Represje wobec wołyńskich Polaków: Michał Reczuch, kawaler «Virtuti Militari» Michał Reczuch brał udział w kilku wojnach, został uhonorowany najwyższym odznaczeniem wojennym Rzeczypospolitej Polskiej – Orderem Virtuti Militari. Bohater tego eseju odniósł kolejne zwycięstwo, gdy udało mu się wyjść żywym z sowieckich obozów. 2 października 1939 r. we wsi Czaruków o cer operacyjny 2-go Oddziału Zarządu Bezpieczeństwa Państwowego NKWD w obwodzie wołyńskim młodszy lejtnant Kalita zatrzymał miejscowego mieszkańca Michała Reczucha. Pierwsze przesłuchanie, jak wynika z akt sprawy karnej przechowywanej obecnie w Państwowym Archiwum Obwodu Wołyńskiego, odbyło się 6 października. Starszy lejtnant Matwiejew zanotował, że Polak Michał Reczuch, s. Wojciecha, urodził się 4 września 1896 r. we wsi Sokolniki pod Lwowem. Pochodził z rodziny chłopskiej, ukończył siedem klas szkoły podstawowej, pracował z rodzicami we własnym gospodarstwie rolnym. Służył w wojsku: najpierw, w czasie I wojny światowej w latach 1914–1918, walczył w szeregach armii austriackiej, a od listopada 1918 r. do kwietnia 1921 r. – w Wojsku Polskim. Był plutonowym, ten stopień wojskowy Rosjanin Matwiejew wpisał do protokołu jako «untero cer». W chwili aresztowania Reczuch mieszkał w osadzie Chrobrów koło Czarukowa (obecnie rejon łucki w obwodzie wołyńskim). Jako osadnik wojskowy posiadał 14 ha ziemi, miał trzy konie, dwie krowy i świnię. Był właścicielem sklepiku manufakturowego i małej cegielni. Jego rodzina składała się z żony Katarzyny Dziedzic, córek Eugenii (15 lat), Anny (14 lat) i Leokadii (9 lat) (wiek podany jest według stanu na październik 1939 r.). Brat Franciszek mieszkał w Chicago, gdzie pracował w fabryce, brat Jan był drogowcem i mieszkał w Sokolnikach. Śledczy odnotował, że Michał Reczuch miał karabin i rewolwer – rzekomo dla ochrony przed rabusiami. Według niego rewolwer został kupiony za własne pieniądze, natomiast karabin dano mu w starostwie. Zatrzymany zaprzeczył zarzutom jakoby był agentem policji. 10 października aresztowanego umieszczono w więzieniu w Łucku, a 20 października przeprowadzono kolejne przesłuchanie. Pracownicy NKWD wyjaśnili, że po demobilizacji z Wojska Polskiego w 1921 r. Reczuch wrócił do domu. Przez jakiś czas był bezrobotny. Szukając pracy, spotkał we Lwowie pułkownika Filipowicza (o nim poniżej), który poradził mu, aby złożył podanie do Ministerstwa Rolnictwa. W ten sposób Reczuch wkrótce otrzymał przydział osadniczy, a w 1922 r. przeniósł się do Chrobrowa, gmina Czaruków, powiat Łuck. Śledczych interesowała także kariera wojskowa aresztowanego. Michał Reczuch zeznał, że brał udział «tylko w kilku bitwach»: w ofensywie pod Latyczowem, a także w ofensywie, a później obronie Derażni za Płoskirowem (współczesny Chmielnicki). Na pytanie o odznaczenia aresztowany odpowiedział następująco (cytujemy protokół): «Mam jedną nagrodę od rządu polskiego, którą otrzymałem w 1919 r. za to, że będąc wartownikiem przy armacie, zauważyłem atakujące oddziały Petlury i podniosłem alarm, po czym się wycofaliśmy». 25 listopada 1939 r. podczas kolejnego przesłuchania śledczy przedstawili Reczuchowi zeznania mieszkańców Czarukowa: Stepana Petruka, Wasyla Egierta, Stepana Bardy i Antona Sobki. Świadkowie oskarżyli go o rzekome prześladowanie ich za przynależność do ruchu komunistycznego. Reczuch zaprzeczył wszystkim tym zeznaniom. Na kolejnym przesłuchaniu, które odbyło się 11 grudnia, śledczy Kalita postawił zarzuty, że w 1937 r. Michał Reczuch zeznawał w sądzie w sprawie Iwana Hajduka, Pylypa Olijnyka i Kostiantyna Melnyczuka. Ci trzej zostali w 1936 r.powołani do wojska. Kiedy «ucztowali» z tej okazji, podczas pijackiej kłótni pod karczmą w Czarukowie Hajduk zabił Polaka Kraczykowskiego (lub Kraczkowskiego). Wszyscy trzej Ukraińcy, jak zeznał świadek Petruk, byli rzekomo członkami partii komunistycznej i komsomołu. Hajduk został skazany na 5 lat więzienia. Odsiedział 3 lata i 7 miesięcy i został zwolniony po wkroczeniu Armii Czerwonej. Hajduk także zeznał przeciwko Reczuchowi, że ten rzekomo nazwał ich w sądzie komunistami i to właśnie miało wpływ na wyrok. Michał Reczuch odrzucił jego zeznania i stwierdził, że nie oskarżał ich z powodów politycznych, ale jako morderców. Wydaje się jednak, że dla śledczych to nie miało dużego znaczenia. W sierpniu 1940 r. Michał Reczuch został oskarżony o «prowadzenie czynnej walki z ruchem rewolucyjnym na wsi, prześladowanie poszczególnych rewolucjonistów, donoszenie na nich władzom polskim, czyli popełnienie przestępstwa z art. 54–13 Kodeksu Karnego Ukraińskiej SRR». Sprawa została przekazana do rozpatrzenia przez Kolegium Specjalne NKWD ZSRR. Jak wynika z wyciągu z protokołu nr 146 z dnia 2 listopada 1940 r., Michał Reczuch został umieszczony w poprawczym obozie pracy na okres ośmiu lat, licząc od 10 października 1939 r. Karę odbywał w Iwdelłagu. Według postanowienia Prokuratury Obwodu Wołyńskiego z dnia 5 czerwca 1989 r. Michał Reczuch został zrehabilitowany. Losy bohatera naszego eseju wyjaśnia kilka dokumentów znalezionych na stronie internetowej Wojskowego Biura Historycznego w Warszawie. Przede wszystkim jest to komplet dokumentów do nadania Krzyża Srebrnego V klasy Orderu Virtuti Militari (nr 1235) – najwyższego odznaczenia wojennego Rzeczypospolitej Polskiej. 2 marca 1920 r. wniosek o nadanie orderu wypełnił porucznik Tadeusz Kruszyński, dowódca 7 baterii 5 Pułku Artylerii Polowej «Lwów». Jednym z sygnatariuszy był wspomniany wyżej Tadeusz Filipowicz, wówczas jeszcze kapitan. Otóż Michał Reczuch, plutonowy 3 dywizjonu 5 Pułku Artylerii Polowej «Lwów», został nominowany do nagrody podczas walki nie z oddziałami Petlury, lecz z bolszewikami pod Latyczowem na Podolu. W szczegółowym raporcie czytamy, że 19 lutego 1920 r. kolumna, składająca się z baterii 5 Pułku Artylerii Polowej i dwóch kampanii z 19 Pułku Piechoty, wychodząc z lasu w pobliżu wsi Gorbasów, niespodziewanie znalazła się pod intensywnym ostrzałem nieprzyjaciela. «Plutonowy Reczuch Michał pierwszy z ogromną energią i odwagą, z narażeniem własnego życia, wśród gradu kul kar. masz. wtacza działo na zupełnie otwarte stanowisko i otwiera natychmiast szybki ogień na atakującą piechotę nieprzyjacielską, którą zatrzymuje i zmusza do odwrotu, wskutek czego pozostałe dzieła zajmują stanowiska a własna piechota rozwija się i przechodzi do zwycięskiego kontrataku i zajmuje Gorbasów» – czytamy w raporcie. W zbiorach Wojskowego Biura Historycznego znajduje się także biografia Reczucha datowana na 10 czerwca 1933 r. Z niej można dowiedzieć się, że jako szeregowy walczył w armii austriackiej na froncie włoskim, brał udział we wszystkich ofensywach i został lekko ranny. 18 listopada 1918 r., czyli tydzień po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, wrócił do Lwowa i 25 listopada wstąpił w szeregi ochotnicze obrońców Lwowa. Brał udział w walkach z armią ukraińską i ponownie został lekko ranny. Następnie jako plutonowy brał udział w walkach lat 1919–1920, najpierw z Ukraińcami, następnie z bolszewikami pod Buskiem, Złoczowem, Tarnopolem, Brodami, Radziwiłłowem, Podkamieniem, Płoskirówem, Latyczowem i Derażnią. W marcu 1920 r. Michał Reczuch zachorował na tyfus, po wyzdrowieniu wrócił do wojska, brał udział w walkach pod Żmerynką, Winnicą i odwrocie do Równego. W maju 1921 r. został zwolniony z wojska, a w październiku otrzymał nadział ziemi. Ostatnie zdanie w biografii brzmi następująco: «W 1931 r. w lipcu naszą okolicę nawiedziła klęska gradowo-huraganowa, podczas której została zawalona stodoła, którą byłem przygnieciony i doznałem złamania nogi, tracąc 50% zdolności do pracy». Przypuszczamy, że to okaleczenie było powodem, dla którego Michał Reczuch w 1939 r. nie został zmobilizowany na front. Jednak, jak widać, nie przeszkodziło to sowieckim okupantom w skazaniu go na syberyjskie obozy pracy. Michałowi Reczuchowi udało się jednak przeżyć. We wkładce do nr 26 gazety «Polska Walcząca» z 3 lipca 1943 r. wydawanej w Wielkiej Brytanii zamieszczono wykaz osób ewakuowanych z ZSRR. W rzeczywistości to tylko część długiej listy cywilów uratowanych ze szponów państwa sowieckiego. Znajdziemy na niej żonę bohatera naszego eseju, Katarzynę Reczuch, ur. 26.10.1903 r. w Sokolnikach (nr 94), córkę Leokadię, ur. 02.01.1930 r. w Chrobrowie (nr 95) i samego Michała Reczucha, ur. 09.04.1896 r. w Sokolnikach (nr 1006). Wszystkich ewakuowano do Afryki, nie podano jednak, gdzie dokładnie. Ich dalsze losy nie są nam znane.(Ciąg dalszy nastąpi). Anatol Olich Fot. 1. Fragment kwestionariusza Michała Reczucha. 2. Wyciąg z protokołu z wyrokiem wobec Michała Reczucha.