda. Główne interesy Rusi Askolda leżały na południu i południowym wschodzie. Pociągały ją bogate i silne państwa – Chazaria, Bizancjum, Gruzja, Armenia, Albania Kaukaska (Azerbejdżan); nawet odległy kalifat Bagdadu. Z Chazarią Askold utrzymywał pokojowe stosunki, ponieważ kaganat pełnił rolę swoistej bariery przed koczowniczymi hordami ze wschodu i Arabami z południa. Podobnie lojalne (a nawet sojusznicze) były stosunki Rusi z Madziarami, którzy w pierwszej i środkowej części IX wieku utworzyli zjednoczenie polityczne w dorzeczu Donu – Lewedię. Zmuszeni do wycofania się pod naciskiem Pieczyngów na zachód, w obszar Dolnego Naddnieprza (Etelköz), znaleźli się ze sfery wpływów chazarskich pod protektoratem kijowskim. Wódz Madziarów Almos (ojciec słynnego Arpada) był sojusznikiem i, jak się wydaje, osobistym przyjacielem Askolda. [fn: Г. І. Магнер, Русько-угорський союз ІХ ст. у світлі літописів, „Український історичний журнал”, 1969, № 7.]. Szczególną uwagę Askold poświęcał ziemiom Wschodniego Krymu i Kubania (Aratania), które miały stać się przyczółkiem do aktywnych działań skierowanych w stronę Kaukazu Południowego i włości kalifatu nad Morzem Kaspijskim. W szczególności, w źródłach arabskich (al-Jakubi) znajdujemy wiadomości o pomocy przeciwko najazdowi arabskiemu, udzielonej przez „cara Słowian” („sahib as-Sakaliwa”), wspólnie z kaganem chazarskim i cesarzem greckim, plemionom Kachecji. Znana jest również wyprawa Rusi na Abesgun (południowe wybrzeże Morza Kaspijskiego), o której donoszą źródła perskie. [fn: М. Брайчевський, Суспільно-політичні рухи в Київській Русі [w:] Михайло Брайчевський. Вибране, т. І, Київ 2009, с.71.]. Jednak głównym wskaźnikiem aktywności Askolda w polityce zagranicznej były jego wyprawy na Bizancjum i układy, które zawarł z administracją cesarską. Te wyprawy znalazły odzwierciedlenie w licznych źródłach. Tak, w 860 roku, za cesarza Michała III Pijaka, miał miejsce nagły atak Rusi na Konstantynopol, który zakończył się zwycięstwem kagana kijowskiego i zawarciem odpowiedniej umowy, przewidującej wypłatę przez Konstantynopol kontrybucji i daniny. Głównym politycznym sensem wyprawy był nie tylko zysk materialny, ale przede wszystkim dyplomatyczne uznanie Rusi przez Bizancjum. Tą wyprawą państwo kijowskie potwierdziło swoją pozycję międzynarodową jako suwerenny organizm polityczny. [fn: М. Брайчевський, Суспільно-політичні рухи в Київській Русі, с.72.]. Ogólnie udane wyprawy Askolda przeciwko Bizancjum (było ich łącznie cztery: w 860, 863, 866 i 874 roku) wyniosły Ruś do grona najpotężniejszych państw średniowiecznej Europy i mocno utwierdziły jej autorytet międzynarodowy. W tym czasie państwo kijowskie osiągnęło wysoki poziom rozwoju, co, rzecz jasna, musiało znaleźć odpowiednie prestiżowe potwierdzenie. Askold nosił tytuł kagana, który był równoważny z cesarskim, i to odzwierciedlało całkowicie realną pozycję jego tronu. Później władcy kijowscy jeszcze niejednokrotnie będą podejmować próby powrotu do tej rangi: Włodzimierz Święty będzie nazywał się, tak jak Askold, kaganem; Jarosław Mądry – carem itd. Wprowadzenie chrześcijaństwa na Rusi Być może najważniejszym skutkiem wypraw Rusi na Bizancjum było wprowadzenie chrześcijaństwa. Ten fakt, jak zauważył M. Brajczewski, „niezbyt popularny w nowszej historiografii (która przyzwyczaiła się odnosić chrystianizację naszego kraju do roku 988), jest całkowicie wiarygodnie udokumentowany w źródłach – zarówno bizantyjskich, jak i krajowych”. [fn: Ibidem, с.73.]. Na pierwszym miejscu, zdaniem M. Brajczewskiego, należy postawić, bez wątpienia, świadectwo patriarchy Focjusza – nie tylko współczesnego, ale i bezpośredniego uczestnika wydarzenia: wszak to on dokonał tego historycznego aktu. Ponadto, wiadomości o chrzcie Rusi znajdujemy u cesarza bizantyjskiego Konstantyna Porfirogenety (w życiorysie jego dziadka, cesarza Bazylego I Macedończyka), w kronikach bizantyjskich autorów Skylitzesa-Kedrenosa, Zonarasa, Michała Glikasa i in. Ze staroruskich źródeł przede wszystkim należy wyróżnić Latopis Nikonowski, który w swojej początkowej części wykorzystał bardzo wiarygodne źródła, odmienne od „Powieści minionych lat” i większości innych kodeksów. Bardzo ciekawe dane podaje rosyjski historyk XVIII wieku Wasilij Tatiszczew, powołując się na kompendia kronikarskie, które do nas nie dotarły. O chrzcie Askolda wspomina Latopis Hustiński, kijowski Synopsis oraz szereg innych źródeł. Wreszcie wiadomości o wprowadzeniu chrześcijaństwa na Rusi zawierają również dzieła pisarzy arabskich – Ibn Chordadbeha, al-Masudiego i in. [fn: М. Брайчевський, Суспільно-політичні рухи в Київській Русі, с.73.] Źródła świadczą, że chrzest Askolda miał charakter ogólnopaństwowy i w żadnym wypadku nie był sprawą prywatną kagana. Patriarcha Focjusz był autorem encykliki (okólnika), napisanej nie później niż w 867 roku. Właśnie w niej opowiedział o nawróceniu Rusi na prawosławie: „I w nich (czyli na Rusi – red.) zapłonęła taka żądza wiary, że przyjęli pasterza i z wielką gorliwością spełniają chrześcijańskie obrzędy”. [fn: Ibidem, с.74.]. Inne źródło bizantyjskie, tak zwany Kontynuator Porfirogenety, pisze: „Wkrótce potem (po oblężeniu Konstantynopola w 860 roku – red.) przybyło od nich (od Rusi – red.) poselstwo, które prosiło o uczynienie ich rzecznikami boskiego chrztu, co też zostało uczynione”. [fn: Ibidem.]. O totalnym przyjęciu prawosławia przez Ruś Askolda piszą arabski kronikarz Ibn Chordadbeh, autor Latopisu Nikonowskiego, rosyjski historyk W. Tatiszczew, Latopis Hustiński, Synopsis i inni. Nawet w Statucie Cerkiewnym Włodzimierza jest twierdzenie, że Ruś ochrzciła się w czasach patriarchy Focjusza, czyli w IX wieku. [fn: Памятники русского права, Москва 1952, Вып.1, с. 237, 244.] W ten sposób mowa o oficjalnym akcie wprowadzenia chrześcijaństwa na Rusi jako religii państwowej. Mimo że żadne z dostępnych źródeł nie podaje daty pierwszej chrystianizacji Rusi, M. Brajczewski uważa, że stało się to w 860 roku. [fn: М. Брайчевський, Суспільно-політичні рухи в Київській Русі, с.77.]. Do takiego wniosku skłania wzmianka tak zwanego Żywotu Panońskiego (biografii Cyryla Filozofa) o Ewangelii i Psałterzu „ruskimi pismami pisanymi”, które wielki oświeciciel widział w Chersonezie w zimie 861 roku. Ten fakt świadczy o tym, że Ruś zaczęła tworzyć własną literaturę cerkiewną, a więc już wtedy była krajem chrześcijańskim. Zaznaczmy, nawiasem mówiąc, że uznanie tego dobrze wyjaśnia również dość dziwną geografię misyjnej działalności Cyryla: w 861 roku udaje się on z misją do Chazarii, a w następnym, 862 roku – do Moraw. Ruś, która leżała akurat pomiędzy tymi krajami, pozostała poza uwagą Cyryla tylko dlatego, że, zdaniem M. Brajczewskiego, „była już ochrzczona, jeszcze w 860 r.” [fn: Ibidem.]. Najbardziej przekonującym argumentem na korzyść roku 860 jest szczególna era ruska, wprowadzona w państwie kijowskim za Askolda (zaszczyt odkrycia tej ery należy do B. Rybakowa [fn: Б. А. Рыбаков, Древняя Русь. Сказания. Былины. Летопис, с.163–165.]). Chodzi o wprowadzony system liczenia lat, w którym odliczanie lat zaczynało się od roku 860, roku wielkiej wyprawy Rusi na Carogród, która zakończyła się sukcesem i wywarła na ówczesnej światowej opinii publicznej ogromne wrażenie. Ale sama w sobie ekspedycja wojskowa – choćby była bardzo znacząca – raczej nie zasłużyłaby na rolę wyznacznika chronologicznego. Musi być coś więcej – coś, co Ruś uznała za przełom nowej ery. Tym właśnie było wprowadzenie chrześcijaństwa, które „ideologia państwowa uważała za przyłączenie do łaski, za duchowe odrodzenie, za początek odnowionego, prawdziwego bytu”. [fn: М. Брайчевський, Суспільно-політичні рухи в Київській Русі, с.78.]. Wersji M. Brajczewskiego o pierwszym chrzcie Rusi w 860 roku można zaufać choćby dlatego, że połowa IX wieku była czasem, gdy chrześcijaństwo rozprzestrzeniało się w Europie Wschodniej. W 862 roku ochrzcił się bułgarski car Borys, a po dwóch lub trzech latach nowa wiara została ogłoszona w Bułgarii religią państwową. Mniej więcej w tym samym czasie chrześcijaństwo rozprzestrzenia się w Macedonii. W 862 roku rozpoczęła się misja morawska Cyryla i Metodego, w wyniku której prawosławie zostało utwierdzone na Morawach i zyskało nieoficjalne rozpowszechnienie w Polsce. W 867 roku nastąpiła chrystianizacja Serbii. Zatem wprowadzenie chrześcijaństwa na Rusi w połowie IX wieku było składnikiem zgodnego z prawami procesu, który objął w tym czasie niemal całą południową część Europy Wschodniej i stanowiło logiczne zjawisko historyczne. Dlaczego oficjalna historiografia do tej pory ignoruje przedstawione powyżej fakty historyczne o czasie panowania w Kijowie kagana Askolda? Przede wszystkim dlatego, że na śmietnik historii trzeba by wyrzucić praktycznie wszystkie dzieła, w których warescy przybysze i uzurpatorzy z dynastii Ruryka są pierwszymi władcami Rusi, którzy rzekomo położyli fundament pod obecne państwo rosyjskie. Przecież, jeśli oprzeć się na dorobku polskiego kronikarza XV wieku Jana Długosza, który korzystał z dziś utraconych staroruskich źródeł, to Askold i jego brat (czy współrządzący?) Dir byli nie tylko książętami ruskimi (czyli Słowianami) z pochodzenia, ale i bezpośrednimi potomkami Kija – legendarnego założyciela pierwszej w państwie ruskim dynastii panującej Kijowiczów. W związku z tym Askold i Dir są legalnymi dziedzicami władzy w Kijowie, a nie „bojarami Ruryka”, jak głosi celowo sfałszowana w latach 1118–1119 trzecia wersja „Powieści minionych lat”. Przyjmując wariant o przymusowym zaprzestaniu w Kijowie działalności dynastii Kijowiczów i założeniu nowej, normańskiej dynastii Rurykowiczów, traci się podstawę do dziś dominującej (i to nie tylko w Rosji) wersji o rosyjskiej przynależności (lub pierwszeństwie) państwa ruskiego, u której podstaw leży błędne wyobrażenie o początku historii Rusi od roku 862 w Nowogrodzie i jej kontynuacji w 882 roku w Kijowie. Jednym słowem, bez celowo sfałszowanego (za panowania w Kijowie Jarosława Mądrego – red.) w połowie XI wieku okresu panowania na Rusi dynastii Kijowiczów traci jakikolwiek sens rosyjski mit imperialny o Kijowie jako pierwszej stolicy „rosyjskiego” państwa. Wykreślając z historii Rusi Askolda, mimo jego ogromnych zasług historycznych, jego postać okazała się zasłonięta przez znacznie mniej znaczące postacie książąt z dynastii Ruryka – Olega, Igora, Światosława. Ponadto, wszystkie zasługi Askolda, takie jak chrzest Rusi, akcje w polityce zagranicznej wobec Bizancjum itd., zostały przypisane jego dalekiemu następcy – Włodzimierzowi Świętemu. Sprawa jest skomplikowana również przez to, że badacze znaleźli się w niewoli sfałszowanych w XI – pierwszej połowie XII wieku źródeł i ulegle za nimi podążają, nie zważając na alternatywny punkt widzenia takich autorów jak arabski pisarz X wieku Masudi, polscy kronikarze XV – XVI wieku Jan Długosz i Maciej Stryjkowski, autorzy kijowskiego Synopsisu XVII wieku i inni, u których Askold i Dir, w przeciwieństwie do normańskich zdobywców Ruryka, jawią się jako legalni dziedzice władzy w Kijowie. Większość współczesnych autorów nie uwzględnia również nadzwyczajnych okoliczności, w jakich w 882 roku doszło do zmiany panującej dynastii w Kijowie. Polegały one na tym, że prawie wszystkie skutki burzliwej działalności Askolda zostały utracone po jego zabójstwie i zdobyciu Kijowa przez Olega. Szczególnie dotyczyło to sfery życia duchowego: takie przedsięwzięcia jak wprowadzenie chrześcijaństwa, początki pisania kronik („Latopis Askolda”), budowa świątyń itp. – po 882 roku zostały zniweczone, wszystko, co zostało stworzone, zostało zlikwidowane, a sama pamięć o zabitym kaganie Askoldzie była uporczywie wymazywana ze świadomości narodu. Ale czy ta wersja pierwotnej Rusi jest dominująca, choćby w ukraińskim środowisku profesjonalnych historyków? Niestety, nie. Dlatego, że ukraińska historiografia do dziś pozostaje w niewoli mitów rosyjskiej epoki imperialnej i radzieckiej, takich jak teza o bezkonfliktowej przeszłości Ukraińców i Rosjan. W Rosji obecnie, podobnie jak w czasach radzieckich, produkuje się mity historyczne za pomocą sprawdzonego środka – fałszowania historii pod przykryciem „komisji ds. przeciwdziałania fałszerstwom historii Rosji”, utworzonej w maju 2009 roku za prezydentury Dymitra Miedwiediewa. Jej głównym zadaniem było opracowanie odpowiedniej treści podręczników szkolnych do historii. Już po dwóch latach o ich treści można było wyrobić sobie opinię na podstawie ocen kluczowych wydarzeń z historii Ukrainy: – działalność Piotra I i Katarzyny II miała „pozytywne znaczenie” dla Ukrainy, ponieważ naród ukraiński otrzymał ochronę przed ekonomicznym uciskiem starszyzny kozackiej i grabieżczymi najazdami turecko-tatarskich feudałów; – ogłoszenie w 1918 roku niepodległości Ukraińskiej Republiki Ludowej było „przejawem separatyzmu”, „nie odpowiadało interesom” narodu ukraińskiego i „nie miało” wszechstronnego poparcia; – na Ukrainie w latach 1918–1920 toczyła się „wojna domowa”, która zakończyła się „zgodnym z prawem zwycięstwem” władzy radzieckiej nad „zdrajcami” narodu ukraińskiego; – w wyniku „sojuszu ukraińskich nacjonalistów z Polską” w 1921 roku Ukraina Zachodnia została „tymczasowo stracona przez Rosję”; – głód w 1921 roku w USRR nastąpił „w wyniku suszy”; – Wielki Głód (Hołodomor) w 1933 roku „nie był ludobójstwem” narodu ukraińskiego, ponieważ: 1) głodem dotknięte były również niektóre rejony Rosji i Kazachstanu; 2) w USRR głodowali nie tylko ukraińscy chłopi, ale i przedstawiciele mniejszości etnicznych; 3) głód nastąpił w wyniku suszy; 4) głód nastąpił w wyniku błędów popełnionych przez organy władzy niższego szczebla podczas kolektywizacji; 5) głód był karą boską dla Ukraińców za udział w ateistycznych kampaniach władzy; – ukraińscy nacjonaliści „byli na służbie niemieckich okupantów”; wielu z nich „służyło w niemieckiej organizacji paramilitarnej SS”; – UPA „strzelała w plecy” Armii Czerwonej – wyzwolicielce; – żołnierze UPA to „bandyci, przestępcy kryminalni”; – głód w latach 1946–1947 w USRR „był skutkiem suszy”; – za rozpad ZSRR winni są „zdrajcy i siły zewnętrzne”; – niepodległa Ukraina to „nienaturalny twór państwowy, skazany na szybką zagładę” i in. [fn: С. Рудюк, Як створити образ ворога? Україна в російських підручниках, „Історична правда”, 18.09.2011, http://www.istpravda.com.ua/digest/2011/09/18/54961/.] Zatem w trakcie niewypowiedzianej wojny przeciwko Ukrainie Rosja nie tylko systematycznie używa metod właściwych kolonialnemu imperium, zwłaszcza w walce o epizody wspólnej przeszłości historycznej, ale i bez wahania fałszuje oraz przekręca fakty w celu potwierdzenia swojej pozycji. Ogólnie rzecz biorąc, chodzi o istnienie na Kremlu programu prawdziwej „rusyfikacji” historii poradzieckich obszarów, któremu obecnie dość trudno się przeciwstawić. Trzeba przyznać, że rosyjskie kierownictwo skutecznie eksploatuje koncepcję imperialnej przeszłości historycznej, łaskawie „pozwalając” Ukrainie istnieć, ale bez szans na adekwatny rozwój europejski. Dlatego „bitwy” o historię i informację będą dla Ukrainy ciężkie, ale niezbędne do realizacji jej europejskiego i euroatlantyckiego wyboru. Co prawda, jak zauważa znany ukraiński badacz Wołodymyr Horbulin, komponent informacyjny, który jest kluczowym tematem wojny hybrydowej, pełni jednak rolę nie samodzielną, a pomocniczą, w większym stopniu towarzysząc fazie militarnej operacji. Ale w wojnie o niepodległość Ukrainy mamy do czynienia nie tylko z wrogą propagandą, ale z tym, co specjaliści od informacji słusznie charakteryzują jako „wojnę znaczeń”, której początek można umownie datować na lata 2006–2007. Do retransmisji takich znaczeń zaangażowana jest cała mnogość kanałów przekazywania informacji, a głównym elementem strukturalnym są symulakry, czyli obrazy czegoś, co w rzeczywistości nie istnieje: „faszyści w Kijowie”, „okrucieństwa batalionów karnych”, „ukrzyżowani chłopcy”, użycie przez Ukrainę zakazanych rodzajów broni. Strategicznym celem eksploatacji tych symulakrów, podkreśla W. Horbulin, jest zastąpienie obiektywnych wyobrażeń grup docelowych o charakterze konfliktu zbrojnego tymi „fantomami informacyjnymi”, które są potrzebne agresorowi. [fn: В. Горбулін, «Гібридна війна» як ключовий інструмент російської геостратегії реваншу, „Дзеркало тижня”, 2015, 24 січня.]. Rzuca się w oczy również to, że komponenty wizerunkowe i informacyjne „hybrydowej” agresji Kremla przeciwko Ukrainie mają uderzające analogie w historii wojen Rosji/Moskowii o zawładnięcie ziemiami ukraińskimi. Teraźniejszość różni się od przeszłości jedynie kombinacją cech, pomnożoną o najnowszy poziom technologii i komunikacji społecznych, a także specyfiką stosunku sił na arenie międzynarodowej i stereotypów myślenia. Niewypowiedziane wojny Rosji przeciwko Ukrainie Typowym środkiem wizerunkowo-informacyjnym rosyjskich elit w wojnach z państwem ukraińskim jest oficjalne zaprzeczanie swojego udziału lub bezpośredniego zaangażowania w działania wojenne. Chyba po raz pierwszy taki środek został użyty podczas wojny 1658–1659 roku, kiedy wkroczeniu na Kozacką Ukrainę wojsk moskiewskich pod wodzą Grigorija Romodanowskiego i Aleksieja Trubeckiego nie towarzyszyło wypowiedzenie wojny. Podobnie na początku grudnia 1917 roku, po ultimatum skierowanym do Ukraińskiej Republiki Ludowej, rząd radzieckiej Rosji oficjalnie nie wypowiedział wojny Ukrainie, wydając oświadczenie, że odrzucając to ultimatum, Centralna Rada postawiła się w warunkach wojny z radziecką Rosją. A ta wysyła wojska na Ukrainę w celu ochrony „mas pracujących”. Analogią do takiego krętactwa stała się obecnie uchwała Rady Federacji Rosji z 1 marca 2014 roku, która udzieliła prezydentowi Władimirowi Putinowi zgody na wprowadzenie wojsk na terytorium niepodległej Ukrainy w celu „normalizacji sytuacji społeczno-politycznej” i „kierując się interesami bezpieczeństwa obywateli Federacji Rosyjskiej, naszych rodaków oraz personelu wojskowego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, który stacjonuje zgodnie z umową międzynarodową na terytorium Ukrainy (Autonomiczna Republika Krymu)”. A 25 czerwca tego samego roku, gdy scenariusz krymski nie zadziałał w obwodach wschodnich Ukrainy, Rada Federacji bluźnierczo uchyliła tę zgodę na nie mniej szyderczą prośbę W. Putina. W ciągu dwóch lat, ponosząc znaczne straty finansowo-ekonomiczne z powodu sankcji ze strony USA i UE i przekonawszy się o niemożności szybkiego zwycięstwa w wojnie hybrydowej przeciwko Ukrainie, kremlowska propaganda zaczęła dążyć do „normalizacji” wzajemnych stosunków między „bratnimi” narodami. W szczególności zaczęła wzywać do „pojednania”, „odrzucenia języka nienawiści”, „komunikacji od czystej kartki”, a także apelować o „oczekiwania pokoju na Ukrainie”. W celu praktycznego zapewnienia tej złudnej kampanii propagandowej latem 2016 roku zaangażowano fora pseudopacyfistów, publikacje sfałszowanych badań socjologicznych, konferencje ukraińsko-rosyjskie dla blogerów, a nawet „pochód krzyżowy za pokój” parafian Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego. Ważne miejsce w arsenale informacyjnych i wizerunkowych środków rosyjskiej/moskiewskiej agresji od końca XV wieku zajęły prowokowanie i podsycanie ruchów antypaństwowych i wojny domowej, a także spekulacja na prymitywizmie mas ludowych w różnych kombinacjach. Po raz pierwszy te środki zostały zastosowane pod koniec lat 80. XV wieku, kiedy na służbę do Iwana III przeszli „książęta wierzchnowscy” Wotynscy, Odojewscy, Trubeccy i Bielowscy ze swoimi włościami w górnym biegu Oki i na Czernihowszczyźnie-Siewierszczyźnie. Przy czym formalnie wojny wtedy tak naprawdę nie wypowiedziano. A w kwietniu 1500 roku, według świadectw źródeł kremlowskich, „przysłał do wielkiego księcia Iwana Wasiljewicza, pana całej Rusi, bić czołem książę Siemion, książę Iwana syn Andriejewicza Możajskiego (ówczesny władca Czernihowa, Homla i Staroduba – red.), i książę Wasilij, książę Iwana syn Dymitriewicza Szemiakina (należały do niego Rylsk i Nowogród Siewierski – red.), że przyszła na nich wielka potrzeba o greckie prawo, i pan by ich ułaskawił, wziął do siebie i z dziedzictwami”. [fn: М. М. Кром, Меж Русью и Литвой. Пограничные земли в системе русско-литовских отношений конца ХV – первой трети ХVІ в., Москва 1995, с. 98.]. Oczywiste jest, że oba precedensy były późnośredniowiecznym odpowiednikiem obecnych prób Władimira Putina, aby zbrojną agresję na Krym i Donbas przedstawić tak, że Rosja rzekomo tylko wspiera pragnienie miejscowej rosyjskojęzycznej ludności, aby podporządkować się Moskwie. W wojnie litewsko-moskiewskiej 1508–1509 roku Moskwa po raz pierwszy próbowała wykorzystać do demoralizacji przeciwnika wewnętrzne waśnie w Wielkim Księstwie Litewskim i Ruskim – powstanie pod wodzą księcia Michała Glińskiego, którego ród pochodził od syna słynnego temnika Mamaja – Mansur-Kijata. We wrześniu 1508 roku, po serii porażek, Gliński z braćmi i stronnikami uciekł do Moskwy, siostrzenica księcia Michała – Helena Wasiljewna została drugą żoną Wasilija III i matką pierwszego cara moskiewskiego – Iwana IV Groźnego. A w wojnie 1658–1659 roku Kreml po raz pierwszy użył taktyki tworzenia pseudopaństwowych tworów na terytorium Ukrainy: w taborze wojsk moskiewskich znajdował się marionetkowy „nakazowy hetman” Iwan Bezpały, którego Moskwa przeciwstawiła legalnemu władcy – hetmanowi Iwanowi Wyhowskiemu. Dokładnie tak, jak wiosną 2014 roku liderów tak zwanych Donieckiej i Ługańskiej Republiki Ludowej. Podczas zmagań wyzwoleńczych w latach 1917–1921 wszystkie te rosyjskie taktyki zostały doprowadzone niemal do perfekcji: podburzanie mas ludowych przeciwko władzy państwowej za pomocą nieograniczonej demagogii społecznej; tworzenie marionetkowych republik separatystycznych; przeciąganie ukraińskich formacji wojskowych na swoją stronę; organizowanie buntów w miastach wschodnich i południowych regionów URL. Wtedy też Moskwa próbowała przedstawiać swoją wielokrotną agresję przeciwko URL jako czysto konflikt domowy na Ukrainie, w którym kierowane przez bolszewików „masy ludowe” walczą z kontrrewolucją. W konfrontacji z UPA strona radziecka aktywnie wykorzystywała prowokacje, kiedy przebrane pododdziały NKWD podawały się za ukraińskich powstańców. W XVI–XVIII wieku hasło obrony prawosławia miało ten sam sens, co na początku XXI wieku kremlowskie wezwania do „ochrony rodaków”. A współczesna kremlowska ideologema o „ruskim mirze” jest bezpośrednią analogią idei z XVII–XVIII wieku o stworzeniu prawosławnego świata na czele z „białym carem”. Wnioski Obecne spory dotyczące drażliwych kwestii tak zwanej „wspólnej historii” pokazują, że „wojny pamięci” są nieodłącznym elementem stosunków ukraińsko-rosyjskich i świadczą o tym, że konfrontacja nigdy nie ustawała, biorąc pod uwagę właściwe różnice między światem ukraińskim jako organiczną częścią Europy a światem rosyjskim, zbudowanym na zupełnie innych podstawach cywilizacyjnych. Prawdziwą istotą stosunków ukraińsko-rosyjskich nie jest wzajemne uświadamianie sobie rzekomej wspólnoty historycznych korzeni z czasów państwa kijowskiego (czy przynależności do „jednego narodu”), lecz wręcz przeciwnie – ciągłe przeciwstawianie się świata ukraińskiego planom Rosji (Moskowii) wchłonięcia Ukrainy. Tak stało się również po rozpadzie ZSRR, kiedy władze Federacji Rosyjskiej nie pogodziły się z „utratą” tak zwanych „historycznych terytoriów” i rozpoczęły nową, niewypowiedzianą wojnę przeciwko Ukrainie i innym „niepokornym” państwowym tworom na terenach postsowieckich. Pierwszym z „zwróconych” terytoriów stał się ukraiński Krym, zaanektowany przez Rosję po Rewolucji Godności na Ukrainie. Jednak na tym oficjalna Moskwa się nie ograniczyła, rozpoczynając 24 lutego 2022 roku tak zwaną „specjalną operację wojskową” w Ukrainie, której celem stały się tak zwane „demilitaryzacja” i „denazyfikacja” Ukrainy, co oznacza obecnie nie tylko po raz kolejny niewypowiedzianą wojnę Rosji o ukraińskie terytorium i pamięć historyczną, ale również totalne zniszczenie Ukraińców jako odrębnej grupy etnicznej. Dlatego obiektywne badania historyczne i edukacja historyczna mogą stać się gwarantem suwerenności i niepodległości państwa ukraińskiego. Należy wyjaśniać Ukraińcom i społeczności światowej historyczne korzenie narodu ukraińskiego, tradycje państwowości, a także dobitnie pokazywać, że Ukraina i Rosja to państwa całkowicie różne pod względem narodowym, społeczno-kulturowym i politycznym. • Анотація: Невід’ємною складовою відносин України і Росії є «війни пам’яті». Сучасна російсько-українська війна є не лише війною за українську територію, що її прагне захопити РФ, але й протистоянням між українським світом, як органічною частиною Європи, та так званим «русским миром», в основу якого покладено ідею імперського реваншу. Автор вважає, що справжньою суттю українсько-російських відносин є протидія українського світу планам Росії (Московії) поглинути Україну, що триває вже кілька століть. Ключові слова: Україна, Росія, війни пам’яті, історична політика, українські державотворчі традиції Rosja kontra Ukraina: front historyczny Streszczenie: „Wojny pamięci” są integralną częścią stosunków między Ukrainą a Rosją. Współczesna wojna rosyjsko-ukraińska to nie tylko wojna o terytorium Ukrainy, które chce przejąć Federacja Rosyjska, ale także konfrontacja światu ukraińskiego, jako organicznej części Europy, u podstaw którego leży idea imperialnej zemsty. Autor uważa, że prawdziwą istotą stosunków ukraińsko-rosyjskich jest trwający od kilku stuleci sprzeciw świata ukraińskiego wobec planów Rosji (Moskwa) wchłonięcia Ukrainy. Słowa kluczowe: Ukraina, Rosja, wojny pamięci, polityka historyczna, ukraińskie tradycje państwotwórcze Russia versus Ukraine: a historical front Abstract: «Memory wars» are an integral part of relations between Ukraine and Russia. The modern Russian-Ukrainian war is not only a war for Ukrainian territory, which the Russian Federation seeks to capture, but also a confrontation between the Ukrainian world, as an organic part of Europe, and the so-called “Russian world”, which is based on the idea of imperial revenge. The author believes that the real essence of Ukrainian-Russian relations is the opposition of the Ukrainian world to the plans of Russia (Muscovy) to absorb Ukraine, which has been going on for several centuries. Keywords: Ukraine, Russia, wars of memory, historical politics, Ukrainian state-building traditions Literatura Braychevs’kyy M., Askol’d – tsar kyyivs’kyy [v:] Mykhaylo Braychevs’kyy. Vybrane, t.II, Kyyiv 2009. Braychevs’kyy M., Suspil’no-politychni rukhy v Kyyivs’kiy Rusi [v:] Mykhaylo Braychevs’kyy. Vybrane, t. I, Kyyiv 2009. Chernyshev R., Liliya Shevtsova: Putin ishchet novyye sposoby udusheniya Ukrainy, Liga.net, 17.09.2014, http://news.liga.net/interview/politics/3329055-liliya_shevtsova_putin_ishchet_novye_ sposoby_udusheniya_ukrainy_.htm Horbulin V., «Hibrydna viyna» yak klyuchovyy instrument rosiys’koyi heostratehiyi revanshu, «Dzerkalo tyzhnya», 2015, 24 sichnya. Interpretatsiyi istoriyi u politytsi Rosiys’koyi Federatsiyi yak zahroza natsional’niy bezpetsi Ukrayiny, Natsional’nyy instytut stratehichnykh doslidzhen’, Analitychna zapyska 13.05.2015, https://niss.gov. ua/en/node/1659 Krom M. M., Mezh Rus’yu i Litvoy. Pogranichnyye zemli v sisteme russko-litovskikh otnosheniy kontsa XV – pervoy treti XVІ v., Moskva 1995. Mahner H. I., Rus’ko-uhors’kyy soyuz IX st. u svitli litopysiv, Ukrayins’kyy istorychnyy zhurnal, 1969, № 7. Novosel’tsev A. P., Vostochnyye istochniki o vostochnykh slavyanakh i Rusi VІ-ІX vv. [v:] Drevnerusskoye gosudarstvo i ego mezhdunarodnoye znacheniye, Moskva 1965. Pamyatniki russkogo prava, Moskva 1952, Vyp.1. Povist’ vrem”yanykh lit, pereklad V. V. Yaremenka, Kyyiv 1990. Rudyuk S., Yak stvoryty obraz voroha? Ukrayina v rosiys’kykh pidruchnykakh, „Istorychna pravda”, 18.09.2011, http://www.istpravda.com.ua/digest/2011/09/18/54961/ Rybakov B. A., Drevnyaya Rus’. Skazaniya. Byliny. Letopisi, Moskva 1963. Rybakov B. A., Predposylki obrazovaniya drevnerusskogo gosudarstva [v:] Ocherki istorii SSSR, ІІІ-ІX vv., Moskva 1958. Tatsit K., Analy. Z chasu vidkhodu bozhestvennoho Avhusta, per. Kyslyuka O.I., Kyyiv 2013.