Warsztaty filmowe w Łucku Na Wołyńskim Uniwersytecie Narodowym im. Łesi Ukrainki odbyło się spotkanie z Jerzym Zalewskim, polskim reżyserem, producentem i dokumentalistą, na temat «Warsztaty filmowe. Dokumentowanie wojny w Ukrainie». Podczas wydarzenia , które miało miejsce 19 listopada na Wydziale Filologii i Dziennikarstwa WUN, Jerzy Zalewski opowiedział studentom o szczegółach realizacji filmu dokumentalnego «Anna Walentynowicz. Skąd przychodzimy, kim jesteśmy, dokąd zmierzamy». Zwrócił m.in. uwagę na trudności związane z dokumentowaniem emocji, które w trakcie zdjęć przeżywają ludzie odkrywający własną rodzinną historię. «Mieliśmy szukać korzeni Polki, która kiedyś mieszkała na Ukrainie, ale niespodziewanie dla jej syna i wnuka oraz dla mnie okazało się, że Anna Walentynowicz pochodzi ze wsi Sadowe (obwód rówieński) z ukraińskiej rodziny. Nigdy nie mówiła, że jest Ukrainką. To ważny fakt dla stosunków ukraińsko-polskich w XX wieku» – powiedział Jerzy Zalewski. Na oczach ekipy filmowej syn i wnuk Anny Walentynowicz poznawali swoich krewnych w Ukrainie i ze zdziwieniem odkrywali, że mają ukraińskie korzenie. «My tylko nagrywaliśmy to, co działo się przed kamerą» – zaznaczył reżyser. Podczas spotkania opowiedział także o sytuacji w Polsce w 2010 r. po katastrofie smoleńskiej, kiedy to w Rosji rozbił się samolot prezydencki, na pokładzie którego była również Anna Walentynowicz, a także o tym, jak zmieniło się postrzeganie Ukraińców przez Polaków po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Uczestnicy warsztatów wspólnie z reżyserem omówili różnice między realizacją filmów fabularnych a dokumentalnych. Jerzy Zalewski pokazał zgromadzonym fragmenty ze swojego filmu fabularnego «Historia Roja» oraz opowiedział o sześcioletniej drodze, którą pokonała ta produkcja, zanim miała swoją premierę. «Jeśli mówimy o przyszłości ukraińskiego filmu dokumentalnego, należy zauważyć, że jesteście teraz w epicentrum światowych wydarzeń. Obowiązkiem dokumentalistów i dziennikarzy jest fiksacja tego totalnego niszczenia świata i pokazywanie swojej wizji» – podkreślił dokumentalista. Jerzy Zalewski opowiedział również o projektach, które obecnie realizuje: «Pracuję nad trzema filmami jednocześnie, jeden z nich będzie o rodzinie Anny Walentynowicz». «Postać Anny jest bardzo symboliczna, zwłaszcza teraz, w czasie wojny. A to pogorszenie stosunków między Ukrainą a Polską dowodzi również, że nie w pełni rozumiemy potencjał i siłę rosyjskiej propagandy. Jest to bardzo przykre dla naszych dwóch narodów. Wciąż mamy jednak zdolność do zmniejszenia tego wpływu poprzez wzajemne zrozumienie» – powiedziała Natalia Blahowirna, prorektor ds. pracy dydaktyczno-wychowawczej oraz komunikacji WUN im. Łesi Ukrainki, która wzięła udział w wydarzeniu. Warsztaty filmowe odbyły się dzięki projektowi «Centrum imienia Anny Walentynowicz», który jest realizowany przy wsparciu finansowym Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w ramach programu «Polska Pomoc». Anastazja Jaroszczuk Fot. Olena Yemets