«Share It» – miejsce dzielenia się miłością 4 grudnia w podziemiach kurii diecezji łuckiej Kościoła rzymskokatolickiego na Ukrainie otwarto przestrzeń integracji społecznej dla dzieci i młodzieży. «Chcemy, aby dzieci z autyzmem i zespołem Downa wiedziały, że tu na nie czekają, że tu jest miejsce dzielenia się miłością. To miejsce jest dla was» – tymi słowami ksiądz kanonik Paweł Chomiak inaugurował otwarcie w Łucku Centrum «Share It». Kapłan jest dyrektorem organizacji charytatywnej «Caritas-Spes-Łuck», która zainicjowała utworzenie tego miejsca. Główni uczestnicy uroczystości to dzieci i rodzice z różnych łuckich organizacji społecznych, zrzeszających dzieci z autyzmem i zespołem Downa. Obecni byli także przedstawiciele instytucji zaangażowanych w tworzenie centrum, m.in. zastępca dyrektora Rezerwatu Historycznego «Stary Łuck» Wiktor Bajuk oraz pracownicy Konsulatu Generalnego RP w Łucku na czele z Konsulem Generalnym Sławomirem Misiakiem. Nowo otwarty obiekt poświęcił ksiądz biskup Witalij Skomarowski, ordynariusz diecezji łuckiej. Na zakończenie części oficjalnej Bohdan Krawczuk wygłosił krótki referat na temat historii Łucka, opowiadając o zjeździe monarchów, który odbył się w stolicy Wołynia w 1429 r. Bohdan Krawczuk jest jedyną osobą z zespołem Downa w Łucku i w ogóle na Ukrainie, która zdobyła wyższe wykształcenie. Dzięki wsparciu matki Jewhenii Kinach kilka lat temu uzyskał dyplom licencjacki z historii na Wołyńskim Uniwersytecie Narodowym im. Łesi Ukrainki. Teraz pracuje jako pilot wycieczek. Następnie wszyscy uczestnicy wydarzenia zostali poczęstowani kawą lub herbatą z ciasteczkami, a napoje przygotował ksiądz Paweł. Na zakończenie wolontariusze «Caritas-Spes-Łuck» przeprowadzili dla dzieci warsztaty z wykonywania malowideł piaskowych. Łącznie centrum dysponuje trzema salami. W pierwszej z nich zaaranżowano kawiarnię, druga będzie pełniła funkcję sali konferencyjnej, a trzecia będzie używana jako sala wystawiennicza. Ksiądz kanonik Paweł Chomiak powiedział, że nazwa ośrodka «Share It» (z angielskiego «udostępnij to») jest inspirowana przez grę słów, ponieważ w budynku nad podziemiami przez pewien czas mieścił się klasztor szarytek. W ciągu długiej historii budynku w jego murach niejednokrotnie miały siedzibę różne organizacje charytatywne. Pomysł stworzenia takiej przestrzeni, jak powiedział ksiądz, narodził się dawno temu, jeszcze przed rozpoczęciem pełnoskalowej inwazji rosyjskiej. Planowano, że będzie to przestrzeń młodzieżowa, w której odbywać się będą różnorodne spotkania literackie. «Jednak latem tego roku zorganizowaliśmy obóz dla dzieci, dwie tury były przeznaczone dla dzieci z autyzmem i zespołem Downa. Zobaczyliśmy z bliska, z jakimi problemami borykają się rodzice takich dzieci. Najtrudniejszym z nich jest izolacja, ograniczone kontakty. Dlatego postanowiliśmy stworzyć miejsce, do którego będą mogli przyjść, po prostu tu być» – powiedział ksiądz. Pierwszym etapem prac były badania archeologiczne, które miały na celu ustalenie, czy pomieszczenia te łączą się z podziemiami pod katedrą Świętych Apostołów Piotra i Pawła oraz oraz tymi, w których obecnie funkcjonuje Przestrzeń Muzealna «Zamek Okolny». Naukowcy stwierdzili, że między korytarzami nie ma żadnego połączenia, więc można było przystąpić do osuszania pomieszczenia. Wykonano dużo pracy, specjaliści zainstalowali nowy system wentylacji i ogrzewania, wykonali instalację elektryczną. Wymagało to znacznych środków finansowych, których organizacja nie była w stanie zapewnić sama. Do projektu włączył się Konsulat Generalny RP w Łucku, który pomógł w sfinansowaniu prac. Do inicjatywy przyłączył się nawet Watykan. Znaczącą pomoc zapewnił jałmużnik papieski, kardynał Konrad Krajewski. «W naszych marzeniach widzimy to miejsce jako ośrodek socjalizacji dzieci i młodzieży – dla wszystkich, nie tylko dla dzieci ze specjalnymi potrzebami. Tutaj będą spotykać się, współdziałać ze sobą» – podzielił się swoimi planami na przyszłość ksiądz kanonik. Nowo wyposażone pomieszczenia były wykorzystywane zgodnie z ich przeznaczeniem jeszcze przed oficjalnym otwarciem. Organizowano tu m.in. wieczory literackie dla wolontariuszy organizacji charytatywnej «Caritas-Spes-Łuck». Podziemia służą także jako schron przeciwbombowy dla dzieci z przedszkola parafialnego «Caritas». «Chcemy zrobić wystawę prac narysowanych przez dzieci w tym podziemiu podczas alarmów przeciwlotniczych» – powiedział ksiądz Paweł. Projekt «Stworzenie w Łucku centrum integracji dla dzieci i dorosłych z Syndromem Downa i autyzmem» jest współfinansowany w ramach polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP. Tekst i zdjęcia: Anatol Olich