«Grawitacja wzajemności» po polsku i ukraińsku Podczas «Sezonów literackich nad Bugiem» poetka i tłumaczka Ołena Krysztalska opowiedziała o zakończeniu prac nad dwujęzyczną antologią współczesnej poezji ukraińskiej «Grawitacja wzajemności». - Według oceny Stanisława Szewczenki, wydanie przez Panią antologii poezji ukraińskiej przetłumaczonej na język polski na Ukrainie, to zjawisko unikalne… - Takie antologie pojawiają się na rynku książkowym niezbyt często, dlatego podaż na podobną produkcję poetycką jest duży. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie wydanie zechcą kupić nie tylko ci, którzy znają język polski, ale również ci, którzy uczą się polskiego w szkołach i na studiach: nauczyciele akademiccy i słuchacze kursów języka polskiego, członkowie stowarzyszeń kultury polskiej na Ukrainie. Oczywiście, jeśli znajdziemy potrzebne fundusze na druk. - W 1976 roku polscy autorzy Florian Nieuważny i Jerzy Pleszniarowicz wydali jedną z najbardziej pełnych antologii poezji ukraińskiej w tłumaczeniu na język polski. W przedmowie zauważyli oni istotną cechę poezji ukraińskiej – jej zależność od twórczości ludowej. - Zgadzam się z opinią panów Nieuważnego i Pleszniarowicza, że zależność poezji ukraińskiej od twórczości ludowej jest o wiele mocniejsza, niż to widać w poezjach innych narodów słowiańskich. Wyodrębnienie tej osobliwości stało się szczególną cechą nowej antologii, która ukazuje moje rozumienie treści poezji ukraińskiej oraz jej duchowości i wrażliwości Ukraińców. Nasi ukraińscy filozofowie, na przykład Pamfił Jurkewycz, podkreślali emocjonalność narodu ukraińskiego i widzieli w niej cechę naszej wyższości narodowej. Na kulturze serca, czyli uczuciach, skupiali szczególną uwagę również Skoworoda, Gogol, Kulisz, Szewczenko i ich wcześniejszy poprzednik Iwan Wyszeński. - Ma Pani wiele utworów przetłumaczonych z hiszpańskiego: wielkim powodzeniem cieszy się Pani «Antologia poezji argentyńskiej ХХ wieku» (1998), «Nieugaśny płomień miłości. Antologia poezji hiszpańskiej ХII-ХХ wieków» (2003), «Tętniące struny. Antologia liryki hiszpańskiej i latynoamerykańskiej». Skąd wzięła się motywacja i natchnienie do opracowania ukraińsko-polskiego projektu? - Po ojczystym, ukraińskim, język polski jest dla mnie najbliższy, ponieważ nasza rodzina ma polskie korzenie. Słyszałam polski od lat dziecięcych, dlatego łatwo się go nauczyłam i od dawna marzyłam o artystycznym tłumaczeniu literatury polskiej. Najpierw przetłumaczyłam zbiór opowiadań Zbigniewa Włodzimierza Fronczka «Miłość w Lublinie» (2011). Dzięki współpracy z polskim poetą, prozaikiem i wydawcą, powstał pomysł, aby wydać dwujęzyczną książkę tłumaczeń, która została zatytułowana «Grawitacja wzajemności». W antologii zamieszczono utwory ponad 100 poetów Ukrainy i Polski (Ostap Łapski, Tadej Karabowicz, Jurij Gawryluk). Swoje miejsce znaleźli tam także przedstawiciele zachodniej diaspory ukraińskiej jak: Igor Kaczurowski, Moysey Fishbeyn (Niemcy), Wira Wowk (Brazylia), Bogdan Bojczuk, Maria Rewakowycz, Wasyl Machno (USA). Moi poprzednicy pracowali we współpracy z całym zespołem prawdziwych mistrzów słowa artystycznego i przekładu, natomiast ja zaufałam tylko redaktorskiemu wsparciu Zbigniewa Fronczka. Rozmowę prowadził Wasyl Woron