Informacje Lubelskie W Polsce często mówi się, że obalenie władzy komunistycznej nastąpiło w wyniku powstania «Solidarności» w Gdańsku w sierpniu 1980 roku. Zapomina się, że «ruch wolnościowy» zainicjowano o miesiąc wcześniej w Lubelskiem. Wszak był «Lipiec 1980». Strajki zaczęły się w Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego w Świdniku, potem w parowozowni PKP Lublin, Lubelskich Zakładach Naprawy Samochodów, Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie itd. Z okazji 34ej rocznicy «Lubelskiego Lipca l980» w byłej lokomotywowni odprawiono mszę świętą w intencji robotników – uczestników strajków. Przybyli przedstawiciele władz miejskich, wojewódzkich, związku «Solidarność». Ostre karanie kierowców jeżdżących na tak zwanym «podwójnym gazie» daje wyniki. Najbardziej kierowcy boją się zabrania im prawa jazdy. Niezależnie od tego są wysokie mandaty, kary sądowe łącznie z pozbawieniem wolności nawet na lata. W rezultacie pijanych kierowców jest zdecydowanie mniej, jakkolwiek nadal się pojawiają. Oto przykład z lipcowej kontroli ruchu drogowego w Kolonii Tłuszczów na drodze 82. Na stu zatrzymanych do kontroli kierowców tylko jeden jechał nietrzeźwy. Poprzednio taka kontrola z pewnością zatrzymała by co dziesiątego kierowcę, posiadającego w swej krwi, alkohol. Lubelska policja zapowiada dalsze intensywne kontrole. Przyszli studenci z wyższych uczelni Białej Podlaskiej najchętniej wybierają fizykoterapię. Tak jest w Państwowej Wyższej Szkole im. Papieża św. Jana Pawła II, tak jest również na Wydziale Wychowania Fizycznego i Sportu. O jedno miejsce na fizykoterapię ubiega się czterech kandydatów. Również popularne jest wychowanie fizyczne. Do wyboru są jeszcze sport, turystyka i rekreacja oraz kosmetologia. W sierpniu rozpocznie się druga tura przyjmowania podań od chętnych na studia. Ponad 130 osób wyruszyło z Lublina na rowerach w pielgrzymce do Częstochowy. 15 sierpnia – święto Matki Boskiej i w tym dniu stawi się w Częstochowie wiele pielgrzymek, głównie pieszych z całego kraju. Wśród nich będzie rowerowa z Lublina. Razem z rowerzystami w pomarańczowych koszulkach jedzie 28 policjantów w niebieskich. Biorą oni udział w pierwszej rowerowej pielgrzymce policjantów. «Cywilna» pielgrzymka rowerowa została zorganizowana po raz trzeci. Kościół policzył wiernych. Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego stwierdził, że w 2013 roku w niedzielnej mszy św. w diecezji lubelskiej, uczestniczyło przeciętnie 40% wiernych. Od początku lat 90-tych ub. stulecia, obserwuje się niewielki, ale systematyczny spadek uczestniczących w niedzielnej mszy św. I nie jest to zjawisko wyłącznie zaobserwowane w lubelskiej diecezji, ale w całym kraju. W ostatnich dziesięciu latach liczba praktykujących katolików, zmniejszyła się w Polsce o 2 miliony osób. W Lubelskiem coraz bardziej dają się «we znaki» dziki. Niszczą uprawy ziemniaków, kukurydzy, ryją pola uprawne. Rolnicy nie mogą doprosić się zmniejszenia pogłowia tych zwierząt, które są coraz bardziej agresywne w poszukiwaniu żywności, opuszczają lasy, idą na pola uprawne, wchodzą nawet do miast. Ostatnio dziki widziano na ulicach Białej Podlaskiej i Lublina. A więc rolnicy wyjeżdżają w akcie protestu na drogi publiczne, tamują ruch, zwracając uwagę na ten problem. Tak było ostatnio w okolicach Międzyrzeca Podlaskiego. Lubelscy rolnicy domagają się, aby koła łowieckie zajęły się zmniejszaniem populacji dzików. Zrobili by to sami, ale im nie wolno. Samowolny odstrzał dzików w Polsce jest zabroniony. W Lublinie na 300 autobusów MPK czyli Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, 133 posiada klimatyzację. Włączenie należy do kierowców. Jeśli któryś zawiedzie, to zostaje ukarany. Ostatnio w Lublinie, podczas dokuczliwych upałów, pasażerowie bardzo upominają się o włączanie klimatyzacji. A za nie włączanie tak zwanej «klimy» MPK ukarało ostatnio 9 kierowców. Kara bywa surowa – 5% potrącenia pensji. Duże nadzieje na ożywienie gospodarcze mają mieszkańcy powiatu hrubieszowskiego, a to z racji otwarcia w końcu czerwca bieżącego roku nowego przejścia na granicy polsko-ukraińskiej w Dołhobyczowie w powiecie hrubieszowskim. Jego budowa kosztowała 147 milionów złotych, lata zabiegów, międzynarodowych negocjacji. Przejście ma 7 pasów ruchu w każdą stronę, 12 pawilonów odpraw, budynki kontroli specjalnej. Odprawa celno-paszportowa odbywa się wspólnie, a więc z udziałem Polaków i Ukraińców, po polskiej stronie. Forma wspólnych odpraw zdaje egzamin, podróżni oszczędzają wiele czasu. Służby graniczne w Dołhobyczowie przygotowane są do odprawienia w ciągu doby 10 tysięcy podróżnych, 4 tysięcy samochodów osobowych i dostawczych do 3,5 tony oraz 30 autokarów. Przejście będzie jeszcze rozbudowywane, aby w przyszłości mogły się także odbywać odprawy towarowe. Panuje opinia, że w święta i w weekendy graniczne placówki są «uszczuplone» kadrowo i łatwiej jest przewieźć towar zabroniony przepisami prawnymi. Okazuje się, że jest to błędna opinia. Przykład z pierwszego lipcowego weekendu. W punkcie granicznym w Dorohusku 33-letni Ukrainiec ukrył ponad 2 tysiące paczek z papierosami bez polskiej akcyzy w ścianach bagażnika swego samochodu osobowego. Przemyt został ujawniony. Drugi przypadek usiłowania przemytu papierosów, w samochodzie na polskich numerach rejestracyjnych. Jechał nim Ukrainiec, który ukrył w tym samochodzie 3,5 tysiąca paczek z papierosami. Były ukryte pod maską silnika, a wykrył je pies celnika z Białej Podlaskiej. Również w weekend lipcowy 55-letni Polak ukrył w ścianie swego samochodu osobowego prawie półtora tysiąca paczek z papierosami, a z kolei 22-letnia Ukrainka ukryła w ścianie autokaru, którym jechała, prawie 2 tysiące paczek z papierosami bez polskiej akcyzy. Przemyt został skonfiskowany, a przemytnicy odpowiedzą karnie przed sądem. Zatem mniemanie o taryfie ulgowej w weekendy czy w święta, jest błędne. Prawo obowiązuje zawsze. Adam TOMANEK