Na Wołyniu przez trzy dni obradowało międzynarodowe sympozjum Około 150 uczestników z Ukrainy, Polski, Białorusi i Gruzji wzięło udział w Międzynarodowym Sympozjum Naukowym «Łesia Ukrainka: osobowość, naród, świat» z okazji 150-lecia urodzin znanej ukraińskiej pisarki. Prace forum trwały w dniach 11–13 czerwca, a naukowcy przedstawili swoje odkrycia i osiągnięcia zarówno w trybie komunikacji na żywo w ośrodku «Hart» Wołyńskiego Uniwersytetu Narodowego imienia Łesi Ukrainki, jak i w trybie online. W 2021 r., który jest Rokiem Łesi Ukrainki, oprócz obchodów jubileuszu pisarki w różnych formatach, udało się po raz pierwszy od 30 lat ukraińskiej niepodległości przygotować pełny zbiór jej utworów. Większość kolegium redakcyjnego stanowili wykładowcy i absolwenci WUN im. Łesi Ukrainki. Ta uczelnia była także organizatorem sympozjum. Oprócz Katedry Literatury Ukraińskiej, Teorii Literatury i Literatury Obcej WUN, współorganizatorami były również: Instytut Naukowo-Badawczy Łesi Ukrainki, Instytut Literatury imienia Tarasa Szewczenki Narodowej Akademii Nauk Ukrainy, Instytut Iwana Franki NAN Ukrainy oraz Przykarpacki Uniwersytet Narodowy imienia Wasyla Stefanyka. Uczestnicy forum naukowego omówili najbardziej aktualne problemy literaturoznawstwa, językoznawstwa oraz kulturoznawstwa dotyczące studiów nad życiem i twórczością Łesi Ukrainki. Wśród delegatów zagranicznych największe było grono naukowców z Polski: przedstawiciele Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II oraz Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Większość zachodnich gości wystąpiła w trybie online, a najodważniejsi przybyli osobiście nad Świtaź. Własne opracowania naukowe przedstawił m.in. Przemysław Lis-Markiewicz. Zapoznając zgromadzonych z nowościami literackimi ostatniego roku zaprezentował także swój bogaty dorobek literacko-artystyczny napisany w języku polskim i ukraińskim. Sympozja naukowe o takiej skali niezwykle rzadko odbywają się na Wołyniu, dlatego rezultaty obecnego wydarzenia z pewnością dają duże możliwości w zakresie dalszych badań nad życiem i twórczością Łesi Ukrainki oraz całej rodziny Kosaczów. Wiktor JARUCZYK Zdjęcie udostępnione przez autora