Wyrka. Miejsce kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego Ten fotoreportaż poświęcam, poległemu w obronie Wyrki Bronisławowi Piotrowskiemu zwanemu Pietrołaj, którego nikt nie pochował. Kościół w Wyrce wybudowano staraniem ludności w 1934 r. Przy kościele powstała okazała plebania, przeznaczona w zamyśle na rozwój życia kulturalnego i miejsce zebrań. W 1939 r. sowieci wypędzili ks. Jana Szarka i urządzili na plebanii sielradę, za Niemców urzędowali tam jeszcze schutzmani. Kościół został podpalony 17 lipca 1943 r. Kiedy następnego dnia o świcie część ludności uciekała z Huty Stepańskiej, zobaczyła dach blaszany po kościele, który wyglądał jak koszmarny, dymiący namiot. Poszukujący swoich bliskich wchodzili pod tę blachę, w pogorzelisko, sprawdzając czy czasem Ich tam nie ma. Dziś z dawnej Wyrki pozostały tylko studnie z betonowych kręgów. Wszystkie domy zostały spalone. Ukraińcy odbudowali część wsi wzdłuż rzeczki. Kilka lat po wojnie, do Wyrki przyjechał Jan Mokrzycki szukać swojej siostry. Nie znalazł, bo była już razem z mężem Ukraińcem, Sieriożą Zahorujką zamordowana. Jan, dowiedziawszy się prawdy, poszedł do Rafałówki, do której nie dotarł. Nikt nigdy Go już nie zobaczył. Z Wyrki wyszło wielu znamienitych obywateli, zajmujących ważne stanowiska i urzędy, podobnie jak z Huty Stepańskiej. Większość po wojnie osiadła w rejonie Sudetów. 1. Miejsce kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Wyrce. 2. Stawiamy krzyż. 3. Pod krzyżem modli się śp. Jan Domański. Powiedział mi, że już może spokojnie umierać i za kilka tygodni to się stało. 4. Msza Święta na m. kościoła. 5. Krzyż poświęcił ks. BP Ordynariusz Marcjan Trofimiak. Tekst i zdjęcia: Janusz HOROSZKIEWICZ PS: Zainteresowani mogą uzyskać więcej informacji pod adresem mailowym: janusz-huta-stepanska@wp.pl