Sigitas Birgelis Początki parafii puńskiej w świetle dokumentów króla Zygmunta III Wazy 27 października 1597 roku dekretem króla Zygmunta III Wazy została erygowana parafia puńska. Jest to ważny moment w historii naszego regionu i data zapadająca nam wszystkim w pamięć, ponieważ od niej rozpoczyna się rozwój historii miasteczka i parafii Puńsk. Istnieje wiele dokumentów i publikacji na temat początków parafii i jej dalszej historii. Tematem tym pod koniec XIX w. zajmował się proboszcz puński, „aušrininkas” i literat Simonas Norkus. W 1888 roku w numerze „Przeglądu Katolickiego” opublikował on obszerny artykuł „Punsko bažnyčia (Seinų diecezijoje)” w którym omówił przywileje fundacyjne króla polskiego Zygmunta III Wazy przechowywane w parafii puńskiej, opisał kościół w Puńsku i jego inwentarz. Pisma S. Norkusa wykorzystywali ks. Pranciškus Augustaitis, tworząc monografię kościołów diecezji sejneńskiej, Jonas Totoraitis, pisząc „Sūduvos Suvalkijos istorija” i inni. Przetłumaczony na język litewski artykuł S. Norkusa został ponownie wydany w roczniku dziedzictwa historycznego „Terra Jatwezenorum. Jotvingių kraštas” (2009, s. 201–212). Ważne są również współczesne spostrzeżenia litewskiej historyczki Vaidy Kamuntavičienė. Nie można pominąć pracy magisterskiej naszej krajanki Juliji Račiuvienė, w której zawarto wiele informacji z historii parafii puńskiej. Jej książka „Dzieje osadnictwa w parafii Puńsk od r. 1597 do końca XVIII w.” została wydana w 1997 roku przez puńskie wydawnictwo „Aušra”. O założeniu parafii puńskiej pisali także polscy historycy. Wśród nich: ksiądz Władysław Kłapkowski, który w 1938 roku opublikował przechowywane w parafii puńskiej przywileje kościelne, Jerzy Wiśniewski i inni. Nie wszystkie opublikowane informacje na temat założenia parafii puńskiej są zgodne. W przepisywaniu i interpretowaniu dokumentów przywilejów fundacyjnych i donacyjnych kościoła puńskiego wkradły się błędy. Ich zbadanie wymagałoby osobnych badań. W archiwach i rękopisach Litwy i Polski zachowały się kopie dokumentów przywilejów nadanych kościołowi puńskiemu. Najważniejsze z nich to przechowywane w kancelarii parafialnej w Puńsku przywileje fundacyjne króla polskiego Zygmunta III Wazy dla kościoła puńskiego z 1597, 1600 i 1606 roku. Pierwszy dokument królewski Akt króla Zygmunta III został podpisany 27 października 1597 roku w Warszawie. Jest to dokument pergaminowy, bez pieczęci, z nacięciami, w których niegdyś znajdowały się węzły. Parametry dokumentu: wysokość 28 cm, zagięcia – 9,5 cm, szerokość – 45 cm. Na odwrocie dokumentu odręcznie zapisano: „Dokument podpisany przez Jego Królewską Mość Zygmunta, w którym wymienione są dary dla parafii: 8 włók ziemi we wsi Studencza (Šaltėnai), 6 groszy litewskich od włóki, które każdy poddany musi płacić, udzielono możliwości bezpłatnego korzystania z drewna leśnego.” W tym dokumencie napisano, że Stanisław Zaliwski, chorąży liwski, zarządca lasów mereckich, łoździejskich i sejneńskich, we wsi Nowy Puńsk (Villae nostrae Nova Punsko) na własny koszt zbudował kościół rzymskokatolicki i poprosił króla, abyśmy „my (t.j. król – red.) wyrazili naszą zgodę na to pobożne dzieło i budowę, abyśmy chronili je naszym autorytetem i abyśmy raczyli uznać założenie tego kościoła za prawowite i nam miłe, a także obdarzyć go dobrami i dochodami.” Zbudowaną przez leśniczego Stanisława Zaliwskiego świątynię król uznaje tym aktem za prawowitą, uroczyście ją funduje i hojnie uposaża. Na utrzymanie proboszcza, po zrzeczeniu się przez Zaliwskiego prawa użytkowania, król nadaje osiem włók ziemi we wsi Studencza. Dalej w dokumencie wskazano, że corocznie w święto Narodzenia Pańskiego poddani tego leśnictwa mają płacić (zamiast dziesięciny!) po sześć groszy litewskich od każdej włóki ziemi. Parafia ma prawo (za wiedzą i zgodą zarządcy) korzystać z drewna z lasów królewskich. Proboszcz jest zobowiązany nie pobierać od poddanych parafialnych wynagrodzenia za udzielanie sakramentów. W niedziele i święta na placu kościelnym w Puńsku dozwolone jest organizowanie targów, ale ani proboszcz, ani leśniczy nie mogą pobierać opłat od handlujących. Król zastrzega sobie prawo do powoływania proboszcza Litwina lub znającego język litewski (idque nonnisi Lithuanum aut linguae Lithuanicae gnarum relinquimus). Pozwolenie na organizowanie targów świadczy o tym, że wraz z parafią kształtowała się także miejscowość Puńsk, a mieszkańcy tego regionu zajmowali się nie tylko rolnictwem, ale i handlem. Niektórzy historycy uważają, że po założeniu parafii centrum tych okolic przeniosło się z Puńska do Nowego Puńska. Dokument podpisano w Warszawie dwudziestego siódmego dnia października tysiąc pięćset dziewięćdziesiątego siódmego roku Pańskiego; „w dziesiątym roku naszego panowania w Polsce, w czwartym w Szwecji”. Podpisali go: „Król Zygmunt (Sigismundus Rex) Hieronim Wołłowicz (Hieronymus Wollowicz) Sekretarz Jego Królewskiej Mości Dla Wielkiego Księstwa Litewskiego (Sacrae Regiae Maiestatis per Magnum Ducatum Lithuaniae Notarius).” Po 420 latach doczekaliśmy się tłumaczenia tego dokumentu na język litewski. Akt króla Zygmunta z oryginału przetłumaczył nasz krajan dr Jonas Malinauskas, prowadzący audycje litewskie Radia Watykańskiego. Tłumaczenie dokumentu erekcyjnego parafii Zygmunt III, z Bożej łaski Król Polski, Wielki Książę Litewski, Ruski, Pruski, Żmudzki, Mazowiecki i Inflancki; także dziedziczny Król Szwedów, Gotów i Wandalów. Niniejszym naszym pismem oznajmiamy wszystkim i każdemu, kogo to dotyczy, że szlachetny Stanisław Zaliwski, chorąży liwski, nasz zarządca lasów mereckich, łoździejskich i sejneńskich, z powodu swej pobożności wobec Boga i bardzo gorliwie dążąc do Jego chwały, w należącej do nas wsi Nowy Puńsk, położonej w naszym leśnictwie mereckim, łoździejskim i sejneńskim, świątynię rzymskokatolicką na własny koszt zbudował i poprosił, abyśmy na to pobożne dzieło i budowę wyrazili naszą zgodę, abyśmy chronili je naszym autorytetem i abyśmy raczyli uznać założenie tego kościoła za prawowite i nam miłe, a także obdarzyć go dobrami i dochodami. My ze swej strony, zatwierdzając to dzieło poświęcone chwale Bożej, a tym bardziej widząc jego przyszłą użyteczność dla Kościoła, uznajemy świątynię zbudowaną przez wspomnianego szlachetnego Stanisława Zaliwskiego w wymienionej wsi Nowy Puńsk za prawowitą, nam miłą, godną założenia i uposażenia, i niniejszym pismem uroczyście ją fundujemy i uposażamy. Na godne utrzymanie i zaopatrzenie proboszcza kościoła, a także aby należycie sprawował i nadzorował sprawy Boże, oraz aby mieszkańcy okolic i nasi poddani byli należycie kształceni według wiary katolickiej i mogli według niej żyć, po zrzeczeniu się przez wspomnianego naszego zarządcę lasów prawa użytkowania, osiem włók ziemi we wsi Studencza (Šaltėnai), należącej do wspomnianego leśnictwa, na zawsze wyznaczamy, oddajemy i darowujemy. Także te osiem włók ziemi zapisujemy, przenosimy i poddajemy jurysdykcji i immunitetowi Kościoła, pragnąc, aby pod opieką i władzą naszej i władz Kościoła posiadały wszystkie swobody i prawa nadane kościołom katolickim, podobnie jak inne kościoły katolickie w Królestwie i Wielkim Księstwie Litewskim, które nasi poprzednicy z pobożności fundowali. Ponadto wszyscy poddani mieszkający w naszym leśnictwie mają płacić sześć groszy litewskich od każdej włóki ziemi, zamiast dziesięciny, corocznie w dzień Narodzenia Pańskiego, ówczesnemu proboszczowi wspomnianego kościoła, i uważać to za stały obowiązek. Proboszcz na potrzeby swojego domu ma również prawo, za wiedzą i zgodą zarządcy, wycinać i wywozić drzewa z naszych lasów. Pragniemy również, aby pełniący obowiązki proboszcza był sumieniem zobowiązany do nieżądania niczego od poddanych wspomnianej parafii za udzielanie sakramentów, chyba że ktoś sam dobrowolnie coś ofiaruje. Chcąc, aby ten kościół stał się sławny, pozwalamy, aby ludzie odwiedzający kościół w wymienionej wsi Nowy Puńsk w niedziele i święta mogli bezpiecznie i swobodnie przynosić i sprzedawać towar za towar i rzecz za rzecz, nie płacąc opłaty, zwanej przez lud targowego, ani ówczesnemu proboszczowi, ani zarządcy. Od teraz za każdym razem, gdy stanowisko proboszcza tego kościoła będzie wolne z powodu śmierci lub rezygnacji, my i nasi najjaśniejsi następcy zastrzegamy sobie prawo do powołania proboszcza Litwina lub znającego język litewski. Prawdziwość tych rzeczy potwierdzamy naszym podpisem i nakazujemy przyłożenie pieczęci Wielkiego Księstwa Litewskiego. Dano w Warszawie tysiąc pięćset dziewięćdziesiątego siódmego roku Pańskiego, dwudziestego siódmego dnia października; w dziesiątym roku naszego panowania w Polsce, w czwartym w Szwecji. Król Zygmunt Hieronim Wołłowicz, Sekretarz Jego Królewskiej Mości dla Wielkiego Księstwa Litewskiego Z łaciny przetłumaczył Jonas Malinauskas Drugi dokument królewski Drugi dokument króla Zygmunta III Wazy został napisany 23 lutego 1600 roku w Warszawie. Jest to pergamin bez imienia króla na początku (prawdopodobnie zamierzano je dopisać później), bez pieczęci i nawet śladów po niej. Uważa się, że akt ten nie został zatwierdzony przez Sejm i nie nabrał mocy prawnej. Parametry pergaminu: wysokość – 21 cm (zagięcia – 7 cm), szerokość – 53 cm. Litery pisma w zagięciach są wyblakłe. Na odwrocie dokumentu odręcznie zapisano: „Aktem z dnia 23 lutego 1600 roku Jego Królewska Mość przeznacza kościołowi w Puńsku kilka działek, udziela prawa do połowu ryb w jeziorach, corocznie – 500 zł.” W dekrecie króla Zygmunta III z 1600 roku powtórzono przywileje nadane kościołowi puńskiemu w pierwszym dokumencie, potwierdzono założenie parafii oraz dary dla kościoła, wspomniano, że beneficja są niewystarczające i należy je powiększyć. Stwierdzono także, że w dokumencie z 1597 roku nie zostały jasno określone granice działki, na której stoi kościół, i należy je uściślić. W przywileju króla Zygmunta z 1600 roku mowa jest o tym, że na działce kościelnej na wzgórzu stoi budynek świątyni, plebania i inne należące wówczas do proboszcza budynki, a także szkoła. Działka z jednej strony sięga drogi prowadzącej do Krzywesioło (obecnie Krejwiany) i do majątku zarządcy lasów (prawdopodobnie Mockavy), z drugiej strony – do drogi prowadzącej z lasu do Starego Puńska (!!!), jeszcze z innej strony – do jeziora i strumienia, który wpada do jeziora. W tym dokumencie po raz pierwszy w źródłach historycznych wspomniana jest nazwa jeziora. Co ciekawe, nie jest ono nazywane Punia, lecz Puńsko. Na utrzymanie proboszcza parafii puńskiej i służby kościelnej oraz na zakup sprzętu liturgicznego dla kościoła dodatkowo przeznacza się 50 florenów polskich, które leśniczy ma wypłacać proboszczowi corocznie w Boże Narodzenie. Dokument potwierdza wspomniane w I przywileju 8 włók ziemi we wsi Studencza, opłatę 6 groszy litewskich od każdej włóki oraz prawo do wycinania drzew w lasach. Ponieważ w dokumencie wspomina się o szkole, pozwala to przypuszczać, że w tym czasie w Puńsku mógł być bakałarz, który uczył dzieci podstaw czytania i pisania. Nad strumieniem wpadającym do jeziora Puńskiego proboszczowi zezwala się na budowę młyna i założenie stawu do połowu ryb. Młyn i staw niniejszym dokumentem zostają przekazane pod jurysdykcję kościelną. Bardzo ważny, moim zdaniem, jest zapis o szkole w Puńsku. To pierwsza wzmianka o oświacie w tym regionie. W dokumencie wspomina się o budynku szkoły, jednak nie wiadomo, jak długo i w jaki sposób instytucja ta działała. Dokument podpisali: „Król Zygmunt (Sigismundus Rex) Maciej Woyna (Mateias Woina), Sekretarz Jego Królewskiej Mości dla Wielkiego Księstwa Litewskiego (Sacrae Regiae Maiestatis per Magnum Ducatum Lithuaniae Notarius).” Trzeci dokument królewski Trzeci dokument króla Zygmunta III został podpisany 13 marca 1606 roku w Warszawie. Jest to pergamin z wiszącą na sznurku woskową pieczęcią Wielkiego Księstwa Litewskiego. Pismo na dokumencie jest częściowo wyblakłe. Parametry pergaminu: wysokość – 35 cm (zagięcia – 9 cm), szerokość – 65 cm. Na odwrocie dokumentu odręcznie zapisano: „Przywilej Jego Królewskiej Mości Zygmunta dla kościoła w Puńsku, w którym potwierdzone są działki kościoła i plebanii, we wsi Studencza nadano 15 włók ziemi (z poddanymi), darowano 15 mórg łąki przy drodze do Wiżajn, po obu stronach Szeszupy, zwanej Wigrą, udzielono prawa do bezpłatnego korzystania ze stawu, dla parafii corocznie – 500 zł z dochodów dworu, od poddanych od każdej włóki (jako dziesięcinę) po 6 groszy litewskich.” W dokumencie z 1606 roku król Zygmunt III ponawia akt założenia parafii, potwierdza beneficjum dla jej proboszcza i przyszłych pasterzy parafii we wsi Studencza. Tu mowa jest już nie o 8, lecz o 15 włókach. Nie jest powiedziane, że coś dodano do wcześniej nadanych 8, ale po prostu mowa jest o 15 włókach we wsi Studencza. Do nich dodano jeszcze 15 mórg przy drodze do Wiżajn. „Piętnaście włók ziemi, w naszej wsi Studencza, należącej do wspomnianego leśnictwa, wraz z posiadanymi na niej poddanymi, z płaconymi przez nich podatkami i świadczeniami (pracą, pańszczyzną) oraz z gospodarstwem (dworem), niedawno zbudowanym dla proboszcza, a także z innymi polami i łąkami w pobliżu i niedaleko, powszechnie zwanymi piętnaście mórg, które znajdują się poza granicami tamtych pól, przy drodze prowadzącej do miasta Wizuny (Wiżajn), obok lasów należących do tego leśnictwa, na zawsze dajemy, darowujemy, zapisujemy.” Że 15 włók i 15 mórg to dwie różne rzeczy, potwierdzono w dalszej części dokumentu, gdzie mowa jest o przekazaniu nadanej własności pod jurysdykcję kościelną: „Także te wyżej wymienione piętnaście włók ziemi i piętnaście mórg oraz wszystko, co w niniejszym naszym piśmie wspomniano, nazwano i wskazano, zapisujemy, przydzielamy i inkorporujemy do jurysdykcji i immunitetu Kościoła.” Ponadto nadano łąkę (nie jest do końca jasne – darowaną czy tylko zezwolono na koszenie, bo nie jest powiedziane „daruje”, ale „daje się i przeznacza łąkę do koszenia siana”) po obu stronach Szeszupy, zwaną Wigrą. Chociaż niektórzy autorzy komentujący dokument utożsamiają 15 mórg przy drodze do Wiżajn z łąką przy Szeszupie, to jednak wydaje się, że mowa jest tutaj o różnych rzeczach, że do 15 włók w Studenczy dodano 15 mórg przy drodze do Wiżajn, a łąka (lub tylko prawo do jej koszenia) została nadana jako kolejna, oddzielna beneficencja. Jeszcze raz i nieco precyzyjniej określono granice działki kościelnej. Jest to wzgórze, na którym stoi kościół, plebania i szkoła – od północy do drogi prowadzącej przez wzgórze do „Krzywesioło” i do „dworu zarządcy”; od południa do jeziora Puńsko; (od zachodu) do strumienia, który wpada do jeziora; z przeciwnej strony do drogi, która prowadzi z dworu zarządcy w kierunku wsi „Dumbrowniki”, dotykając jeziora od wschodu. W tym dokumencie powtórzono: • że „na ozdobienie i wyposażenie kościoła” zarządca lasów corocznie w Boże Narodzenie ma płacić po 50 florenów polskich, • że wszyscy mieszkańcy parafii corocznie w Boże Narodzenie mają płacić po sześć groszy litewskich od włóki, • że proboszcz ma prawo wycinać drzewa na potrzeby swojego domu, • że proboszcz jest sumieniem zobowiązany nie pobierać wynagrodzenia za udzielanie sakramentów, z wyjątkiem przypadków, gdy ktoś sam coś mu daje, • że proboszcz ma być „Litwinem lub znającym język litewski”. W tym przypadku powiedziano Lithuanum natione, co można by tłumaczyć „narodowości litewskiej”. Wiadomo jednak, że narodowość w tamtych czasach niekoniecznie oznaczała to samo, co dziś. W dokumencie z 1606 roku potwierdzone są działki kościoła, własność stawu i młyna wodnego nad strumieniem wpadającym do jezioro, prawo do organizowania targów w niedziele i święta bez płacenia „targowego”. W trzecim przywileju królewskim po raz drugi wspomina się nazwę jeziora „Puńsko” Dokument podpisano 13 marca 1606 roku w Warszawie podczas zgromadzenia Sejmu (in conventu regni generali), w obecności szanownych panów, i wymienieni są świadkowie podpisania: biskupi włocławski, płocki, warmiński, łucki, wicekanclerz Królestwa, kasztelanowie inflancki, poznański, łęczycki, podlaski, wołyński, marszałek Królestwa, kanclerz Wielkiego Księstwa Litewskiego, skarbnik Wielkiego Księstwa Litewskiego i „wielu innych dostojników naszego dworu”. Dokumenty króla Zygmunta III pomógł odszyfrować dr Jonas Malinauskas. Z historycznych źródeł wiemy, że 1 marca 1606 roku (13 dni przed datą podpisania trzeciego dokumentu króla Zygmunta III Wazy) już w podeszłym wieku zarządca lasów Stanisław Zaliwski dokonał nowego zapisu dla kościoła w Puńsku. O tym historyczka Vaida Kamuntavičienė pisze: „1 marca 1606 roku S. Zaliwski dla kościoła w Puńsku, jego proboszcza Mikołaja Uszyńskiego i przyszłych pasterzy parafii dodatkowo zapisał 15 mórg ziemi we wsi Studencza, jako własność parafii potwierdził staw z młynem (w przywileju z 1600 roku jedynie udzielono możliwości posiadania młyna i stawu nad strumieniem wpadającym do jeziora Puńsko, a w 1606 roku one już faktycznie istniały), łąkę do koszenia między lasami przy Szeszupie, na własny koszt za plebanią zbudował karczmę […].” Dalej wymienione są inne przywileje, wskazane w trzecim dokumencie króla Zygmunta. W zapisie Stanisława Zaliwskiego z 1 marca 1606 roku dla kościoła w Puńsku po raz pierwszy wspomniane jest nazwisko proboszcza puńskiego Mikołaja Uszyńskiego. Można przypuszczać, że ks. Mikołaj Uszyński był pierwszym duchownym w Puńsku. Źródła historyczne wspominają tego duchownego 30 maja 1595 roku jako proboszcza Sakalinė (Sakalėnai). Po założeniu parafii puńskiej (27 października 1597 roku) mógł przenieść się do Puńska. Ten proboszcz jest wymieniany w latach 1606, 1609, 1613. Mikołaj Uszyński zmarł przed 1630 rokiem w nieznanym miejscu. W przywileju z 13 marca 1606 roku ponownie podkreślono, że proboszczem w Puńsku ma być Litwin lub znający język litewski (idque nonnisi Lithuanum aut linguae Lithuanicae gnarum relinquimus). Wspominając 420. rocznicę założenia parafii puńskiej, nie możemy zapomnieć, że jej inicjatorem, organizatorem i fundatorem był chorąży liwski, zarządca lasów mereckich, łoździejskich i sejneńskich Stanisław Zaliwski. To on nad jeziorem Puńskim zbudował kościół i postarał się, aby król Zygmunt III go zalegalizował i założył parafię. Dzięki trosce leśniczego Zygmunt III Waza obdarzył parafię darami i przywilejami na jej utrzymanie. Bez wątpienia, na prośbę Stanisława Zaliwskiego król zapisał, że proboszczem w Puńsku musi być Litwin lub duchowny mówiący po litewsku. Szlachcic uczynił to z szacunku dla mieszkańców tego regionu, z których większość stanowili Litwini. W tamtych czasach parafie i osady w tym regionie były zakładane z przyczyn ekonomicznych i religijnych (walka z reformacją). Prawdopodobnie w przypadku Puńska istniały także inne przyczyny. Istnieją wzmianki o chorobie Stanisława Zaliwskiego. Być może, prosząc Boga o zdrowie, zadbał o budowę kościoła i założenie parafii. W źródłach historycznych odnajdujemy, że 30 marca 1606 roku leśniczy Stanisław Zaliwski zorganizował pomiary, oznakowanie i przekazanie proboszczowi ziem wymienionych w trzecim dokumencie króla Zygmunta III. Stanisław Zaliwski był wówczas słabego zdrowia, dlatego prace te zlecił wykonawcom sądu ziemskiego powiatu trockiego Jerzemu Hrehorowiczowi Iwaszkiewiczowi oraz Feliksowi Niewiarowskiemu, który po śmierci Stanisława Zaliwskiego w tym samym 1606 roku zastąpił go na stanowisku. Dzięki staraniom Stanisława Zaliwskiego w Puńsku założono także pierwszą szkołę. Jest ona wymieniona w dokumencie króla Zygmunta III z 1600 roku. Tak więc Stanisław Zaliwski jest również pionierem oświaty w regionie puńskim. Niewiele mamy informacji o leśniczym Stanisławie Zaliwskim. Niewiele jest publikacji na ten temat, niewiele znajdziemy też w internecie. W Puńsku nie ma nawet najskromniejszej tablicy pamiątkowej, rzeźby, płaskorzeźby czy ulicy nazwanej jego imieniem. Litwini z tego regionu, których tak bardzo szanował, niemal o nim zapomnieli. Może nadszedł czas, aby zadbać o upamiętnienie tej zasłużonej osoby?