Gintaras Lučinskas Księża – obrońcy niepodległości Dla upamiętnienia 105. rocznicy odzyskania przez Litwę niepodległości należy również pamiętać o tych księżach litewskich, którzy w trudnych czasach bardzo dbali i pomagali w tworzeniu oddziałów partyzanckich i strzeleckich, organizowaniu funduszy na broń, zakupach od Niemców amunicji, broni i odzieży dla bojowników. Księża wspierali partyzantów i strzelców poprzez prasę oraz finansowo, święcili sztandary strzeleckie, wzywali do walki, a niektórzy nawet sami brali udział w pierwszych liniach frontu wraz z partyzantami i strzelcami Kwestię tę – ilu księży przyczyniło się do pracy Związku Strzelców – należałoby uszczegółowić i zebrać więcej wiadomości. Poniżej przedstawiono informacje zebrane ze wzmianek w literaturze historycznej. Arcybiskup Franciszek Karewicz (Pranciškus Karevičius) był honorowym strzelcem Związku Strzelców. Prezent i pismo wręczyli mu strzelcy w Mariampolu, podczas obchodów święta Związku Strzelców. Abp F. Karewicz został również odznaczony orderem „Gwiazda Strzelców” („Šaulių žvaigždė”). Na pierwszym zjeździe przedstawicieli Związku Strzelców w Kownie w 1920 r., do sądu honorowego wybrano m.in. kanonika prof. Juozasa Tumasa-Vaižgantasa. Wstąpił on do Związku Strzelców 20 lutego 1920 r. w oddziale kowieńskim. Przez trzy miesiące redagował pismo „Trimitas” (nr 2–13) i sam pisał do każdego numeru. Artykuły Vaižgantasa z „Trimitas” włączono później do III tomu jego pism pt. „Su šauliais”. Pod koniec 1918 r. na rzecz partyzantów-strzelców pracowali już: ks. Padleskis – w Jurborku, ks. Želvys – w Poniewieżu. Wspierającymi partyzantów-strzelców byli: dziekan ks. J. Jasienskis, ks. Lapis, ks. K. Gedvilas. 7 września 1919 r. założono pierwszy oddział strzelecki w miejscowości Giełgudyszki. Założył go ks. Stasys Mikelkevičius, miejscowy proboszcz. Próbował on zorganizować także oddział strzelecki w miejscowości Plokščiai. 27 listopada 1919 r. otrzymano zezwolenie biskupa żmudzkiego na organizowanie w kościołach zbiórek na potrzeby Związku Strzelców. W 1919 r., w czasie ruchu peowiaków (POW), zorganizowano w Kownie ochronę ważniejszych instytucji państwowych. Na straży przy jednej z nich stał ks. Mykolas Krupavičius. Podczas jednego z posiedzeń zarządu centralnego Związku Strzelców powiedział on, że karabin otrzymał z rąk Vladasa Pūtvisa. Później ks. M. Krupavičius, jako poseł na sejm, mocno wsparł obrady nad statutem Związku Strzelców i jego przyjęcie. Uczestniczył także w komisji sejmowej, która ten statut przygotowała w 1921 r. Dlatego też podczas zjazdu Związku Strzelców w 1922 r. ks. M. Krupavičius został wybrany do zarządu centralnego. Na liście strzelców kowieńskich z 1920 r., posiadających własną broń, zapisany jest także ks. Ambraziejus, proboszcz parafii Godlewo i strzelec oddziału w Godlewie. 9 sierpnia 1920 r. w Siemieliszkach istniał 50-osobowy oddział partyzantów-strzelców, który zorganizowali proboszcz dr J. Steponavičius i ks. Sadūnas. 17 grudnia 1920 r. we Władysławowie założono „Biuro zakupu broni”. W następnym roku kierownictwo biura stanowili: ks. Pijus Dambrauskas – kierownik, nauczyciel J. Steponaitis – skarbnik, nauczyciel Markūza – sekretarz. Pieniądze otrzymywano ze Związku Strzelców. Takie samo biuro działało także w Jurborku. Proboszcz z Siemieliszek, ks. Matulaitis, troszczył się o broń dla II sztabu polowego strzelców. W latach 1922–1923 malarz Antanas Žmuidzinavičius, jako pełnomocnik Litewskiego Związku Strzelców, udając się do Stanów Zjednoczonych Ameryki w celu zbierania datków, rozprowadzania odznak Związku Strzelców i książki „Idėja ir darbas” oraz organizowania wszechstronnego wsparcia dla strzelców wśród społeczności amerykańskich Litwinów, wiózł ze sobą listy polecające od wielu księży do litewskich duchownych w Ameryce, a co najważniejsze – pisemne słowa błogosławieństwa biskupa żmudzkiego F. Karewicza. Bardzo pomogło to pełnomocnikowi A. Žmuidzinavičiusowi w jego podróżach po koloniach litewskich w Ameryce i ułatwiło zbiórkę ofiar. W ciągu dwóch lat zebrano około 30 tysięcy dolarów na potrzeby Związku Strzelców, co było w tamtych czasach znaczną sumą. Oprócz już wspomnianych księży, należałoby wymienić jeszcze następujących: w Wilkach strzelców organizował ks. Mališauskas, proboszcz parafii Wodżgiry; ks. Karosas – w Rosieniach; ks. Maciejauskas – w Poniewieżu. Ks. J. Steponavičius w 1921 r. pełnił funkcję dowódcy rejonu strzeleckiego. Ks. Šlamas w 1920 r. zgodził się zostać przewodniczącym oddziału strzeleckiego, ks. Dailidė był nawet przewodniczącym zarządu formacji. Ks. Butvila w 1920 r. był przewodniczącym powiatowym Komitetu Obrony Litwy. W gazecie strzeleckiej (później – czasopiśmie) „Trimitas” współpracowali: ks. prof. dr Mečislovas Reinys, późniejszy biskup, prał. Adomas Jakštas-Dambrauskas, kan. Adolfas Sabaliauskas-Žalia Rūta, kan. prof. Fabijonas Kemėžis, franciszkanin ks. dr Jonas Matusas, który później napisał historię Litewskiego Związku Strzelców („Lietuvos Šaulių sąjungos istorija”). Wiele artykułów pod pseudonimem Vygantas napisali dr Juozas Purickis i Vincas Mykolaitis-Putinas. Pod koniec 1922 r., podczas przygotowań do operacji przyłączenia Kraju Kłajpedzkiego do Litwy, ks. Juozas Vailokaitis (1880–1953) ofiarował 10 tys. dolarów, a później – jeszcze 12,5 tys. dolarów. Zarząd centralny Związku Strzelców nabył własny dom i przystosował go do działalności. Jego poświęcenie odbyło się po dwóch latach; 7 stycznia 1928 r. dom poświęcił kan. J. Tumas-Vaižgantas. Twierdzi się, że ks. Juozas Vailokaitis ofiarował na zakup tego domu 25 tysięcy litów; aktywnie wspierał on także finansowo studentów. Wspierającym partyzantów-strzelców był również proboszcz parafii Merecz, ks. Kazimieras Ribikauskas, którego 7 lipca 1919 r. aresztowali Polacy i więzili w Oranach. Proboszcz parafii Przełaje, ks. Leonas Petkelis, od 1920 r. był nie tylko duchowym, ale i społeczno-wojskowym oraz partyzanckim dowódcą. Ks. Alfonsas Petrulis 20 grudnia 1920 r. przekazał oddziałowi strzeleckiemu w Piwoszunach 10 karabinów i 500 naboi. Aktywnym strzelcem-wspierającym był także proboszcz parafii Niemonajcie, ks. Feliksas Baltuška. Strzelec ks. Juozas Bakšys, dyrektor progimnazjum w Mereczu, aktywnie udzielał się w miejscowym życiu społecznym. Mocno nienawidzili go Polacy, którzy 17 grudnia 1924 r. postrzelili księdza z zasadzki. W wyniku powikłań po tej ranie ks. J. Bakšys zmarł 7 stycznia 1925 r. w szpitalu w Kownie. W 1918 r. proboszcz parafii Kuciuny w powiecie sejneńskim, ks. Juozas Galeckas, zorganizował rozbrojenie Niemców i odebranie zarekwirowanych zwierząt Niemcom, którzy wycofując się do Niemiec, chcieli je zabrać ze sobą. Pod koniec 1918 r. ks. J. Galeckas zorganizował pierwszy oddział partyzancki (około 60 mężczyzn), a kolejny oddział – wikariusz parafii Urdomin, ks. Juozas Juozaitis. Księża ci to najbardziej zasłużeni w walkach z Polakami dowódcy partyzanccy. Ks. J. Galeckas zachęcał młodych parafian do wstępowania do wojska litewskiego, a starszych – do dawania im żywności, odzieży, broni. On sam jako pierwszy w marcu 1919 r. podarował ochotnikom dwa konie, wóz, kupił specjalny kocioł do gotowania jedzenia, urządził kuchnię, przywoził wypieczony chleb. 3 grudnia 1922 r. o godz. 4 rano polscy partyzanci zaatakowali wieś kościelną Kuciuny i zabili siedem osób, trzy ciężko ranili, a jeszcze około 20 zostało lekko rannych. Wdarli się na plebanię, pobili ks. J. Galeckasa, zabrali jego majątek i pognali go do Sejn, gdzie był długo przesłuchiwany. Pomysłowymi założycielami oddziałów partyzantów-strzelców byli proboszcz parafii Lejpuny, ks. Jonas Juodviršis, i proboszcz parafii Kopciowo, ks. Pranas Urbanavičius. Na początku 1919 r. kanonik ks. Juozapas Laukaitis zwrócił się do rządu litewskiego w sprawie organizacji milicji ochotniczej (od 1924 r. – policja) w Sejnach i otrzymał 15 000 marek. Za te pieniądze staraniem ks. J. Laukaitisa zakupiono dwa karabiny maszynowe, około 60 karabinów, 10 pistoletów i umundurowanie. Wkrótce w Sejnach na ochotników zapisało się 50 mężczyzn. Podczas walk o niepodległość Litwy i polskich ataków, w 1919 r. ks. J. Laukaitis napisał dwa bardzo wymowne pisma do prezydenta Republiki Litewskiej A. Smetony, które wraz z innym młodym księdzem sam zawiózł do Kowna. Wkład księży w walki o niepodległość na Dzukii Do maja 1919 r. ziemią sejneńską rządzili urzędnicy okupacyjnej władzy niemieckiej. „Wszystko nasze: wy sami, wasza ziemia, majątek, zwierzęta…” – mawiali Niemcy do miejscowej ludności. Gnębili ją na różne sposoby. Zamieszkawszy w dworach, zmuszali chłopów do odrabiania pańszczyzny na ich rzecz. Przywłaszczali sobie różne przedmioty, zwierzęta, drób. Jeśli ktoś, spotkawszy Niemca, nie uchylił czapki, był bity. Umocniwszy się na Litwie, Niemcy zamierzali ją skolonizować, jednak po przegraniu I wojny światowej musieli wycofać się z zajętych terytoriów. Litwa powoli się budziła, tworzyła się litewska władza, rozpoczęły się walki o niepodległość. We wspomnieniach świadka epoki utrwalono takie wydarzenie: Pod koniec I wojny światowej niemieckie siły zbrojne osłabły, tworzy się niepodległa Litwa. Obok jeziora Vilkaitis, koło dworu Jurgeliškė, idą rolnicy Vincas Pakašius i Karolis Matulevičius. Spotkali jadącego konno niemieckiego żołnierza. V. Pakašius miał w ręku laskę i, nie czekając, uderzył Niemca w głowę. Niemiec nie stawiając oporu pojechał dalej. Okazało się, że żołnierz rozpoznał V. Pakašiusa. W sąsiedztwie gospodarstwa V. Pakašiusa, we dworze Mikalina, stacjonował oddział niemieckich żołnierzy. Tego samego wieczoru, już po zmroku, dwóch uzbrojonych Niemców przyszło do V. Pakašiusa, chcąc go zastrzelić. Weszli do sieni domu, zapukali do drzwi i usłyszawszy wewnątrz głos gospodarza, oddali kilka strzałów przez zamknięte drzwi. Jedna kula zraniła córkę V. Pakašiusa. Do opatrzenia rany przywieziono proboszcza parafii Lejpuny, księdza Juodviršisa. Po wsi rozeszła się wieść o wydarzeniu. Miejscowi mężczyźni zareagowali natychmiast. Postanowili tego wieczoru zaatakować Niemców w Mikalinie. Broni mężczyźni nie mieli, chcieli bić Niemców kijami i kamieniami. Żołnierze przygotowali się i czekali. Oprócz karabinów mieli też granaty ręczne. Widocznie Pan Bóg oświecił mężczyznom rozum, że postanowili nie atakować Niemców. Siły były nierówne. Po upływie dwóch tygodni od zdarzenia przez wieś Vilkininkai przejechało konno około 50 niemieckich żołnierzy. Niemcy mogli bardzo okrutnie zemścić się na tej wsi. Wycofując się okupanci niemieccy przekazali administrację miasta Sejny i powiatu Litwinom. W powiecie sejneńskim działalność organizacyjna rozpoczęła się w listopadzie 1918 r. 17 listopada proboszcz parafii Kopciowo, ks. Pranas Urbanavičius, zwołał pierwsze zebranie parafialne. Podczas czytania odezwy Rady Państwa Litwy do narodu, nadjechał oddział niemieckiej kawalerii, którego żołnierze rzucili się do bicia i rozpędzania zgromadzonych Litwinów. Wobec gróźb Niemców niektórzy mieszkańcy zaczęli się rozchodzić. Jednak rolnik ze wsi Valentai o nazwisku Lisauskas, mimo że nie posiadał broni, odważnie stanął przed uzbrojonymi Niemcami, wzywając innych, by się nie poddawali, a bity zaczął się bronić. Niemcy zastrzelili Lisauskasa. Chociaż później ziemia sejneńska złożyła doprawdy niemało ofiar śmiertelnych dla odradzającej się Litwy, to zamordowany Lisauskas swoją krwią poświęcił pierwsze kroki i dał natchnienie do dalszych walk wyzwoleńczych. 10 grudnia 1918 r. w Sejnach zebrali się pełnomocnicy komitetów parafialnych powiatu. Przybyły przedstawiciel Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, inż. Stasys Čiurlionis, rozpoczął zebranie. Wyjaśnił cel zjazdu i zaproponował wybranie komitetu powiatowego spośród zgromadzonych przedstawicieli. Wybrano siedmioosobowy komitet: przewodniczący dr Kazys Narkevičius, sekretarz Stasys Tijūnaitis, skarbnik Juozas Vaičaitis, członkowie – kanonik ks. Juozas Laukaitis, Antanas Pečiulis, Liudas Čepulis i Pranas Leončikas. Po wybraniu komitetu postanowiono zorganizować w mieście Sejny ochotniczy oddział milicji. Jednak na utrzymanie większego oddziału ochrony brakowało środków i broni. Członkowie komitetu zaczęli jeździć do miasteczek i wsi z odczytami, troszczyli się o zaopatrzenie ubogich w żywność, zachęcali do zakładania lokalnych instytucji samorządowych, własnej milicji, która broniłaby kraju przed grasującymi bandytami. Starali się znaleźć fundusze dla organizowanej milicji na zakup broni, żywności, odzieży, amunicji wojennej. Wtedy, w latach zamętu, nie było nic ważniejszego niż obrona kraju. Do Sejn schodzili się mężczyźni – ochotnicy. Z nich utworzono milicję miasta Sejny i powiatu. Oprócz milicji i żołnierzy-ochotników, na ziemi sejneńskiej organizowali się także partyzanci. Pomysłowymi założycielami i dowódcami oddziałów partyzanckich byli: inspektor szkół podstawowych powiatu sejneńskiego Jonas Dereškevičius, proboszcz parafii Lejpuny ks. Jonas Juodviršis, nauczyciel Antanas Kubilius, aptekarz z miasteczka Lejpuny Antanas Laukaitis, nauczyciel Petras Mockevičius, nauczyciel Antanas Pečiulis, nauczyciel szkoły podstawowej we wsi Szadziuny Jurgis Ramanauskas, nauczyciel szkoły podstawowej w Lejpunach Juozas Sabaliauskas, proboszcz parafii Kopciowo ks. P. Urbanavičius, księgowy Juozas Vaišnoras i inni. W gminie Lejpuny rada parafialna (nie komitet, jak w innych miejscach) została utworzona 4 grudnia 1918 r. Wybrało ją 67 zgromadzonych pełnomocników ze wsi. Obowiązki przewodniczącego rady zaczął pełnić popularny ksiądz Jonas Juodviršis, sekretarza – J. Bražinskas. „Celem tej rady jest tworzenie na miejscu i we wsiach milicji w celu utrzymania porządku i łapania szmuglu ze zwierzętami, zbożem i produktami żywnościowymi na stronę polską za Niemen” – pisano we wspomnieniach. Jednak poruszyli się i Polacy. 25 grudnia 1918 r., w Boże Narodzenie, w gminie Lejpuny właściciel dworu Jurgeliškė Vaclovas Šumkauskas i jego ojciec Mykolas Šumkauskas (obaj, będąc Polakami, nie popierali dążeń niepodległościowych Litwinów), dobrali jeszcze właściciela dworów Bendriai i Słoboda (powiat olicki) lorijonasa Skaržinskisa, jako przedstawiciela wileńskiego komitetu polskiego, zgromadzili we dworze w Lejpunach grupkę swoich zwolenników. Rozważali, jak rozpędzić niedawno powstałą radę parafii Lejpuny – zalążek władzy litewskiej – i założyć swój, polski komitet. Litwini o tym zuchwalstwie miejscowych Polaków usłyszeli będąc w kościele. Około 100 mężczyzn, nie zważając na obecnych jeszcze w Lejpunach żandarmów niemieckich, rzuciło się na dwór, rozbroiło i aresztowało polskich dowódców, a następnie doprowadziło na plebanię. Zostali oni zmuszeni do pisemnego zobowiązania się do „zaprzestania agitacji przeciwko Radzie Litwy i Rządowi Tymczasowemu” oraz wyrzeczenia się „wszelkiej agitacji na rzecz organizacji polskich”. Mykolas Šumkauskas wyjechał do Polski, a Vaclovas Šumkauskas również gdzieś zniknął. Jednak pewnego razu przyjechał konno do Jurgeliškė z okupowanych wtedy przez Polaków Druskienik z oddziałem 50 żołnierzy uzbrojonych w karabiny i karabin maszynowy. Zabrał z dworu swój majątek, żołnierze pognali do Druskienik zwierzęta. Były wtedy w prasie doniesienia, że zaatakowali oni i obrabowali Wiejsieje, wzięli do niewoli litewskiego milicjanta. Ks. Jonas Juodviršis 1 stycznia 1919 r. – w Nowy Rok – w kościele z ambony wezwał mieszkańców Lejpun do wstępowania jako ochotnicy do wojska litewskiego. Jesienią 1919 r. organizatorami oddziału strzeleckiego gminy Lejpuny byli ks. J. Juodviršis, aptekarz A. Laukaitis, nauczyciel Juozas Sabalius. Na spełnienie obowiązku wobec ojczyzny zdecydowało się prawie stu młodzieńców z gminy Lejpuny. Niejednokrotnie polscy żołnierze i rabujący polscy partyzanci, przeprawiwszy się przez Niemen z Druskienik, pustoszyli (27 sierpnia 1919 r. i 27 października 1920 r.) miasteczko Lejpuny, plebanię, aptekę, grozili rozprawieniem się z ks. J. Juodviršisem i aptekarzem Antanasem Laukaitisem, tylko dzięki temu, że ci skutecznie się ukryli, udało się tego uniknąć. Gdy 29 listopada 1920 r. pomiędzy walczącymi państwami, Polską i Litwą, ustalono pas neutralny o szerokości 12 km, wojska obu stron nie brały już udziału w walkach. Większość mieszkańców tej strefy stanowili Litwini, mniejszość – wynarodowieni Litwini, którzy byli zwolennikami Polaków. Zarówno małe oddziały polskich, jak i litewskich żołnierzy wchodziły na to terytorium, aby się rozejrzeć, ale szybko się wycofywały. Rzadko dochodziło do starć między nimi, gdyż prowadzenie zwiadu i wchodzenie w to miejsce było zabronione. Polacy w pasie neutralnym zorganizowali milicję „Milicja Ludowa”, Litwini – strzelców i partyzantów. W strefie i po obu jej stronach aktywnie działali tylko partyzanci obu stron. Polacy na różne sposoby terroryzowali swoich przeciwników. W całym pasie neutralnym od Wisztyńca do Dyneburga toczyły się nieustanne walki, dochodziło do grabieży i zabójstw. Szczególnie zacięte walki toczono w okolicach miejscowości: Przełaje, Olkieniki, Szyrwinty, Giedrojcie oraz na Zaniemniu – w okolicach miejscowości: Kuciuny, Lejpuny, Puńsk i Lubowo. W czasie walk z Polakami o pas neutralny w latach 1920–1923, terytorium to stało się „ziemią niczyją”, gdzie życie było ciężkie i niebezpieczne. Ponieważ mieszkali tu głównie Litwini, poprzez nocne napaści na wsie, zabijanie ludzi, palenie zagród, grabieże (rabowano zwierzęta, produkty żywnościowe, skóry i kożuchy, wełnę, płótno, odzież i in.), napady i rekwizycje (zboża, mięsa, pieniędzy, podwód) dążono do zastraszenia mieszkańców i zmuszenia ich do opowiedzenia się za przyłączeniem do państwa polskiego. Miejscowym mieszkańcom nakazywano nie płacić podatków władzy litewskiej, nie puszczać rekrutów do wojska litewskiego, żądano najróżniejszych danin. Spodziewano się, że mieszkańcy niebronieni przez litewskie siły zbrojne (Rząd Litwy ściśle przestrzegał zasad pasa neutralnego i wyprowadził z niego swoje oddziały wojskowe) nie wytrzymają długotrwałego terroru, poczują się opuszczeni przez władze litewskie i poproszą Ligę Narodów lub Polskę o przyłączenie ich wsi do tego państwa. Partyzanci Samorządu Warwiszki coraz bardziej rozszerzali strefę swojego działania. „Gdy około 100 bandytów otaczało jakąś wieś, nietrudno im było wprost pociąć na kawałki naszych żołnierzy” – pisała gazeta „Karo archyvas”. Wszyscy mieszkańcy tego regionu byli zmuszani do dawania polskim partyzantom (okoliczni mieszkańcy nazywali ich „rozbójnikami”) daniny. Tych, którzy odmawiali jej dostarczenia, napadali w nocy i wszystko zabierali. Ludzie nieposłuszni Polakom i lojalni wobec władzy litewskiej byli na różne sposoby terroryzowani, rabowano ich majątek, a nierzadko w najokrutniejszy sposób mordowano. W latach 1922–1923 walki pozycyjne z wrogiem nie miały miejsca. Polscy partyzanci prześlizgiwali się przez zasieki i organizowali dywersje na litewskich tyłach. Dla litewskich partyzantów działanie było bardziej niebezpieczne niż dla żołnierzy regularnego wojska, ponieważ Polacy nie brali partyzantów do niewoli. Złapanych bardzo torturowali, żywych nie wypuszczali. Polacy mścili się nawet na rodzinach walczących z nimi milicjantów. Zamordowano wielu Litwinów. Grabieże i morderstwa powtarzały się niemal codziennie. Nie mogąc znieść takiego terroru i chcąc się obronić, mieszkańcy wsi aktywnie gromadzili się w oddziały strzeleckie. 3 grudnia 1922 r., o godz. 4 rano, około 80 polskich partyzantów z karabinem maszynowym, dowodzonych przez oficera, ubranych w cywilne ubrania, zaatakowało wieś kościelną Kuciuny (powiat sejneński) i zamordowało siedem osób: strzelców Martynasa Petravičiusa (lat 19), syna Kajetonasa, i Tarasa Fiodorova (lat 19), syna Terentijusa, rolników Augustasa Launikonisa (lat 55), syna Adomasa, Vincasa Ramanavičiusa (lat 40), syna Augustasa, Vincasa Sirutisa (lat 27), syna Antanasa, Juzę Karaliūnienė (lat 28), córkę Mykolasa, oraz cieślę Petrasa Kazlauskasa (lat 29, zam. w Łoździejach); trzy osoby ciężko ranili – Vladasa Paciukonisa (lat 26), Tamošiusa Paciukonisa (lat 45), Vincasa Jakubauskasa (lat 28), a lekko rannych doliczono się około 30 osób. Niektórzy zostali zabici tylko za to, że odmówili wskazania, gdzie są strzelcy i litewska milicja. Napastnicy obrabowali kancelarię gminy, zniszczyli wiele państwowych paszportów wewnętrznych i dokumentów. Wdarli się na plebanię i pobili ks. J. Galeckasa, zabrali jego majątek i pognali go do Sejn, gdzie był długo przesłuchiwany. Bandyci zagrabili dziewięć koni z uprzężą i wozami, dużo odzieży, pieniędzy, kosztownych przedmiotów. Za początek ruchu partyzanckiego na ziemi orańskiej uważa się jesień 1918 r. Pod koniec września zaczęli się gromadzić i zbroić mężczyźni z okolic miejscowości Przełaje, a w drugiej połowie października zaczął działać oddział partyzancki. Za organizatora tych partyzantów uważa się Jonasa Česnulevičiusa, który służył w wojsku rosyjskim i ukończył kursy przygotowawcze młodszych oficerów. Partyzantka w Przełajach zaczęła się przejawiać jeszcze wcześniej – w 1915 r. Jokūbas Vaisieta wykradł z magazynu wojska niemieckiego 80 karabinów i zakopawszy, przechował je do 1918 r. Wówczas 57 karabinów oddał stacjonującemu w Olicie 1. Pułkowi Piechoty Wojska Litewskiego, a pozostałą broń zatrzymał. Kilka karabinów i sporo naboi kupił od niemieckich żołnierzy proboszcz parafii Przełaje ks. Ignotas Šopara. Po raz pierwszy mieszkańcy miejscowości Przełaje starli się z niemieckimi żołnierzami pod koniec 1918 r. 15 listopada mężczyźni z oddziału udali się do dworu Pavardaunys, położonego przy drodze Orany–Nedzingė aby odebrać zarekwirowane przez Niemców zwierzęta. Niemieccy wartownicy, strzelając z dwóch stron, odparli atak i śmiertelnie zranili Povilasa Bušniauskasa (lat 60, ze wsi Przełaje). W nocy z 6 na 7 stycznia 1919 r. mieszkańcy miejscowości Przełaje odparli atak żołnierzy kompanii Wojska Polskiego. Potem w Przełajach rządzili żołnierze armii Rosji Sowieckiej; gdy mieszkańcy im odmówili, Martynasowi Stoškusowi przestrzelono nogę, mężczyzna później zmarł. 27 marca 1919 r. Przełaje zajął szwadron „Tatarskiej jazdy” Wojska Polskiego – oddział jeźdźców tatarskich, choć służyli w nim nie tylko Tatarzy. Stąd docierał on nawet do Nedzingė i wsi Gudakiemis. Żołnierze tego szwadronu zastrzelili młodzieńca Mikasa Gaidysa z gminy Marcinkańce, ze wsi Musteika. W Nedzingė zalążki partyzantki istniały również już jesienią 1918 r. Pod koniec listopada około 35 mężczyzn z okolicy miejscowości Nedzingė, zachęconych przez nauczyciela Vincasa Kopkę i ks. Kazimierasa Steberiokasa, rozbroiło niemieckich żandarmów i ich administrację. Tak postąpiono z rządcą dworu Nedzingė, mleczarzem i żandarmami niemieckimi nadzorującymi prace w gospodarstwie. Działaniami kierował Jokūbas Sluškonis ze wsi Pilvingiai. Wybrano komitet, który odebrał od okupantów skonfiskowane bydło i zwrócił ludziom. Gdy z Merecza przybył większy oddział niemieckich żołnierzy, wszyscy się ukryli, tylko rannego J. Sluškonisa aresztowano i zamknięto w więzieniu w Olicie. W grudniu 1918 r. Litwini w Nedzingė podarli ulotki polskiego agitatora, a jego samego wygnali. Polacy starali się bowiem zmusić mieszkańców wsi do oświadczenia, że chcą przyłączenia do Polski. Partyzanci działali także w okresie władzy bolszewików Rosji Sowieckiej od połowy stycznia do 20 kwietnia 1919 r., rozprowadzali litewskie proklamacje, które otrzymywali przez Antanasa Kunkulisa. Gdy w Nedzingė byli jeszcze bolszewicy, pod koniec lutego 1919 r. zaczęli się tu pojawiać polscy żołnierze. Partyzanci skłócili stacjonujących w Mereczu Niemców z Polakami. Ci zastrzelili jadącego konno do Nedzingė polskiego jeźdźca wraz z koniem. W tym czasie partyzanci złapali także polskiego szpiega Morkusa Baliukevičiusa ze wsi Burokaraistis, jednak Polacy mimo wszystko zajęli okolicę Nedzingė. Oddziały Wojska Polskiego stacjonowały we dworach Nedzingė i Lesagūrai, a kilku żandarmów – we wsi kościelnej Nedzingė. Działali także polonizujący się mieszkańcy. Wybrawszy swoją „gminę” (radę), głosili, że wszyscy miejscowi ludzie sympatyzują z Polakami. Najbardziej sprzeciwiających się Benediktasa Makarevičiusa ze wsi Vadėnai i Juozasa Celencevičiusa ze wsi Panedzingis Polacy przez kilka dni trzymali w areszcie. Szeregi partyzantów rosły. Z oddzielnych grupek jesienią 1919 r. utworzono tajny oddział partyzancki w Nedzingė. Jego założycielem i dowódcą był nauczyciel ze wsi Vadėnai Ignas Balčiūnas. Z Olity otrzymano broń. Zimą 1920 r. partyzanci byli gotowi zaatakować Polaków we wsi Meškučiai, jednak wyparło ich stamtąd Wojsko Litewskie. Wkrótce Polacy wycofali się także z Nedzingė. 7 lipca 1919 r. żołnierze Wojska Niemieckiego wycofali się z Merecza. 8 lipca zająwszy Merecz, żołnierze Wojska Polskiego aresztowali i wycofując się do Oran pognali księży K. Ribikauskasa i J. Bakšysa. Wypuścili ich 10 lipca, gdy litewski komendant Merecza B. Balčiūnas zatrzymał 12 polskich agitatorów. Pod koniec lipca 1919 r. przyprowadzeni przez właściciela dworu Vladasa Stodolkevičiusa polscy legioniści schwytali komendanta Merecza, oficera Jonasa Grėbliauskasa, który z żołnierzami strzegł mostu na Niemnie. Polscy żołnierze pognali oficera J. Grėbliauskasa z litewskimi żołnierzami do Druskienik i tam go zabili kolbami karabinów. Do Olity zbliżyły się oddziały Wojska Polskiego (25 lipca 1919 r. polscy żołnierze zbliżyli się do mostu kolejowego, ale zostali ostrzelani przez Litwinów i wycofali się), które zajęły już Merecz, Daugi, dotarły nawet do Butrymańców, Piwoszun i Stokliszek. W nocy z 23 na 24 lipca 1919 r. Wojsko Polskie szerokim frontem parło w stronę Olity. W nocy z 24 na 25 lipca około 600 polskich żołnierzy zaatakowało Litwinów i po potyczce zajęło Merecz. Spychając Litwinów dalej, po zaciętych walkach, polscy legioniści rankiem 25 lipca zajęli także Sereje. Walki pod Serejami toczyły się również 26 lipca, ale Litwini zmusili Polaków do wycofania się w stronę Merecza. Gdy latem 1919 r. Wojsko Polskie okupowało Merecz i okoliczne wsie, między Mereczem a Olitą pozostał pusty obszar – „ziemia niczyja”, której nikt nie strzegł. Żołnierze Wojska Polskiego zaczęli chodzić na te tereny grabić, zabierać ludziom produkty żywnościowe, zwierzęta. Wtedy w okolicach Merecza zawrzały walki litewskich partyzantów z najeźdźcami polskimi. Mężczyźni chronili swoje okolice patrolując je, operatywnie zbierając od mieszkańców informacje wywiadowcze, patrolowali także przy wsiach Nedzingė, Raitininkai, Ryliszki i Savilionys. Partyzanci mieli niemieckie karabiny i granaty ręczne. Dowodzeni przez Liudvikasa Prieskienisa, wykonywali ćwiczenia z musztry i gimnastyki, uczyli się posługiwać bronią i przygotowywali się do odparcia wroga. Do starć dochodziło bardzo często. Partyzanci potrafili skutecznie się bronić, a jeśli polskim żołnierzom-bandytom udało się w którejś wsi nagrabić, zastępowali im drogę, atakowali i odbierali łup. Kilka razy poważnie się starli, jednego z nich zastrzelili. W walkach tych najbardziej wyróżnili się mieszkańcy wsi Ryliszki: jedni wstąpili jako ochotnicy do Wojska Litewskiego, inni zostali partyzantami i strzelcami. W 1919 r. pierwszymi organizatorami oddziału partyzanckiego w Ryliszki byli Jurgis Čaplikas i nauczyciel Juozas Bloznelis. Ciągłego frontu nie było. Z miejsc zajętych przez Polaków przybywali ludzie, którzy przekazywali wiadomości o miejscach postoju wroga. Dowiedziawszy się, w których wsiach są Polacy, partyzanci atakowali ich nocą. Ataki te nazywali „ekspedycjami”. W atakach dobrowolnie uczestniczyli partyzanci znający te tereny. Celem tych ataków było denerwowanie i demoralizowanie wroga, zdobycie zaufania mieszkańców, przyciągnięcie większej liczby ochotników. Wiosną 1919 r. w gminie Butrymańce, we wsi Plasapnykai, nauczyciel Vaclovas Bartlingas zorganizował oddział partyzancki. Początkowo należało do niego tylko sześciu mężczyzn, dowodzonych przez Lisauskasa. Mieli 10 karabinów i kilkaset naboi, czasami używali też karabinu maszynowego. Broń początkowo mieli własną, ale była ona kiepska. Później otrzymano broń wojskową z komendantury wojennej okręgu olickiego. W lipcu gminę Butrymańce zajęło wojsko polskie, dlatego partyzanci zaczęli działać w konspiracji. Głównie dostarczano wojsku litewskiemu wiadomości wywiadowcze, ale przy nadarzającej się okazji partyzanci atakowali z zasadzki także oddziały obcego wojska. Oddział partyzancki miasteczka Piwoszuny (gmina Butrymańce) na początku 1919 r. zorganizowali dwaj instruktorzy, którzy przyjechali z Olity. Oddział, którym dowodził A. Stražnickas, dość długo działał w warunkach zaplecza frontu, początkowo należało do niego około 10 mężczyzn. Pomagali oni organizować się także partyzantom wsi Dusmenys (gmina Hanuszyszki). Walka z bronią w ręku była niebezpieczna, dlatego głównie przewozili z Olity literaturę antypolską i rozprowadzali w okupowanych miejscowościach: w święta wkładali ją do sań przyjezdnych, którzy rozwozili ją po wsiach, rozrzucali na cmentarzu przykościelnym, rozdawali do rąk bardziej zaufanym osobom. 15 lipca 1919 r. polska „Straż Kresowa” w Piwoszunach aresztowała członka Rady Państwa – proboszcza parafii Daugi, ks. Vladasa Mironasa, a 18 lipca – proboszcza parafii Piwoszuny, członka Rady Państwa, ks. Alfonsasa Petrulisa. W latach 1918–1923, w czasie tworzenia się niepodległej Litwy, mieszkańcy Przełajów byli bardzo zdecydowani i dzielni. Nie doczekawszy się pomocy od rządu litewskiego, sami zorganizowali swoje siły zbrojne samoobrony i stworzyli głośną „Republikę Przełajską”. Aktywnie udzielali się w walkach z Polakami. Jednym z największych inspiratorów ich czynów był proboszcz ks. Leonas Petkelis. Organizował on tu partyzantów oraz strzelców i energicznie bronił mieszkańców Przełajów przed atakującymi Przełaje i grabiącymi bandami polskimi oraz żołnierzami regularnego Wojska Polskiego. Był nazywany „prezydentem Republiki Przełajskiej”. Księża diecezji koszedarskiej Ks. dr Juozas Bakšys (1884–1925) Urodził się 4 września 1884 r. w powiecie uciańskim, w gminie Kuktiškės, we wsi Asmalai. Wychował się w zamożnej rodzinie, uczył się w Kuktiškės i szkole miejskiej w Święcianach. Gdy nauczył się prywatnie łaciny, w 1904 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Wilnie. Po jego ukończeniu, wiosną 1908 r. otrzymał święcenia kapłańskie. Ponieważ okazał się zdolny, zaproponowano mu kontynuowanie studiów. Dlatego latem, nauczywszy się języków niemieckiego i francuskiego, na studia wyjechał nie do Akademii Duchownej w Petersburgu, lecz do Innsbrucka. W tym czasie studiowało tam jeszcze dwóch Litwinów: przyszły Prezydent Republiki Litewskiej Aleksandras Stulginskis i pisarz Mykolas Vaitkus. W ciągu 4 lat J. Bakšys ukończył uniwersytet i w 1912 r. nadano mu stopień doktora teologii. Na żądanie władzy duchownej, w 1912 r. w Akademii Petersburskiej zdał egzaminy państwowe i otrzymał dyplom maxima cum laude. W 1913 r. po powrocie do Wilna został mianowany wikariuszem w kościele Wszystkich Świętych u ks. Juozapasa Kukty, później pracował jako kapelan w gimnazjach miejskich i na kursach nauczycielskich (1914–1917). Na początku I wojny światowej, 11 sierpnia 1914 r., staraniem 44 litewskich inteligentów założony w Wilnie „Komitet Litewski Pomocy Ofiarom Wojny” był pierwszym takim komitetem w Kraju Północno-Zachodnim Imperium Rosyjskiego. Przewodniczącą tego komitetu krótko była Viktorija Landsbergienė, później – adwokat Andrius Bulota, jego pomocnikiem (wiceprzewodniczącym) wybrano ks. J. Bakšysa. We wrześniu 1916 r. postanowiono założyć w Wilnie tajne biuro lub zarząd polityczny. W jego skład weszli P. Klimas, A. Smetona, J. Šaulys, S. Kairys, ks. J. Bakšys. W okresie okupacji niemieckiej ks. J. Bakšys, świetnie znający język niemiecki, był stałym członkiem delegacji litewskich udających się do niemieckich władz okupacyjnych w różnych sprawach litewskich. 18 lipca i 2 grudnia 1916 r. był aresztowany przez żandarmów niemieckich, przesłuchiwany w związku z rozprzestrzenianiem się tajnych ulotek głoszących hasła niepodległościowe, jednak z braku dowodów winy został zwolniony. Ks. J. Bakšys przyczynił się do zorganizowania konferencji przedstawicieli Litwinów ze wszystkich miejscowości i stanów Litwy, która odbyła się w Wilnie w dniach 18–22 września 1917 r. Na konferencji przyjęto rezolucję, że Litwa ma być niepodległym i demokratycznym państwem w granicach etnograficznych, a także w tajnym głosowaniu na posiedzeniu wybrano Radę Litwy (złożoną z 20 osób), która później – 16 lutego 1918 r. – ogłosiła niepodległość Litwy. Na początku stycznia 1919 r., po zajęciu Wilna przez żołnierzy Armii Czerwonej Rosji Sowieckiej, 1 lutego ks. J. Bakšys wycofał się z Wilna do Merecza i w imieniu Wileńskiego Towarzystwa Oświatowego „Rytas” zaczął zakładać szkoły początkowe. Ks. J. Bakšys zachęcał do stanięcia do walki o niepodległość Litwy. Sam wstąpił do Związku Strzelców Litwy, aktywnie uczestniczył w jego działalności. Prowincjonalni szeregowi strzelcy swoją pracę strzelecką wiązali także z trzeźwością. W maju 1922 r. sztab IV grupy partyzantów-strzelców LŠS (Związek Strzelców Litewskich) w Mereczu przyjął uchwałę, którą podpisali dowódca grupy starszy porucznik V. Razumavičius, sekretarz J. Miškinis, członkowie J. Korčinskis, ks. J. Bakšys i J. Bloznelis: Zdecydowanie postanowiliśmy zażądać od Związku Strzelców Litewskich zamknięcia wszystkich zakładów pijaństwa. Przez zakłady pijaństwa postępuje najstraszniejsza demoralizacja chłopów, urzędników, wojska strefy przyfrontowej i pasa neutralnego. Mieszkańcy strefy przyfrontowej, aby swobodniej prowadzić szmugiel, rozpijają wódką nasze wojsko i innych urzędników. Z powodu rozpowszechnionego w Mereczu pijaństwa niemal codziennie widzimy pijanych z milicji, z zarządu gminy, sołtysów i innych. Milicja i wójt z niektórymi sołtysami często wykonują swoje obowiązki w karczmie. Dzięki rozpowszechnieniu pijaństwa korzystają ludzie szkodliwi dla państwa i przeprowadzają wybory do rady gminy Merecz tak, że do rady weszli ludzie przeciwni naszej władzy. Dopóki w Mereczu będzie pijaństwo i przekupstwa, jak to miało miejsce do tej pory – IV Sztab Polowy Strzelców w żaden sposób nie będzie mógł rozwinąć swojej pracy organizacyjnej, nie mając wsparcia ze strony innych instytucji. Na początku 1921 r. ks. J. Bakšys został mianowany kapelanem szkoły średniej w Żyżmorach i wyjechał z Merecza. W maju tego samego roku, po naradzie z profesorem V. Krėvė-Mickevičiusem, zdecydował, że w Mereczu należy założyć szkołę średnią typu czteroklasowego progimnazjum. 1 października 1921 r. został mianowany dyrektorem tej nowo tworzonej szkoły średniej. W 1922 r. do szkoły uczęszczało już 118 uczniów, nawet z okupowanych przez Polskę litewskich wsi – Marcinkańce, Darželiai, Puchacze, Kašėtos, Musteika, Randamonys, Žiogeliai. Merecz był w znacznym stopniu spolonizowany. Ks. J. Bakšys przy wsparciu szkoły rozpoczął misję lituanizacji. Zapraszał młodzież z miasteczka do podjęcia nauki w szkole. Dla uczniów przybywających ze wsi utworzył w spolonizowanych rodzinach internaty, którymi się opiekował, osobiście je odwiedzał i utrzymywał kontakty z ich gospodarzami. W szkole przygotowywano wiele litewskich wydarzeń kulturalnych. Podczas przerw uczniowie starszych klas śpiewali litewskie pieśni, które z balkonów szkolnych niosły się po całym miasteczku. Organizował szkolne wycieczki w okolice Merecza, pod linię demarkacyjną. Niekiedy w niedziele sam dyrektor prowadził uczniów nad Niemen, na którego drugim brzegu gromadzili się Litwini z terenów okupowanych przez Polskę. Uczniowie z Merecza śpiewali, a zgromadzeni po tamtej stronie Litwini reagowali owacjami. Nie podobało się to polskim strażnikom granicznym. Dzięki działalności szkoły Merecz szybko odzyskiwał litewski charakter, a ks. J. Bakšys był dla Polaków „solą w oku”. Od 1921 r. ks. J. Bakšys był dla Litwy niezwykle ważną osobą w utrzymywaniu relacji z Litwinami z okupowanej przez Polskę Wileńszczyzny. Z powodu tej działalności był śledzony przez miejscowych Polaków. Przez ręce dyrektora przechodziło wsparcie finansowe rządu litewskiego dla litewskich szkół na Wileńszczyźnie. 17 grudnia 1924 r. uczniom progimnazjum po raz pierwszy wyświetlono film; po seansie w mieszkaniu dyrektora przebywało kilku nauczycieli i gości. Słysząc dzwonek do drzwi, ks. J. Bakšys poszedł otworzyć i został postrzelony przez dwóch nieznanych sprawców. W nocy pierwszej pomocy udzielił mu chirurg dr V. Kuzma; ranny został przewieziony do Kowna, gdzie przeszedł operację, jednak 7 stycznia 1925 r. o godzinie 15:00 zmarł z powodu zatoru. Został pochowany na starym cmentarzu w Ucianie, obok brata (księdza) i ojca. Prawdziwi mordercy nigdy nie zostali schwytani, ale zabójstwo ks. J. Bakšysa – luminarza krainy Dainava – wiązano z agentami polskiego wywiadu przybyłymi z Druskienik. Poeta Liudas Gira ku pamięci śp. ks. dr. Juozasa Bakšysa napisał wiersz, który został opublikowany w wydawnictwie „1928 m. Vasario 16” (s. 158–159). W 1928 r. na zewnętrznej ścianie budynku zarządu gminy w Mereczu odsłonięto tablicę pamiątkową z nazwiskami poległych za wolność Litwy, wśród których widniał również ks. dr J. Bakšys. W 1931 r. J. Bakšys został odznaczony Orderem Gwiazdy Strzelców. W okresie międzywojennym w Olicie, a w okresie Odrodzenia – w Mereczu, jedną z ulic nazwano imieniem dra J. Bakšysa. 28 grudnia 2004 r. grób działacza społecznego i księdza J. Bakšysa na starym cmentarzu w Ucianie (ul. Bažnyčios) został wpisany do Rejestru Wartości Kulturowych Republiki Litewskiej. Ks. Feliksas Baltuška – Ojciec Sylwester OFM (1864–1944) Urodził się 6 grudnia 1864 r. (inne źródła podają datę 22 grudnia 1865 r.) w pow. wiłkomierskim, w gminie Svėdasai, we wsi Kunigiškiai. W kościele w Svėdasai ochrzcił go wikariusz Kazimieras Švilpa; rodzicami chrzestnymi byli Gasparas Rapšys (Baura) i Barbora Tumienė, żona Anuprasa Tumasa (matka Juozasa Tumasa-Vaižgantasa). Rodzice: Konstantinas Baltuška i Ona Bauraitė-Baltuškienė byli rolnikami. Rodzeństwo: Marijona (ur. 1863), Anupras (ur. 1866), Napoleonas (ur. 1867), Veronika (ur. 1869), Anelė (ur. 1871), Juozapas (ur. 1872), Liucijonas (ur. 1875) i Konstantinas (ur. 1877). F. Baltuška ukończył szkołę początkową w Kunigiškiai oraz cztery klasy progimnazjum w Połądze. Ucząc się w Połądze, w wolnym czasie jeździł do Tylży, skąd przemycał do Litwy zakazaną prasę litewską; zawoził ją do rodzinnej parafii Svėdasai i tam kolportował. W 1891 r. ukończył gimnazjum w Jełgawie (obecnie Łotwa). W latach 1891–1897 studiował w Seminarium Duchownym w Wilnie; z powodu słabej znajomości języka polskiego powtarzał pierwszy rok studiów. W 1897 r. F. Baltuška w wieku 32 lat przyjął święcenia kapłańskie. W latach 1897–1899 służył jako wikariusz w parafii Żośle, pełniąc jednocześnie funkcję kuratusa i filialisty w kościele pw. Najświętszej Maryi Panny Zwycięskiej w Kazokiškės. Zgodnie z nominacją z 27 kwietnia 1899 r., w latach 1899–1930 ks. F. Baltuška pracował jako proboszcz parafii Narodzenia NMP w Niemonajciach. Przybywszy do spolonizowanej parafii, ks. F. Baltuška odmówił głoszenia kazań w języku polskim i podjął działalność narodową oraz kulturalną. Jeszcze w czasach zakazu druku zorganizował przygotowanie „daraktoriusów” (tajnych nauczycieli ludowych). Pod pozorem bractw religijnych i różnych rzemiosł skupił grupę młodych kobiet, szkoląc je na tajne nauczycielki. W 1916 r., podczas okupacji niemieckiej, już oficjalnie pod egidą stowarzyszenia „Rytas”, otworzył kursy nauczycielskie i wykształcił 18 nauczycieli, którzy zakładali szkoły na wsiach. Odwiedzał wszystkie szkolne uroczystości, szczególnie choinki bożonarodzeniowe. Uczniowie recytowali wiersze, w tym „twórczość własną”: Dziękujemy, dziękujemy Pani Choinko I proboszczowi Niemonajć… Sam proboszcz był abstynentem i nie palił tytoniu; szerzył idee trzeźwości, zachęcał młodzież do porzucenia złych nawyków, organizował dla parafian wycieczki do miejsc świętych w Wilnie i Piwoszunach. Często kończąc wizytę duszpasterską (kolędę) we wsi, zwoływał w jedno miejsce wiejską młodzież i przeprowadzał z nimi swoiste „egzaminy” z języka litewskiego. Każdy musiał wyrecytować wiersz lub opowiedzieć coś z litewskich książek, które proboszcz zostawił im podczas kolędy w roku ubiegłym. Następnie młodzież wyśpiewywała litewskie pieśni i bawiła się w ludowe gry. W latach 1899–1904 staraniem ks. F. Baltuški w Niemonajciach wybudowano nowy neogotycki murowany kościół według projektu Vaclovasa Michnevičiusa, następnie plebanię, dom parafialny z biblioteką i czytelnią oraz budynki gospodarcze. Na brzegu Niemna założył duży ogród parafialny. Ks. F. Baltuška przemawiał z trybuny podczas Sejmu Litewskiego w 1909 r. W tym samym roku w Niemonajciach zaczął organizować litewskie przedstawienia. W 1913 r. sprowadził do Niemonajć pierwszą w całej Dzukii mocarnię do lnu, ułatwiając pracę parafianom. Podczas okupacji niemieckiej wspierał głodujących. W czasie wakacji letnich ks. F. Baltuška zapraszał do siebie uczniów, studentów i kleryków z parafii, utrzymywał ich i zachęcał do pracy w różnych organizacjach. Zorganizował „teatr stodolany”. W jednej ze stodół urządził stałą scenę, na której przygotowywano inscenizacje. W latach 1918–1919, podczas tworzenia się niepodległej Litwy, ks. F. Baltuška organizował ochotników, do których wstąpił m.in. jego własny organista. W listopadzie 1918 r. powołał komitet gminny w Niemonajciach, któremu sam przewodniczył, a następnie przyczynił się do sformowania oddziału strzeleckiego w Niemonajciach; przez dziesięć lat był aktywnym wspierającym strzelców. Przywrócił język litewski do życia parafialnego, zaczął wymagać, aby parafianie modlili się po litewsku. Wspierał organizacje katolickie i narodowe, lecz był bardzo niechętny socjalistom. Z tamtych czasów zachowała się relacja współczesnego mu świadka: „Rolnicy wycinali państwowe lasy, mówiąc, że »nie ma władzy, to możemy ciąć«. Ks. F. Baltuška poprosił dowódcę 1. Pułku Piechoty stacjonującego w Olicie o przysłanie jednego żołnierza z karabinem i w mundurze. Proboszcz zaprowadził przybyłego żołnierza do lasu, do drwali. Żołnierz oddał kilka strzałów w górę i rzekł: »W imieniu władzy litewskiej zakazuję wycinania lasu. Kto nie posłucha, zostanie rozstrzelany«. Mężczyźni, biorąc siekiery, odrzekli: »Władza już jest – wracamy do domu«”. W 1927 r. w czasopiśmie „Tiesos kelias” (nr 1, część oficjalna), w składzie pierwszej kurii diecezji koszedarskiej, ks. F. Baltuška został wymieniony jako proboszcz-doradca. W październiku 1930 r. ks. F. Baltuška zrezygnował z funkcji proboszcza i wstąpił do klasztoru franciszkanów. W latach 1930–1931 przebywał przez kilka miesięcy w nowicjacie w Kretyndze, w latach 1931–1932 służył jako wikariusz OFM w Traszkunach, a w latach 1932–1934 jako wikariusz OFM w parafii Kretynga. 18 listopada 1934 r. złożył śluby wieczyste i do końca życia był zakonnikiem franciszkańskim – ojcem Sylwestrem. W latach 1934–1938 służył jako wikariusz OFM w Kownie (dzielnica Žaliakalnis), a lata spędzał w Niemonajciach. W latach 1931–1934 własnym sumptem wybudował w Niemonajciach dom letniskowy (sanatorium) dla franciszkanów wraz z kaplicą. Powstrzymał inicjatywę utworzenia w Niemonajciach uzdrowiska, obawiając się, że przyjeżdżający letnicy mogliby zepsuć morale parafian; sugerował, aby tworzyć je raczej w Birsztanach lub Druskienikach. Około 1936 r. z własnych oszczędności zakupił dla kościoła w Niemonajciach fisharmonię. W 1938 r. wrócił na stałe do Niemonajć, gdzie został mianowany przełożonym tamtejszego klasztoru franciszkanów. Po zamknięciu klasztoru przez okupanta sowieckiego w 1940 r., w latach 1940–1941 przebywał w klasztorze w Kretyndze jako rezydent. Jesienią 1941 r. powrócił do Niemonajć, gdzie pozostał do śmierci, pełniąc funkcję przełożonego reaktywowanego klasztoru i pomagając proboszczowi w duszpasterstwie na miarę sił. Zmarł 24 grudnia 1944 r., gdy na południowych obrzeżach jego dawnej parafii oddziały NKWD paliły wioski. Został pochowany na placu przykościelnym wybudowanej przez siebie świątyni w Niemonajciach. Nieco później dziekan, ks. Juozapas Gylys, wzniósł prowizoryczny pomnik. Obecnie grób wieńczy kamienny monument z reliefem krzyża, fotografią i inskrypcją: „A+A / Kunigas / Feliksas Baltuška / 1865–1944”. Ks. Feliksas Baltuška żył i pracował nie dla siebie, lecz dla Boga, Ojczyzny i mieszkańców Dzukii. Był oświatowcem parafialnym, aktywnym działaczem samorządowym w czasie odradzania się państwa litewskiego, w miarę możliwości przyczyniał się do organizacji obrony kraju, był założycielem oddziału strzeleckiego w Niemonajciach i przez dekadę jego aktywnym patronem. Ks. Vladas Mironas (1880–1953) Urodził się 22 czerwca 1880 r. w okręg Rakiski, w gminie Poniemuń, w zaścianku Kuodiškiai. Uczył się w szkole początkowej w Poniemuniu. W 1892 r. wstąpił do gimnazjum w Jełgawie, lecz jesienią 1896 r., wraz z innymi uczniami odmawiając modlitwy po rosyjsku, został usunięty z IV klasy. W Jełgawie przyjaźnił się z J. Stašysem, A. Smetoną i J. Tūbelisem. W latach 1897–1904 uczył się w Seminarium Duchownym w Wilnie oraz w petersburskiej Akademii Duchownej, którą ukończył ze stopniem kandydata teologii. W 1904 r. przyjął święcenia kapłańskie. Został mianowany kapelanem w wileńskich gimnazjach i szkołach prywatnych. Aktywnie włączył się w działalność inteligencji litewskiej, został współpracownikiem „Vilniaus žinios” oraz członkiem Litewskiego Towarzystwa Naukowego. Przetłumaczył i w 1905 r. wydał trzy podręczniki do historii świętej. W 1907 r. przez propolską hierarchię diecezji wileńskiej został mianowany proboszczem parafii Choroszcz (pow. białostocki). W 1910 r. mianowano go proboszczem w Olkienikach i jednocześnie dziekanem dekanatu mereckiego. Objęcie funkcji administracyjnych dało mu możliwość umocnienia pozycji litewskiego duchowieństwa w parafiach dekanatu. W 1911 r. założył wydawnictwo książek i gazet litewskich, własnym sumptem wydawał religijno-narodowe pismo „Aušra”, które w 1919 r. zostało zakazane przez polskie władze okupacyjne. W Olkienikach założył oddział Towarzystwa Trzeźwości oraz 28 litewskich szkół początkowych na terenie parafii. Pod koniec 1914 r. ks. V. Mironas został przeniesiony na probostwo w Daugach (do 1929 r.). Pod koniec 1916 r. stał się jednym ze współzałożycieli Partii Postępu Narodowego. Na konferencji w Wilnie (18–22 września 1917 r.) został wybrany do Tymczasowej Rady Litewskiej (Taryby), która miała proklamować niepodległość Litwy. 24 września 1917 r. wybrano go na drugiego wiceprzewodniczącego prezydium Taryby. 18 lutego 1918 r. podpisał Akt Przywrócenia Niepodległości Litwy, a w listopadzie uczestniczył w tworzeniu pierwszego rządu litewskiego. Po rozwiązaniu Rady Państwa po wyborach do Sejmu Ustawodawczego, w lipcu 1920 r. wrócił do pracy proboszcza w Daugach. Uczestniczył w ingresie bpa Jerzego Matulewicza. Wraz z innymi dziekanami w latach 1920–1922 zarządzał częścią diecezji wileńskiej znajdującą się w granicach niepodległej Litwy. Po powołaniu Litewskiego Związku Narodowców (17–19 sierpnia 1924 r.) ks. V. Mironas został jego aktywnym członkiem. W 1926 r. z listy narodowców został wybrany do Sejmu III kadencji. Po wyborach zamieszkał w Kownie. Po rozwiązaniu sejmu, w kwietniu 1927 r., został mianowany dyrektorem Departamentu Wyznań. W latach 1927–1929 zasiadał w zarządzie partii narodowców, redagował partyjną gazetę „Tautininkų balsas”, został członkiem honorowym organizacji „Jaunoji Lietuva”. Od 29 maja 1929 r. do 25 marca 1938 r. pełnił funkcję naczelnego kapelana Wojska Litewskiego oraz rektora kościoła św. Michała. Po polskim ultimatum z 18 marca 1938 r., od 24 marca pełnił funkcję prezesa Rady Ministrów (premiera), a od października 1938 r. także ministra rolnictwa. Od stycznia 1939 r. był przewodniczącym Litewskiego Związku Narodowców. Za zasługi dla Litwy ks. V. Mironas został odznaczony Orderem Witolda Wielkiego III stopnia (1930 r.), Orderem Giedymina WKL I stopnia (1938 r.), Orderem Trzech Płomieni „Jaunoji Lietuva” I stopnia (1935 r.), włoskim Orderem Korony III stopnia (1930 r.) oraz łotewskim Orderem Trzech Gwiazd II stopnia (1932 r.). Od 1934 r. był członkiem Kapituły Orderu Witolda Wielkiego. Sygnatariuszowi Aktu Niepodległości ks. Vladasowi Mironasowi w 1934 r. przyznano 20 ha ziemi dworskiej w gminie Daugi (pow. olicki), w tym samym roku dokupił on kolejne 20 ha. Z inicjatywy duchownego wyremontowano kaplicę w Bukaučiškės oraz przyległy dwór, zainstalowano elektrownię wiatrową. Kaplica zmieniła się nie do poznania – wszystko przebudowano nowocześnie, a ze wzgórza kaplicznego roztaczał się imponujący widok na jezioro Daugi. W marcu 1939 r., po przyjęciu przez Litwę niemieckiego ultimatum w sprawie Kraju Kłajpedzkiego, zrezygnował z funkcji premiera oraz przewodniczącego partii narodowców; zamieszkał w swoim gospodarstwie w Bukaučiškės, gdzie przebywał aż do aresztowania przez władze sowieckie 26 lipca 1940 r. Był więziony w areszcie NKWD w Olicie oraz w więzieniu ciężkich robót w Kownie. Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej został 23 czerwca 1941 r. uwolniony przez powstańców. Czas wojny spędził w swoim gospodarstwie w Bukaučiškės, pracując jako wikariusz w parafii Daugi. Po ponownym wkroczeniu Sowietów ks. V. Mironas został 23 sierpnia 1944 r. aresztowany przez kontrwywiad wojskowy Smiersz, później przekazany NKWD i więziony w Kownie oraz Wilnie, zwolniony 27 lutego 1945 r. Został przeniesiony do pracy w Wilnie jako proboszcz parafii Najświętszego Serca Jezusowego; sowiecka bezpieka próbowała go werbować. 5 marca 1946 r. ks. V. Mironas został ponownie aresztowany i osadzony na Łukiszkach; zmuszano go do współpracy z MGB, lecz 23 marca został zwolniony. Za unikanie współpracy 3 stycznia 1947 r. został aresztowany po raz czwarty. 23 sierpnia 1947 r. przez Naradę Specjalną MGB ZSRR został skazany na 7 lat ciężkiego więzienia we Włodzimierzu (Rosja). Na mniej niż rok przed odzyskaniem wolności, 17 lutego 1953 r., Vladas Mironas zmarł wskutek udaru. Został pochowany we wspólnych grobach na cmentarzu więziennym we Włodzimierzu. Po nacjonalizacji ziemia dworska została przyłączona do kołchozu „Laimė”. W 1948 r. dwór został podpalony, a następnie rozebrany; ostatecznie cegły z dworu zostały rozniesione po całej okolicy. W 2014 r. wyremontowano kaplicę w Bukaučiškės. Dzięki Vladasowi Mironasowi region Daugów poznało wiele ówczesnych osobistości. Na zaproszenie sygnatariusza wielokrotnie gościł tu prezydent Litwy Antanas Smetona z żoną Sofiją. Podczas wizyty na obchodach Dni Przeszłości zostali oni serdecznie przyjęci przez mieszkańców. Pamięć o sygnatariuszu Aktu Niepodległości w okolicach Daugów jest żywa – gimnazjum w Daugach nosi imię V. Mironasa, jego imię nadano również sąsiedniej ulicy, a w sołectwie Daugi, niedaleko kaplicy w Bukaučiškės, ustawiono barelief z jego wizerunkiem. W 2011 r. Vladasowi Mironasowi nadano tytuł honorowego obywatela rejonu olickiego. Ks. Leonas Petkelis (1885–1935) Urodził się 21 maja 1885 r. w pow. święciańskim, w gminie Daugieliszki, we wsi Sieniškis. Uczył się u tajnych nauczycieli, później ukończył szkołę w Święcianach. Od ojca, wiejskiego tajnego nauczyciela, nauczył się nieco łaciny i w 1906 r. wstąpił do seminarium w Wilnie. Po 4 latach przyjął święcenia i został wikariuszem w Suchowoli (Białoruś). W latach 1911–1912 był wikariuszem w kościele św. Teresy przy Ostrej Bramie w Wilnie, w latach 1912–1913 w Ejszyszkach, 1913–1914 w Twereczu, 1914–1916 w Semeliškės, w 1916 r. w Stakliszkach, a w latach 1916–1918 w Jeznie. Podczas pracy w Ejszyszkach podjął działania lituanizacyjne – uczył młodzież litewskich pieśni, założył litewską czytelnię z herbaciarnią. Został za to zadenuncjowany do kurii przez spolonizowanych ziemian oraz samego proboszcza J. Gintautasa i przeniesiony. Jednak i w innych parafiach kontynuował działalność litewską. W sierpniu 1919 r. ks. L. Petkelis został proboszczem w Przełajach, gdzie już w październiku 1918 r. sformował się uzbrojony oddział ok. 50 Litwinów. Były to lata walk z Polakami. Ks. L. Petkelis, widząc krzywdy wyrządzane przez Polaków, grabieże i konfiskaty mienia, natychmiast włączył się w działania mieszkańców i wspierał walkę partyzancką, podnosząc morale ludności i udzielając cennych rad. Często nazywano go duchowym „prezydentem Republiki Przełajskiej”. Kochał obrońców Przełajów, a oni jego. Ksiądz doradzał, jak pokonać znacznie silniejsze oddziały polskie. Później, pracując w innych parafiach, wspominał szczegóły tych walk, opowiadał nowym strzelcom o obronie Przełajów i stawiał bitnych mieszkańców za wzór patriotyzmu. W 1927 r. ks. L. Petkelis został przeniesiony na wikariat do Stakliszek, w latach 1928–1929 służył w Daugach, 1929–1930 w Żoślach, a 1930–1935 w Piwoszun. Tam kontynuował pracę ze strzelcami oraz organizacjami młodzieżowymi i religijnymi, na które przeznaczał wszystkie swoje dochody. Wśród obrazów wiszących na ścianie miał oprawiony statut Związku Strzelców. Zmarł 14 marca 1935 r. w Piwoszunach i tam został pochowany z ceremoniałem wojskowym. Jego majątek w chwili śmierci wynosił 5 litów. Ks. L. Petkelis miał zaledwie 50 lat i niedawno obchodził 25-lecie kapłaństwa. Był członkiem Kapituły Orderu Gwiazdy Strzelców, został wybrany do Sądu Honorowego XIX Olickiego Oddziału Strzelców. W Piwoszunach był członkiem zarządu i przewodniczącym (1931–1932) lokalnego oddziału strzeleckiego, dowodził strzelecką drużyną strażacką. Kontynuował działalność ks. Alfonsasa Petrulisa, założyciela pierwszego oddziału partyzanckiego w Piwoszunach. Do Przełajów L. Petkelis wrócił dopiero po śmierci. Pismo w sprawie przeniesienia jego szczątków do Przełajów skierowane do biskupa koszedarskiego 8 lipca 1935 r. podpisali przewodniczący Zarządu Głównego Związku Strzelców Liudas Vailionis oraz p.o. dowódcy LŠS płk lejtant Jonas Kazitėnas. Kuria koszedarska poinformowała 10 lipca, że biskup wyraził zgodę. Pod koniec roku strzelcy ekshumowali zwłoki, złożyli je w nowej trumnie i 16 listopada przewieźli do Przełajów. 17 listopada po nabożeństwie i paradzie wojskowej został ponownie pochowany na przykościelnym placu, obok poległych wcześniej strzelców i żołnierzy, z którymi wspólnie bronił wolności tego zakątka Dzukii i całej Litwy. W ceremonii uczestniczyły oddziały strzeleckie z: Przełajów, Nedzingė, Akmuo, Merecza, Oran (I), Puchacze, Babryszek, konny oddział z Merecza, Pilvingiai, Giraitė i Noruliai, a także goście z Piwoszun, Daugów, Bukaučiškės, Butrymańców i Skraičionys. Z Kowna przybyli dowódca LŠS płk Pranas Saladžius, naczelny kapelan wojskowy Vladas Mironas i inni. Obecni byli: dowódca XIX Olickiego Oddziału Strzeleckiego płk lejtant Bronius Basiulis oraz starosta pow. olickiego Mečislovas Jurgelys. Przy trumnie wystawiono poczty sztandarowe z Przełajów, Daugów, Butrymańców i Piwoszun. Mszę żałobną odprawił ks. V. Mironas, kazanie wygłosił proboszcz z Punii ks. Radzevičius. Nad grobem kazanie wygłosił proboszcz parafii w Przełajach, ks. Stundžia. Przemawiali [także]: P. Saladžius, były dowódca rejonu strzelców w Przełajach Kazys Tumpa, dowódca oddziału strzelców w Przełajach Jonas Lukoševičius, a w imieniu krewnych – przybyły z Kowna mjr rez. Petkelis. Po ceremonii ponownego pochówku strzelcy ustawili się do defilady. Kpt. A. Navikevičius odczytał akt Prezydenta Republiki Litewskiej, na mocy którego 85 strzelców z oddziałów w Przełajach i Akmuo (Jakėnai) zostało uhonorowanych różnymi medalami za zasługi w walkach o niepodległość w latach 1918–1923. Medale strzelcom lub ich bliskim wręczył komendant Związku Strzelców Litewskich P. Saladžius. Za zasługi dla Litwy i Związku Strzelców ks. Leonas Petkelis został odznaczony: Orderem Gwiazdy Strzelców (1931 r.), Medalem Orderu Witolda Wielkiego III stopnia z mieczami (pośmiertnie, 1935 r.) oraz Medalem 10-lecia Niepodległości Litwy (pośmiertnie, 1935 r.). Odznaczenia te przekazano jego bratu Mamertasowi, mieszkającemu na terenach okupowanych – w pow. święciańskim, gm. Daugieliszki, we wsi Ramutiškiai. Ks. Alfonsas Petrulis (1873–1928) Urodził się 4 sierpnia 1873 r. w powiecie poniewieskim, w gminie Čypėnai, we wsi Kateliškiai. Rodzice Juozapas i Izabelė byli rolnikami, posiadali 27 ha ziemi. W rodzinie dorastało pięcioro dzieci: Alfonsas, Boleslovas, Vytautas, Emilija i Adelė. Alfonsas uczył się czytać, pisać i matematyki w domu, później u tajnych nauczycieli ludowych. We wrześniu 1884 r. rozpoczął naukę w gimnazjum w Szawlach, gdzie ukończył 5 klas. W październiku 1891 r. wstąpił do Seminarium Duchownego diecezji żmudzkiej (telszańskiej) w Kownie. Po czterech latach ukończył seminarium, ale nie przyjął święceń kapłańskich. Chcąc odnaleźć swoje powołanie, A. Petrulis postanowił spróbować nauk świeckich. W latach 1895–1897 słuchał wykładów na Instytucie Weterynaryjnym we Lwowie (należącym wówczas do Austro-Węgier). Ponieważ nauka tam mu się nie spodobała, przerwał studia i wrócił do Wilna. W 1897 r. wstąpił do wileńskiego seminarium duchownego. W 1898 r. ukończył kurs seminaryjny i jako zdolny student został wysłany do Sankt Petersburga. Zamierzał kontynuować studia w Rzymskokatolickiej Akademii Duchownej, lecz z powodu szczególnie niesprzyjającego dla zdrowia klimatu zachorował i został odesłany do Wilna. Został wysłany w rodzinne strony do czasu wyzdrowienia. Znał języki litewski, polski, rosyjski i łacinę, nauczył się także francuskiego i niemieckiego. 4 kwietnia 1899 r. A. Petrulis otrzymał święcenia kapłańskie. 28 kwietnia 1899 r. został mianowany wikariuszem wileńskiej parafii św. Apostołów Piotra i Pawła, lecz pracował tam niedługo. 7 grudnia 1899 r. otrzymał przydział do filii w Bagdanavie (dekanat oszmiański, parafia Holszany) jako wikariusz. 27 stycznia 1901 r. mianowany proboszczem parafii Janiszki (dekanat Giedrojcie). 12 sierpnia 1903 r. został przeniesiony na probostwo do Mejszagoły. Z powodu konfliktów ze spolonizowanymi mieszkańcami przebywał tu krótko, lecz zdążył w 1906 r. założyć litewską szkołę początkową. Od 25 września 1907 r. – proboszcz parafii Naliboki (dekanat wiszniewski). 31 października 1908 r. mianowany wikariuszem filii w Marcinkańcach (dekanat merecki). 22 kwietnia 1911 r. przeniesiony do Piwoszun (dekanat merecki), gdzie pracował jako proboszcz do 30 maja 1927 r. 2 maja 1924 r. mianowany dziekanem dekanatu Stokliszki. W latach 1926–1927 pełnił obowiązki dziekana dekanatu olickiego. 30 maja 1927 r. mianowany proboszczem parafii Paparčiai (dekanat Żośle). 7 marca 1928 r. został mianowany proboszczem parafii Muśniki (dekanat szyrwincki). W Janiszkach ks. A. Petrulis nie uległ wpływom bogatego pana Zajončkovskisa, przestrzegał zatwierdzonego przez kurię porządku nabożeństw. W Mejszagole zaczął głosić litewskie kazania; w latach 1905–1906 brał udział w naradach księży u ks. Juozapasa Kukty w Wilnie. Po Wielkim Sejmie Wileńskim, 21 marca 1907 r. w Wilnie, ks. A. Petrulis uczestniczył jako delegat w pracach „Związku na rzecz obrony praw języka litewskiego na Wileńszczyźnie”. 25 marca 1907 r. nie brał jeszcze udziału w zwołanym przez dr. Jonasa Basanavičiusa zebraniu założycielskim „Litewskiego Towarzystwa Naukowego”, lecz później został członkiem rzeczywistym tego towarzystwa i wraz z M. Biržišką oraz A. Janulaitisem aktywnie uczestniczył w jego działalności. W 1909 r. wraz z ks. J. Kuktą został wybrany do komisji mieszanej ds. rozstrzygania sporów litewsko-polskich. Przewodniczącym komisji był prałat J. Kurczewski (J. Kurčevskis). Na początku 1909 r. staraniem kanclerza diecezji sejneńskiej oraz profesora Seminarium Duchownego w Sejnach, kanonika ks. Juozapasa Laukaitisa, utworzono w Puńsku tzw. „Komisję Pacierzową”, w której wraz z księżmi Adomasem Jakštasem i J. Laukaitisem pracował również ks. A. Petrulis. Do Sejn zaprosili oni najwybitniejszych ówczesnych litewskich językoznawców, posiadających największe doświadczenie w normowaniu świeckiego języka literackiego: Jonasa Jablonskisa, Kazimierasa Būgę, Juozasa Balčikonisa i Jurgisa Šlapelisa. Przez parę miesięcy omawiano sprawy języka literackiego, szczególnie kościelnego. W zasadzie był to pierwszy zjazd litewskich językoznawców. W jego trakcie uporządkowano język ważniejszych modlitw, w tym pacierza, oraz ustalono niezbędną terminologię kościelną. Pacierz został na nowo przetłumaczony na poprawny, czysty i piękny język litewski. Wszystkie postanowienia ogłoszono w redagowanym przez ks. J. Laukaitisa czasopiśmie „Vadovas”. Oficjalnie nową redakcję pacierza zatwierdzono pod koniec I wojny światowej. Około 1911 r. wydano książeczkę pt. „Kas tu esi” (Kim jesteś). Podpisano ją pseudonimem Vaidelotas. Uważa się, że jest to praca ks. A. Petrulisa, ponieważ w wielu miejscach podpisywał się on pseudonimem A. Vaidelutis. Książeczka ta wywołała oburzenie spolonizowanych mieszkańców Litwy, gdyż jasno wskazywała, że Polacy na Litwie to w większości spolonizowani Litwini. 31 stycznia 1913 r. w mieszkaniu ks. J. Kukty w Wilnie zwołano zebranie założycielskie stowarzyszenia „Rytas”. Ks. A. Petrulis wraz z J. Basanavičiusem, ks. V. Mironasem, L. Girą, Kairiūkštisem i Steponavičiusem utworzyli zarząd, który dbał o to, by we wszystkich parafiach powstawały oddziały stowarzyszenia „Rytas”. Po zajęciu Litwy przez Niemców i przesunięciu się frontu na wschód, 20 kwietnia 1915 r. w Wilnie odbyło się zebranie stowarzyszenia „Rytas”, któremu ks. A. Petrulis przewodniczył. Do 1911 r. nabożeństwa w kościele w Piwoszunach odbywały się w językach łacińskim i polskim, po litewsku nie pozwalano nawet śpiewać na pogrzebach. Szczególnie zaciekłym polonizatorem był ks. Konstantinas Lodzius (1878–1894). Wszędzie, gdzie tylko mógł, znieważał język litewski i gnębił mówiących nim parafian: nie udzielał im sakramentów, nie słuchał spowiedzi, nie święcił krzyży ani nagrobków z napisami w czcionce łacińsko-litewskiej. „Pogański język nie dla Kościoła, Boga” – mawiał. Nie tylko ks. K. Lodzius był polonizatorem. Podobnie zachowywali się jego następcy: ks. Romualdas Staševičius (1894–1900) i ks. Leonas Čiudovskis (1900–1902). W parafii znajdowały się 24 dwory i folwarki, którymi najczęściej władała spolonizowana szlachta. W gazecie „Naujienos” (1901 r., nr 12) pisano: Ale Litwini tak spolonizowani, uśpieni, wychłodzeni niczym kamień i lód. Przyczyną tego jest okoliczność, że nie było tu księdza Litwina, lecz zawsze tacy, co Litwinów nienawidzili. Wielkim nienawistnikiem Litwinów był także urzędujący tu pod koniec XIX w. ksiądz Čiudovskis, który nawet podczas kolędy nie zachodził do litewskiej chaty. Dopiero proboszczowie sprawujący urząd po ks. L. Čiudovskisie – Antanas Deksnys (1902–1909) i Vincentas Miškinis (1909–1911) – przestali zakazywać modlitwy po litewsku, a nawet do niej zachęcali. Sytuacja zmieniła się jeszcze bardziej po przybyciu ks. Alfonsasa Petrulisa, który przywiózł ze sobą młodego, lecz zdolnego i energicznego organistę Jonasa Stelionisa, pochodzącego z okolic Wobolników. Ks. A. Petrulis co trzecią niedzielę głosił kazania po litewsku, a J. Stelionis zorganizował litewski chór kościelny, który uczył nie tylko pieśni religijnych, lecz także pieśni ludowych. Wszystko to drażniło spolonizowaną szlachtę. Nie dawali oni spokoju, na wszelkie sposoby oczerniali ich obu oraz siostrzenicę ks. A. Petrulisa, Adelę Balsevičiūtė, która również budziła świadomość i wykształcenie Litwinek, organizując wieczorki i przedstawienia, a także ucząc dzieci po lekcjach litewskiego czytania i śpiewu (do I wojny światowej w szkołach początkowych nauczano wyłącznie po rosyjsku). Ks. A. Petrulis starał się o zrównanie praw językowych, dbał o życie kulturalne i gospodarcze parafian. Litewski chór, Towarzystwo Trzeźwości, Litewskie Towarzystwo Oświatowe „Rytas” (oba założone w 1913 r.), towarzystwa rolnicze i spożywców – do powstania ich wszystkich przyczynił się aktywny ksiądz. Zadbał nawet o otwarcie herbaciarni dla abstynentów. W 1911 r. A. Smetona w gazecie „Viltis” (nr 100) opublikował artykuł o A. Petrulisie w Piwoszunach, o tym, jak polonizator szkodził Petrulisowi za krzewienie litewskości w okolicy, o skardze do kurii wileńskiej i oszczerstwach w polskojęzycznej prasie. Lata 1914–1919 to czas walki o niepodległość Litwy oraz okres bardzo złożonej i trudnej działalności, gdyż kraj targany był sprzecznościami między patriotami a polonofilami. Dla nich Litwa była jedynie prowincją Polski, w której dominuje język polski, polskie tradycje i kultura. Na konferencji w Wilnie w dniach 18–22 września 1917 r. ks. A. Petrulis został wybrany członkiem Tymczasowej Rady Litewskiej (Taryby), która miała proklamować niepodległość Litwy. W 1917 r. podpisał Akt Niepodległości z 16 lutego 1918 r. Ks. A. Petrulis aktywnie uczestniczył w tworzeniu niepodległego państwa litewskiego, na różnych posiedzeniach zgłaszał liczne rezolucje, negocjował z władzami niemieckimi, jeździł nawet do Berlina, niemało przyczynił się do przygotowania Tymczasowej Konstytucji. W dniach 5–16 września 1918 r. uczestniczył w trzeciej konferencji Litwinów w Lozannie (Szwajcaria). Latem 1919 r., po zajęciu Piwoszun przez wojsko polskie, 15 lipca ks. A. Petrulis został aresztowany i przewieziony do więzienia w Wilnie, po pewnym czasie zwolniony. 21 września 1919 r. aresztowany przez polskich żołnierzy w Daugach. Tego samego dnia udało mu się uciec i przedostać do Kowna. Po powrocie Piwoszun do Litwy proboszcz wrócił do swojej parafii. W 1920 r. ks. A. Petrulis pracował krótko jako sekretarz Komitetu Centralnego Partii Postępu Narodowego i uczestniczył w wyborach do Sejmu Ustawodawczego. W ostatnich latach życia często chorował, leczył się za granicą – w Niemczech i we Francji. W 1927 r. w czasopiśmie „Tiesos kelias” (nr 1, część oficjalna), w składzie pierwszej kurii diecezji koszedarskiej, ks. A. Petrulis został wymieniony jako doradca diecezjalny. Wiosną 1928 r. został przeniesiony do Muśnik, gdzie zmarł 28 czerwca na atak serca w 55. roku życia. 30 czerwca został pochowany na placu przykościelnym w Muśnikach (obecnie rej. szyrwincki). W pogrzebie sygnatariusza uczestniczył prezydent państwa Antanas Smetona, towarzysz broni ks. Vladas Mironas, kilku ministrów i wysokich urzędników, czternastu księży oraz wielu parafian. Ks. Alfonsas Petrulis był nie tylko sygnatariuszem Aktu Przywrócenia Niepodległości Litwy, lecz także założycielem litewskich szkół i stowarzyszeń, współpracownikiem pierwszych litewskich katolickich czasopism oraz sekretarzem Prezydium Rady Państwa. Upamiętnienie sygnatariusza Aktu Niepodległości Litwy księdza Alfonsasa Petrulisa: 1998 r. – wydano litewski znaczek pocztowy poświęcony sygnatariuszowi Alfonsasowi Petrulisowi (autor Jokūbas Zovė); 1999 r. – w miejscu narodzin Alfonsasa Petrulisa we wsi Kateliškiai postawiono kamień pamiątkowy; 2006 r. – na placu przykościelnym w Piwoszunach (rej. olicki) postawiono pomnik Alfonsasa Petrulisa (rzeźbiarz Audrius Janušonis) i nazwano jego imieniem ulicę w miasteczku; 2007 r. – w Wilnie, w dzielnicy Strelčiukai (Pavilnys), nazwano ulicę imieniem Alfonsasa Petrulisa; 2008 r. – w Paparčiai (rej. koszedarski) postawiono pomnik Alfonsasa Petrulisa (rzeźbiarz Stasys Juraška); 2010 r. – imieniem Alfonsasa Petrulisa nazwano plac w miasteczku Muśniki; 2011 r. – imieniem Alfonsasa Petrulisa nazwano gimnazjum w Muśnikach; 2013 r. – przy szkole średniej w Mejszagole postawiono kamień pamiątkowy Alfonsasa Petrulisa (rzeźbiarz Kristupas Vilutis). Ks. Kazimieras Ribikauskas (1875–1949) Urodził się 26 listopada 1875 r. w okręgu szawelskim, w gminie Bejsagoła, we wsi Sirutiškiai, w zamożnej rodzinie. Miał siostrę Kotrynę, która w późniejszym czasie prowadziła mu gospodarstwo. Wraz z Vladasem Mironasem i S. Stašysem ukończył 4 klasy gimnazjum w Mitawie, po czym cała trójka w 1897 r. wstąpiła do wileńskiego seminarium duchownego. Święcenia kapłańskie przyjął 23 września 1901 r. Oto przebieg jego życia i pracy: w latach 1901–1903 był wikariuszem parafii Olkieniki, w latach 1903–1905 proboszczem parafii Kiaukliai, w latach 1905–1911 proboszczem parafii Krzywicze (Białoruś), w latach 1911–1934 proboszczem parafii Merecz, w 1921 r. – wicedziekanem dekanatu mereckiego, a w 1926 r. – dziekanem. W latach 1934–1938 był proboszczem w Dubinkach, w latach 1938–1939 w Čiobiškis, w latach 1939–1944 w Gegužinė, w latach 1944–1946 rezydentem w Giedrojciach, a następnie w Malatach, zaś w latach 1946–1949 proboszczem parafii Krivonys. W Olkienikach pełnił funkcję wikariusza przy ks. P. Koli, który wzniósł murowany kościół w Święcianach; w Kiaukliai sam zamierzał wybudować nową świątynię, lecz został przeniesiony na Białoruś, a po 5 latach skierowany do Merecza. Merecz wraz z jego starym kościołem stał się mu bardzo bliski – odnowił wnętrze świątyni, a na suficie przy głównym ołtarzu artysta namalował wielką litewską Pogoń. Zostało to jednak doniesione urzędnikom carskiej Rosji przez Polaków. Mimo to proboszcz zdołał się wybronić, „dowodząc”, że przedstawienie to wyobraża „św. Jerzego”. W późniejszym czasie wybudował okazałą plebanię. W 1911 r. założył oddział Towarzystwa Trzeźwości, za pośrednictwem którego kolportowano litewską prasę. Podczas I wojny światowej ks. K. Ribikauskas, wraz z J. Bloznelisem i V. Krukonisem, powołał Komitet Pomocy Ofiarom Wojny. Nieco później podobne komitety zorganizował także w większych wsiach. W 1920 r. wojsko polskie zajęło Merecz i połowę gminy. Ks. K. Ribikauskas został aresztowany przez Polaków 2 maja 1920 r. W tym okresie dotkliwe straty poniosła litewska szkoła. Po wycofaniu się Polaków utworzono litewski samorząd. W tym czasie w Mereczu szczególnie energicznie działali na rzecz umocnienia litewskości księża K. Ribikauskas i dr J. Bakšys. W 1921 r. założyli oni w Mereczu szkołę 4-klasową. Ks. K. Ribikauskas zmarł w Čiobiškis 12 maja 1949 r. Został pochowany na cmentarzu przykościelnym w Čiobiškis. Ks. Kazimieras Steberiakas (1864–1931) Urodził się 27 lutego 1864 r. w powiecie wiłkomierskim, w gminie Šėta, we wsi Juškionys. Droga kapłańska ks. K. Steberiakasa: w latach 1893–1894 wikariusz parafii Holszany (pow. oszmiański); 1894–1900 proboszcz parafi Lebedzevas (w dekanacie wilejskim); 1900–1920 proboszcz parafii Nedzingė; 1920–1924 rezydent w parafii Niemonajcie; 1924–1929 rezydent w parafii Jezno; 1929–1931 wikariusz w Daugach przy ks. Napoleonie Sabaliauskasie. Ks. K. Steberiakas zmarł w Daugach 18 sierpnia 1931 r. w wieku 67 lat, po 38 latach kapłaństwa. Został pochowany na cmentarzu przykościelnym, gdzie znajduje się skromny pomnik. Kościół w Nedzingė został ufundowany w 1844 r. przez spolonizowanego mieszkańca tej miejscowości, generała armii rosyjskiej V. Žilinskisa, dlatego wszystkie nabożeństwa odbywały się wyłącznie w języku polskim, choć na początku XIX w. w parafii Nedzingė było 4 000 osób litewskojęzycznych i około 500 polskojęzycznych. Litewska świadomość narodowa i walka o prawa języka ojczystego rozpoczęły się w 1901 r., wraz z przybyciem do parafii Nedzingė ks. Kazimierasa Steberiakasa. Na prośbę parafian zaczął on przywracać język litewski do kościoła. Konflikty osiągnęły punkt kulminacyjny w 1910 roku. W spór zaangażował się nawet gubernator guberni wileńskiej, podżegając Polaków przeciwko Litwinom i odwrotnie. Wprowadzono wzmocnioną ochronę, a w każdą niedzielę dyżurowała rosyjska policja. Sprawa trafiła do sądu, lecz spory nie ustały. Następnie polskojęzyczni mieszkańcy zaczęli zbierać podpisy, domagając się wyłącznie polskich nabożeństw. Straciwszy cierpliwość, Litwini odebrali im wnioski wraz z zebranymi podpisami i zniszczyli je. Od 1911 r. wszystkie nabożeństwa odbywały się już według porządku akceptowanego przez Litwinów, a dla Polaków wygłaszano specjalne kazanie. To zwycięstwo Litwinów rozgniewało V. Žilinskisa, przez co zaprzestał on wypłacania proboszczowi obiecanej rocznej pensji w wysokości 400 rubli. Wydarzenia te w parafii Nedzingė miały ogromne znaczenie dla litewskiej samoświadomości narodowej. Jeszcze na początku XX w. mieszkańcy Nedzingė, nie mając litewskiej szkoły, sami nauczali swoje dzieci po litewsku, zatrudniając tajnych nauczycieli (tzw. daraktorius). Na początku niepodległego bytu w okolicach Nedzingė przejawił się silny litewski ruch skierowany przeciwko jakimkolwiek okupantom. Proboszcz parafii Daugai, ks. J. Kazlauskas, wybudował w 1954 r. plebanię na terenie przykościelnym. Pomnik ks. K. Steberiakasa stoi tuż przy ścianie tej plebanii. Ks. Ignotas Šopara (1864–1931) Urodził się 29 marca (według innych źródeł 10 kwietnia) 1864 r. w powiecie telszewskim, w gminie Kartena, we wsi Martynaičiai. Kształcił się w guberni kurlandzkiej: w Rucavie, Paurupiai, w progimnazjum w Połądze oraz w gimnazjum w Lipawie. W 1888 r. wstąpił do petersburskiego seminarium duchownego, gdzie ukończył trzy kursy. Ignotas Šopara, jak sam zaznaczył w ankiecie służbowej, był Litwinem i oprócz języka ojczystego znał języki polski, rosyjski oraz słabiej łotewski. Dzięki temu mógł z łatwością prowadzić pracę duszpasterską wśród katolików wszystkich tych narodowości oraz czytać literaturę teologiczną. Po roku wstąpił do wileńskiego seminarium duchownego, które ukończył w 1894 r. W czerwcu tego samego roku przyjął święcenia kapłańskie i został mianowany wikariuszem parafii Święciany. Tam rozpoczęła się jego działalność jako krzewiciela litewskości i organizatora kolportażu zakazanej prasy litewskiej (knygnešystė). Wykazywał skłonności literackie i sam chętnie pisał. Otrzymywaną z Wilna litewską prasę rozprowadzał w parafii, przekazując ją do dalszego kolportażu miejscowym nielegalnym kolporterom książek. W kościele wygłaszał litewskie kazania, założył litewski chór, nauczał dzieci litewskiego katechizmu i zachęcał ludzi do używania języka litewskiego w urzędach państwowych. W 1897 r. został przeniesiony do Kalviai (w dekanacie trockim). Również tam dbał o kolportaż litewskiej prasy i szerzenie litewskości poprzez kościół. Za litewskie kazania oraz używanie języka litewskiego w kontaktach z wiernymi został zadenuncjowany przez polskich ziemian do kurii diecezji wileńskiej i po 3 miesiącach przeniesiony na wikariat do parafii Druja (na Białorusi). W 1898 r. przeniesiony do Dzisny jako wikariusz, później mianowany proboszczem w Graużyszkach, a w 1900 r. proboszczem w Łabonarach. W 1902 r. przeniesiony do Lidy i zdegradowany do funkcji wikariusza. W tym samym roku skierowany do miejscowości Cejkinie (w dekanacie święciańskim). Będąc w Cejkiniach, ponownie troszczył się o kolportaż litewskich książek, utrzymywał kontakty z duchownymi o podobnych poglądach, od których otrzymywał litewską prasę. Broniąc swoich praw, już w 1902 r. pisał ogłoszenia („Apskelbimas”) do litewskiej prasy (tylżyckiego „Varpasa” oraz gazet wydawanych w USA). W 1903 r. przeniesiony do parafii Iwie (pow. lidzki) jako wikariusz, a w 1905 r. do Werenowa (Białoruś) jako proboszcz. Pracując tam, przygotował i wydał „Trumputis lietuviškai-rusiškas kalbamokslėlis”. Jednakże jego „Pacierze” nie uzyskały aprobaty, a „Gramatyka” nie została wydana. W 1907 r. przeniesiony do Giełczyna (w dekanacie białostockim). W 1909 r. mianowany proboszczem parafii Cejkinie, a w 1910 r. przeniesiony do Przełajów (w dekanacie mereckim) jako filialista. W 1910 r. został aresztowany i osadzony w więzieniu na Łukiszkach pod zarzutem podsycania nienawiści do Rosjan oraz zakazywania uczniom uczęszczania do szkół, w których uczyli rosyjscy nauczyciele. Został zwolniony za kaucją wpłaconą przez parafian z Przełajów. W 1911 r. uniewinniony przez sąd. W 1912 r. ponownie uwięziony, lecz zwolniony za kaucją, a w 1915 r. ostatecznie uniewinniony. Nie zaprzestał starań o odrodzenie litewskości na Wileńszczyźnie. W 1919 r. mianowany proboszczem w Dusmenys (pow. trocki). W latach 1920–1924 nie pełnił funkcji ze względu na leczenie. W latach 1924–1927 proboszcz parafii Nemajūnai, w latach 1927–1929 proboszcz parafii Kiernów, w latach 1929–1930 rezydent w osadzie kościelnej Akmuo (gm. Orany), w latach 1930–1931 rezydent w Przełajach, gdzie zamieszkał w domu organisty Z. Jonytisa. W 1930 r. władze litewskie przyznały mu, jako budzicielowi świadomości narodowej, emeryturę w wysokości 200 litów. Zmarł 15 grudnia 1931 r. w Przełajach, gdzie został uroczyście pochowany przez mieszkańców. Jego grób odwiedzały delegacje organizacji katolickich i narodowych. Ks. N. Švogžlys-Milžinas opublikował obszerny nekrolog („Rytas”, 1932, nr 2). Jednym z najważniejszych owoców pracy ks. I. Šopary było wprowadzanie języka litewskiego i usuwanie barbaryzmów z mowy dzukijskiej. Z ust do ust przekazywano opowieść, że ksiądz był dość surowy w kwestii używania języka, dlatego starsi ludzie, idąc do spowiedzi, najpierw uczyli się nazywać swoje grzechy po litewsku. W ten sposób z języka rugowano słowa takie jak pakuta, spaviednis, griekas itp. Ks. I. Šopara dobrze znał historię Litwy i chętnie ją opowiadał innym. Na cmentarzu przykościelnym w Przełajach spoczywają obecnie dwaj wileńscy księża-bojownicy: Ignotas Šopara i Leonas Petkelis. Ówcześni proboszczowie Przełajów cieszyli się ogromnym autorytetem. Byli to duchowni nietuzinkowi, którzy zarówno w sprawach wiary, jak i życia codziennego stali się dla mieszkańców najważniejszymi doradcami i przewodnikami. Krzewiciel litewskości, nielegalny kolporter książek Ignotas Šopara był jednym z księży otaczanych przez mieszkańców Przełajów największym szacunkiem. Jego następca na probostwie, ksiądz Leonas Petkelis, jeszcze aktywniej włączył się w opór mieszkańców przeciwko okupantom. L. Petkelis był dowódcą strzelców, inspiratorem, strategiem walk i duchowym prezydentem Przełajów. Pracował w trudnych czasach walk z Polakami. Nic więc dziwnego, że nie ograniczał się jedynie do działalności duszpasterskiej. Bycie strzelcem i księdzem było odpowiedzialnym i niełatwym obowiązkiem. Ks. L. Petkelis musiał chować mężczyzn z oddziału strzelców z Przełajów, którzy zginęli za Przełaje w jednej z najbardziej zaciętych bitew z Polakami. Księża diecezji wyłkowyskiej Ks. Juozapas Galeckas (1871–1922) Urodził się 2 marca 1871 r. w powiecie wyłkowyskim, w gminie Giże, we wsi Rūda, w rodzinie Tomasa i Magdaleny z domu Mačiokytė Galeckasów. Uczył się w Gimnazjum w Mariampolu. Z 5 klasy wstąpił do Seminarium Duchownego w Sejnach. W seminarium uczestniczył w działalności tajnego stowarzyszenia kleryków, kolportował litewską prasę i pielęgnował litewskość. Święcenia kapłańskie przyjął 10 września 1894 r. i został mianowany wikariuszem w parafii Poniemoń-Pożajście. W 1896 r. przeniesiony do Łoździej, gdzie funkcję wikariusza pełnił do 1898 r., po czym przez dziewięć lat pracował jako ksiądz w Polsce: w 1898 r. – w Śniadowie, w 1899 r. – w Rajgrodzie, w 1900 r. – w Zambrowie, w 1903 r. – w Zawadach, w 1905 r. – w Jeleniewie, w 1907 r. – w Berżnikach. Choć w parafii Berżniki mieszkała niemal taka sama liczba Litwinów i Polaków, język litewski był tam ignorowany. Do śpiewów i modlitw, obok łaciny, używano języka polskiego, a jedynie sporadycznie odmawiano różaniec po litewsku. Kazania przez cały rok wygłaszano po polsku; tylko w pierwszą niedzielę miesiąca wygłaszano je zarówno w języku litewskim, jak i polskim. Po długich prośbach administrator diecezji zgodził się przeznaczyć jedną niedzielę dla Litwinów, a drugą dla Polaków. Litwini przestrzegali tego ustalenia, jednak osoby polskojęzyczne przeszkadzały w modlitwie w języku litewskim. Nierzadko dochodziło do bójki między Litwinami i Polakami, a na cmentarzu przykościelnym lała się krew. Po jednej z takich bójek północne, litewskie wsie parafii postanowiły odłączyć się od Berżnik i założyć własną parafię z centrum w Kuciunach. Wieś przekazała 3 morgi ziemi pod plac kościelny i 3 morgi na cmentarz. Administrator prałat J. Antanavičius przeniósł z Jeleniewa ks. Juozapasa Galeckasa i powierzył mu misję utworzenia parafii w Kuciunach. Młody i energiczny ks. J. Galeckas, przybywszy do Kuciun 15 lipca 1907 r., z radością przyjął wyzwanie i dołożył wszelkich starań, aby jak najszybciej wybudować kościół. Ludzie hojnie ofiarowywali pieniądze na budowę, a prace postępowały szybko. 2 listopada 1907 r., w dniu św. Marcina, prałat J. Antanavičius poświęcił kościół wraz z cmentarzem i odprawił pierwszą mszę świętą w jeszcze niewykończonej świątyni, której nadano wezwanie św. Kazimierza. Po wybudowaniu kościoła i plebanii w Kuciunach, ks. J. Galeckas podjął pracę społeczną; pomógł mieszkańcom parafii wznieść około 20 domów mieszkalnych i kilka spichlerzy. Pomagał również rolnikom w zagospodarowaniu się, gdyż duchownemu łatwiej było pozyskać drewno z lasów państwowych. Dzięki staraniom księdza wybudowano szkołę. 6 lutego 1910 r. założył oddział stowarzyszenia „Žiburys” w Kuciunach, czyniąc go centrum kulturalnym parafii. Pod przewodnictwem ks. J. Galeckasa oddział założył bibliotekę, kolportował gazety, organizował czytania dla parafian, przygotowywał wieczornice z przedstawieniami i chórem. Dla młodzieży organizowano zabawy, a dla rolników – pogadanki. W 1910 r. ks. J. Galeckas założył oddział mariampolskiej stowarzyszenia „Žagrė”. Wiosną jeździł do centrum stowarzyszenia i sprowadzał nawozy, które rozdzielał członkom oraz instruował, jak ich używać. Sprowadzał rolnikom ziarno siewne i sprzęt rolniczy. Pomógł sprowadzić z Niemiec zwierzęta hodowlane lepszej rasy: konie, krowy, owce, i rozdał je ludziom. W święta, zwoławszy rolników, uczył ich, jak dbać o zwierzęta i je karmić. Duchowny był szczególnym miłośnikiem ptactwa; hodował różne gatunki kur, pawi, kaczek i gołębi. Zakupił inkubator do wylęgu piskląt. Lubił pszczelarstwo i sady, zachęcał rolników do sadzenia drzew owocowych i uczył ich pielęgnacji. Zapraszał agronomów do wygłaszania wykładów o tworzeniu wzorcowych gospodarstw i sam brał w nich aktywny udział. Wokół plebanii założył wspaniały sad z gruszami, jabłoniami, czereśniami i innymi drzewami owocowymi, który zdobiły klomby kwiatowe i nowoczesne ule. W 1912 r. ks. J. Galeckas założył w Kuciunach warsztat betoniarski. Zebrał 12-osobową grupę, która po złożeniu funduszy sprowadziła z Warszawy specjalną maszynę i wagon cementu. Nieco później założył Oddział Wyłkowyskiego Stowarzyszenia Spożywców Rolników, który w 1918 r. otworzył w Kuciunach sklep spółdzielni „Gegulė”. Podczas okupacji niemieckiej ks. J. Galeckas bardzo pomagał poszkodowanym i ubogim. Został przewodniczącym komisji pomocy, rozdzielał zapomogi przesyłane przez Litwinów z Ameryki, kupował zboże w powiatach mariampolskim oraz wyłkowyskim i wysyłał je głodującym w powiatach sejneńskim i augustowskim. Po zakończeniu wojny organizował okoliczną młodzież do walki o niepodległość Litwy, ofiarował dwa konie, wóz, zboże i inne dobra. W czasie tworzenia się niepodległej Litwy mieszkańcy Kuciun byli zorganizowani i aktywnie sprzeciwiali się polskim dążeniom. W latach 1918–1920 większość mężczyzn brała udział w walkach o wolność swojego kraju. Kuciuny pozostały po stronie litewskiej, lecz Polacy aż do 1923 r. nie zaprzestawali napadów na tamtejsze gospodarstwa. Jedną z największych zasług ks. J. Galeckasa jest oświata ludu. Rozwinął w parafii ruch litewski, zachęcał do kształcenia dzieci, organizował edukację i kursy rolnicze. Po I wojnie światowej ks. J. Galeckas sprowadził nauczycieli i otworzył w parafii Kuciuny sześć szkół. Gdy w 1918 r. w Sejnach powstało Gimnazjum „Žiburys”, duchowny wspierał materialnie uczące się tam dzieci ze swojego regionu. Dzięki księdzu wielu ludzi nauczyło się czytać, pisać, lepiej gospodarować, zdobyło wyższe wykształcenie i budowało dobrobyt oraz niepodległość kraju. Polacy jednak nie dawali za wygraną, wdzierali się na terytorium Litwy, terroryzowali miejscową ludność i rościli pretensje do litewskich ziem. Trzeba było się bronić. W tym niespokojnym czasie ks. J. Galeckas nie pozostał obojętny. Aktywnie uczestniczył w tworzeniu oddziałów samoobrony wiejskiej – komitetu gminnego, litewskiej milicji, a pod koniec 1918 r. zorganizował 60-osobowy oddział partyzancki. W 1919 r., podczas polskich ataków na litewskie miejscowości, mieszkańcy Kuciun stanowili większość ochotników komendantury powiatu sejneńskiego i przez pewien czas samotnie strzegli bronionego odcinka. Jesienią 1920 r., podczas jednego z napadów, żołnierze polscy przebrani w cywilne ubrania wtargnęli na plebanię, pobili ks. J. Galeckasa, ograbili go z majątku, a jego samego uprowadzili do Sejn. Po kilku dniach tortur i szykan oprawcy uwolnili księdza. Pozwolili mu nawet udać się do strefy neutralnej. Jak się jednak później okazało, był to jedynie podstęp. Duchownego śledzili kaci, którzy mieli go zgładzić. Spisek złoczyńców jednak się nie powiódł, gdyż ostrzeżony przez życzliwych ludzi i chroniony, ks. J. Galeckas uniknął śmierci. Ks. J. Galeckas wpadł na pomysł założenia nowej parafii także w Šlavantai. Władze diecezjalne poparły tę inicjatywę. W 1921 r. od parafii Święteziory, Łoździeje i Wieisieje odłączono niektóre wsie, z których utworzono parafię Šlavantai. W 1921 r. ks. J. Galeckas zakupił 28 mórg ziemi od właściciela majątku Šlavantai, żyda Gelberiasa i 18 października tego samego roku jeszcze niewykończony drewniany kościół został poświęcony pod wezwaniem ewangelisty Łukasza (wieża była niedokończona, a wnętrze nie w pełni wyposażone). Ks. J. Galeckas marzył o uczynieniu z Šlavantai miasteczka. Miejscwość Šlavantai nie była końcem jego marzeń. Chciał założyć trzecią parafię w Viktarinie i wybudować tam kościół, plebanię oraz wszystko, co niezbędne dla parafii. Ks. J. Galeckas wybrał te miejscowości nieprzypadkowo. W tamtym czasie Kuciuny, Šlavantai i Viktarina miały w tym regionie duże znaczenie nie tylko pod względem kościelnym, ale i państwowym. W Šlavantai, podobnie jak w Kuciunach, ks. J. Galeckas nie ograniczał się do pracy duszpasterskiej. Chcąc pomóc rolnikom, założył oddział „Žagrė”. Zachęcał do zakładania sadów i hodowli pszczół. Wzniósł duży dom, w którym mieściła się sala parafialna, sklep oraz mieszkania dla służby kościelnej. Księdzu szczególnie zależało na otwarciu szkoły. Ponieważ brakowało pomieszczeń, oddał na potrzeby szkoły i nauczyciela większą część plebanii, dla siebie zostawiając jedynie mały pokoik. Rozważał także założenie w Šlavantai apteki, tartaku… 1 czerwca 1922 r. wyjechał do Kowna, aby uregulować te wszystkie sprawy. Niestety w podróży zachorował na tyfus plamisty. Do Šlavantai powrócił już ciężko chory. Jednak skrupulatny kapłan nie mógł zostawić bez mszy świętej licznych parafian przybyłych do kościoła na Zielone Świątki. Po nabożeństwie ludzie musieli go już odprowadzić na plebanię. 10 czerwca 1922 r. smutna i bolesna wiadomość o śmierci śp. ks. Juozapasa Galeckasa poruszyła całą Dzukię. Na cmentarz odprowadzali go księża z okolicznych parafii oraz rzesze wiernych. Parafianie mówili, że ks. Juozapas był dla nich kimś więcej niż ojcem – uczył ich, jak kochać Kościół i ojczyznę, jak kochać ludzi; kochać czynami i modlitwą, nie tylko słowami. Grób księdza Juozapasa Galeckasa znajduje się w Šlavantai, niedaleko kościoła. Założyciel i dyrektor Gimnazjum „Žiburys” w Łoździejach, poeta ks. Motiejus Gustaitis, w wydanej w 1924 r. książce „Kunigas Juozapas Galeckas. Dzūkijos darbuotojas”, w pięknych słowach ocenił jego działalność: Jedną z największych zasług ks. Juozapasa Galeckasa jest oświata ludu. Po wybuchu wojny w 1914 r. nie ucieka on wraz z wieloma innymi do Rosji, nie opuszcza Kuciun, lecz gdy czarne chmury przesunęły się na północ i wschód, wykorzystuje przychylność okupacji niemieckiej wobec Litwinów w strefie przygranicznej i w 1918 r., otrzymawszy pozwolenie władz, znajduje nauczycieli, otwiera w parafii Kuciuny sześć szkół i je utrzymuje. Oto one: Kuciuny, Akmeniai, Aradninkai, Miškiniai, Pazapsiai i Sapiegiškiai. Szkoły te dostarczyły najwięcej kandydatów do Gimnazjum „Žiburys”. Bez szkoły ks. Juozapas Galeckas nie może obejść się także w Šlavantai… O przewodniku duchowym, nielegalnym kolporterze książek, nauczycielu, luminarzu, patriocie i krzewicielu litewskości nie zapomniało także obecne pokolenie. Na jego grobie na cmentarzu w Šlavantai nigdy nie więdną kwiaty. W Kuciunach, dzięki staraniom społecznika Benonasa Launikonisa, 12 września 2006 r. jednej z ulic miasteczka nadano imię księdza Juozapasa Galeckasa. Ksiądz Juozapas Galeckas to wybitna postać, wielki mąż Litwy, patriota, aktywny działacz Dzukii, wielce zasłużony dla Kuciun, całego regionu dzukijskiego i Litwy. Życie tego duchownego było krótkie, ale niezwykle treściwe. Ks. Motiejus Gustaitis (1870–1927) Urodził się 27 lutego 1870 r. w pow. kowieńskim, w gminie Godlewo, we wsi Pajiesys (inne źródła podają wieś Rokai). Rodzice byli zamożnymi rolnikami. Motiejus był ich trzecim synem. Ojciec Motiejusa, Kazimieras, urodzony we wsi Rokai, ukończył państwową szkołę podstawową w miejscowości Godlewo, a po śmierci ojca w wieku szesnastu lat przejął gospodarstwo. Troszczył się o ziemię i ojcowską cegielnię: znacznie ją powiększył i produkował cegły przez czterdzieści lat. Dostarczał cegły do budowanych fortów w Kownie i wzbogacił się: w 1902 r. kupił majątek Zagrada. K. Gustaitis zmarł w 1911 roku. Matka Motiejusa, Elžbieta, urodziła czterech synów i córkę. Ojciec ożenił się po raz drugi i doczekał się jeszcze jednej córki. Motiejus wraz ze starszym bratem Kazimierasem w 1879 r. zaczął uczęszczać do szkoły podstawowej w miejscowości Poniemuń i ukończył ją w ciągu dwóch lat. W 1881 r. ojciec posadził obu synów na wóz, załadował żywność i wywiózł do Gimnazjum w Mariampolu. Administracja carskiej Rosji podzieliła ówczesną Litwę na gubernie – Zaniemnie należało do guberni suwalskiej. Ojciec zakwaterował synów w Mariampolu i nakazał Kaziukowi opiekować się młodszym bratem, który dobrze radził sobie w nauce. Motiejus był bowiem spokojnego usposobienia, małomówny i bardzo lubił czytać książki, marzył o zostaniu księdzem. W gimnazjum w tym czasie nauczali Petras Kriaučiūnas i Petras Arminas, którzy pielęgnowali w sercach młodzieży miłość do ojczyzny. O lekcjach języka litewskiego prowadzonych przez P. Kriaučiūnasa w latach 1881–1887 jego uczeń M. Gustaitis napisze później: „Język litewski był przedmiotem nieobowiązkowym, odbywał się na piątej lub szóstej lekcji, a także w soboty po nabożeństwie dla uczniów o godzinie 10 w połączonych klasach. Choć większość gimnazjalistów zazwyczaj unika nauki tego, co nieobowiązkowe, lekcje P. Kriaučiūnasa należały do chętnie uczęszczanych. Jako człowiek całkowicie oddany litewskości, sam płonąc miłością do narodu, fascynował uczniów żywym temperamentem, inspirował do determinacji w pracy na polu litewskim. Te lekcje były pieśnią o dawnej potędze, kuźnią patriotyzmu. Podczas nich uczeń czuł się odrodzony duchem przodków, dążący do wolności, niepodległości, one (lekcje) kładły fundament pod młodą Litwę, nowe państwo”. Od P. Kriaučiūnasa, który był bibliotekarzem gimnazjalnym, otrzymywał książki o Litwie, zakazaną „Aušrę”, a później „Varpas” do czytania i kolportażu. W 1887 r., po ukończeniu pięciu klas gimnazjum w Mariampolu, M. Gustaitis wstąpił do Seminarium Duchownego w Sejnach. W 1888 r. w seminarium utworzyła się grupa 50 patriotycznie nastawionych kleryków, powstała biblioteczka. Otrzymywano i czytano „Aušrę”. W tej grupie dojrzewali przyszli „varpininkai”, założyciele i redaktorzy pism „Varpas” oraz „Ūkininkas”. M. Gustaitis przyjął święcenia kapłańskie w Warszawie wiosną 1893 r. i został mianowany wikariuszem w Mariampolu. Funkcję tę pełnił przez cztery lata, dopóki nie zdecydował się na wyższe studia i otrzymał od nowo mianowanego biskupa sejneńskiego Antoniego Baranowskiego pozwolenie na wyjazd do Szwajcarii, na Uniwersytet we Fryburgu. Po pierwszym semestrze M. Gustaitis wyjechał na Uniwersytet w Ratyzbonie, aby studiować muzykę kościelną. 15 lipca 1899 r. wyjechał do Rzymu, gdzie studiował prawo publiczne i kanoniczne. Po dwóch latach wrócił do Fryburga i studiował literaturę oraz historię sztuki. Obronił dysertację „Adomo Mickevičiaus „Krymo sonetai” (niem. „Die Krimischen Soneten von Adam Mickiewicz”) i w 1903 r. uzyskał stopień doktora nauk filozoficznych. W 1904 r. M. Gustaitis wrócił na Litwę i został mianowany kapelanem oraz nauczycielem religii w Gimnazjum w Mariampolu. Czasy, gdy litewskiego ducha narodowego budzili tu P. Kriaučiūnas, P. Arminas i inni, zostały już zapomniane, a duch litewski niemal zanikł. Przez wiele lat religii nauczano tutaj po rosyjsku. Litewscy uczniowie, nienawidząc języka rosyjskiego, zaczęli niechętnie patrzeć nawet na samą religię i powoli stawali się wobec niej obojętni. Po przybyciu M. Gustaitisa władze pozwoliły już na wykładanie religii w języku ojczystym uczniów, jednak potrzeba było wielu starań, aby przełamać panującą wśród młodzieży niechęć do tego przedmiotu. Litewscy uczniowie za pracowitość, gorliwość, łagodność i takt bardzo pokochali swojego nauczyciela. Pozyskawszy serca młodzieży, M. Gustaitis skierował je na nową, katolicką drogę, nieustannie budząc ich świadomość narodową. Kontynuował dzieło rozpoczęte przez P. Kriaučiūnasa: podczas lekcji religii opowiadał o historii Litwy, literaturze litewskiej, uczył języka litewskiego. Gromadził wokół siebie zdolniejszych uczniów, dawał im do czytania wartościowe książki, założył chór. Uczniowie pomagali mu w kolportażu litewskiej prasy. M. Gustaitis był także nauczycielem i wychowawcą Vincasa Mykolaitisa. V. Mykolaitis-Putinas pisał: „Jego działalność litewska wykraczała szerzej poza mury gimnazjum. U niego w mieszkaniu spotykaliśmy się my, członkowie chóru uczniów litewskich, aby uczyć się pieśni, które śpiewaliśmy podczas nabożeństw uczniowskich. Brałem udział w tym chórze. Na naukę pieśni zbieraliśmy się w mieszkaniu M. Gustaitisa. Miał pianino. Śpiewanie w kościele podczas nabożeństw po litewsku wydawało się pracą patriotyczną. Uczniom i ludziom te śpiewy bardzo się podobały. Kościół był licznie odwiedzany”. V. Peckus w książce „Senoji Marijampolės gimnazija” pisał, że największą rolę spośród księży gimnazjalnych odegrał kapelan M. Gustaitis, którego V. Mykolaitis-Putinas porównywał do P. Kriaučiūnasa i podkreślał jego działalność na polu wychowania narodowego. Wraz z P. Kriaučiūnasem i K. Griniusem w przedwojennej dekadzie (1904–1914) stanowił on najsilniejszy ośrodek i twierdzę narodową. Podczas pracy tutaj dotarły do niego pierwsze numery „Vilniaus žinios”, które gorliwie kolportował, rozdawał dzieciom, a za ich pośrednictwem przesyłał także rodzicom. Później „we wszystkim był następcą P. Kriaučiūnasa: wokół niego jak wokół osi skupiała się wówczas nieliczna i lękliwa litewska inteligencja. Był to człowiek popularny i o wielkim autorytecie, wychowawca, ksiądz, poeta, literat, historyk, artysta itd.”. Petras Klimas wspominał: „Nie poruszały nas lekcje religii, dopóki kapelanem był „zruszczony” ksiądz J. Miknevičius, ale uwaga całkowicie się zmieniła, gdy religii i Pisma Świętego po litewsku zaczął nauczać ksiądz M. Gustaitis, poeta i tłumacz sonetów A. Mickiewicza. Zaczęliśmy zachwycać się także lekturami, których dostarczały ogromne biblioteki gimnazjum i internatu”. M. Gustaitis na różne sposoby kształtował patriotyzm uczniów. W 1905 r. zorganizował wycieczkę do Trok i Wilna, odwiedził drukarnię „Vilniaus žinios”, gościł w domu organizatora litewskiej prasy P. Vileišisa. Od niego uczniowie otrzymali w prezencie po paczce litewskich książek, wśród nich „Pavasario balsai” Maironisa. Odwiedzili zamek Giedymina, Ostrą Bramę i inne miejsca święte dla każdego Litwina. Albinas Iešmanta wspominał: „W Wilnie byliśmy przez tydzień. Zwiedziliśmy prawie wszystkie osobliwości miasta. Nasz przewodnik, kapelan, gdziekolwiek byliśmy, cokolwiek widzieliśmy, nawet pomniki Murawjowa i Katarzyny, szeroko wyjaśniał nie tylko z historycznego, ale i patriotycznego punktu widzenia. Było to wielkie, znaczące spotkanie, można powiedzieć, pierwsza lekcja litewskiej kultury i historii, która znacząco wpłynęła na nasze umysły i serca. Poczuliśmy się zwycięzcami, poczuliśmy się doroślejsi, poczuliśmy, że mamy ożywcze materialne korzenie w przeszłości, poczuliśmy chęć pięcia się ku przyszłości”. Wielki Sejm Wileński pokazał, że Litwa nie jest ziemią świętą, że jest w niej wielu lewicowców, zwanych wówczas progresistami. Na Sejmie nie szczędzono szorstkich słów, wielu przedstawicieli wsi i miasteczek szło z lewicą. Wtedy księża podjęli działania: w 1906 r. zaczęli wydawać „Šaltinis”, w Sejnach założyli drukarnię do wydawania książek i gazet. Zaczęli tworzyć organizacje katolickie. Jedną z pierwszych było Stowarzyszenie „Žiburys”, dla którego realizacji celów przewidziano trzy środki: oświatę, sztukę i dobroczynność. Pomysłodawcą i założycielem stowarzyszenia był ks. Justinas Staugaitis. Na rzecz założonej w Mariampolu księgarni „Žiburys” M. Gustaitis podarował wiele swoich książek. Od 1908 r. przewodniczącym Zarządu Centralnego tego stowarzyszenia został M. Gustaitis i pełnił tę funkcję przez dziesięć lat. Organem Stowarzyszenia „Žiburys” był „Šaltinis”, a w 1911 r. ukazała się osobna gazeta stowarzyszenia „Žiburys”, którą redagował M. Gustaitis. Był on jednym z założycieli towarzystwa muzycznego, literackiego i artystycznego „Gabija” w Mariampolu w 1911 r. Po burzliwym 1905 r. na Litwie zatroszczono się o nauczanie i kształcenie dziewcząt. Ks. J. Staugaitis w 1907 r. założył w Mariampolu pierwsze na Litwie czteroklasowe progimnazjum żeńskie. Do kierowania nim zaprosił M. Gustaitisa, który przy szkole założył internat dla dziewcząt. W latach 1909–1915 jego przełożoną była Marija Pečkauskaitė-Šatrijos Ragana. M. Gustaitis był jednym z założycieli i kierowników towarzystwa muzycznego, literackiego i dramatycznego „Gabija”. Gdy Niemcy w 1914 r. zajęli Mariampol, progimnazjum przeniesiono do Trok i tutaj pod koniec marca 1915 r. rozpoczęło pracę. Jednak latem trzeba było wycofywać się dalej do Rosji. M. Gustaitis był etatowym nauczycielem męskiego Gimnazjum w Mariampolu i przeniósł się z nim do Jarosławia nad Wołgą, natomiast progimnazjum żeńskie ulokowano w Tambowie i zaczął nim kierować ks. P. Bielskus. Jeszcze w 1915 r. M. Gustaitis zadbał o to, aby ta placówka oświatowa została uznana za gimnazjum, które w Tambowie pomyślnie ukończyło rok szkolny 1917–1918, wypuszczając pierwszy i ostatni rocznik maturzystek, ponieważ po powrocie do Mariampola już nie funkcjonowało: tutaj działały już gimnazja męskie i żeńskie. Latem 1918 r. ks. M. Gustaitis wrócił na Litwę, jednak w Gimnazjum „Žiburys” w Mariampolu wszystkie etaty nauczycielskie były zajęte. Szybko zaproponowano mu objęcie stanowiska dyrektora Gimnazjum „Žiburys” w Sejnach. Po zajęciu Puńska i Sejn przez Polaków, na początku 1920 r. ks. M. Gustaitis wraz z nauczycielami, którzy wycofali się razem z nim, kontynuował pracę jako dyrektor Gimnazjum „Žiburys” w Łoździejach aż do śmierci. Motiejus Gustaitis to jasna postać swoich czasów. Ksiądz, poeta, tłumacz, pedagog, badacz literatury. Chcąc opisać jego wielostronną działalność – ślady pozostawione w historii naszej literatury i kultury – nieraz sięgamy po słowo „pierwszy”. I rzeczywiście – to pierwszy literat litewski, który za dysertację filozoficzną otrzymał stopień doktora, autor pierwszego litewskiego (i przez długi czas jedynego) podręcznika teorii literatury „Stilistika”, pierwszy badacz twórczości poety Adama Mickiewicza, pierwszy tłumacz Charles’a Baudelaire’a i innych klasyków literatury światowej na język litewski. Wreszcie, według E. Radzikauskasa, to „pierwsza jaskółka najnowszego pomaironisowego okresu poezji litewskiej”, która stała się prekursorem litewskiego symbolizmu. Podobnie jak poeci tradycji maironisowej, ks. M. Gustaitis jest piewcą miłości ojczyzny, ubolewającym nad jej losem, nieszczęściami, ofiarami, które pochłonęła I wojna światowa. Dla niego, podobnie jak dla Maironisa, ojczyzna pozostaje najważniejszym warunkiem sensownej egzystencji człowieka, żywym źródłem inspiracji, ale wyraz relacji z ojczyzną jest już inny, ogólniejszy, bardziej abstrakcyjny…” (V. Daujotytė). Jeszcze ucząc się w Gimnazjum w Mariampolu i w Seminarium Duchownym w Sejnach, M. Gustaitis zapoznał się z nurtem litewskiego odrodzenia narodowego i kulturalnego i utożsamił się z nim. Pod pseudonimem Balandis zaczął drukować wiersze jeszcze w prasie okresu zakazu druku: w „Tėvynės sargas”, „Žinytis”, „Žvaigždė” (USA). Po odzyskaniu prasy litewskiej współpracował głównie i przejawiał swoją twórczość w czasopismach: „Draugija”, „Vilniaus žinios”, „Viltis”, „Vaivorykštė”, „Nedėldienio skaitymai”, „Ateitis”, „Žiburys”, później w „Skaitymai”, „Židinys” i in. W 1907 r. w almanachu poświęconym pamięci biskupa A. Baranowskiego opublikowano fragmenty wierszy M. Gustaitisa „Raudos”. Ks. M. Gustaitis napisał i wydał zbiory poezji: „Erškėčių taku” (1914 r.), „Tėvynės ašaros” (1914 r.), „Sielos akordai” (1917 r.), zbiór sonetów „Varpeliai” (1925 r.), poemat „Meilė” (1914 r.) oraz oratorium „Aureolė” (1914 r., drugie wydanie 1918 r.). Przetłumaczył „Sonety krymskie” Adama Mickiewicza (1909 r.), „Anhellego” J. Słowackiego (1923 r.), II część i fragmenty III części „Dziadów” Adama Mickiewicza (1926 r.), II pieśń „Eneidy” Wergiliusza (1926 r.), dramat A. Nawrockiego „Lietuvos krikštas” (1927 r.). Ponadto przetłumaczył sporo klasyków łacińskich oraz poezję M. Sarbiewskiego, który pisał o Litwie po łacinie. Rozpoczął tłumaczenie „Eneidy” Wergiliusza, tłumaczył V. Hugo, A. Puszkina, Ch. Baudelaire’a. Napisał i wydał kilka monografii i drobniejszych prac z historii litewskiej kultury i literatury: „Kunigas Antanas Tatarė” (1913 r., II wydanie 1915 r.), „Kun. Juozas Galeckas” (1924 r.), „M. Sarbievijus” (1925 r.), „Petras Kriaučiūnas” (1926 r.), „Adomo Mickevičiaus „Ponas Tadas” (1927 r.), „J. Basanavičius ir „Aušra” (1927 r.), „Julius Cezaris” (1928 r.). Należy wspomnieć także wydany w 1923 r. (II wydanie 1927 r.) liczący 250 stron podręcznik „Stilistika. Vadovėlis literatūros teorijai”. Przetłumaczył również napisaną przez P. Kriaučiūnasa po rosyjsku pracę „Konspektinė lotynų kalbos sintaksė” (1924 r.). Inne prace pisemne ks. M. Gustaitisa: „Lietuvos Vyčių dovanėlė” (1915 r.), „Amerikos mokykla” (1920 r.), „Laikas Dzūkijai kurtis muziejų” (1925 r.). W rękopisie pozostał nieopublikowany dramat muzyczny przeznaczony dla teatru ludowego „Gaustas ir Zapsė” (nazwy jezior w regionie Dzukii), pozostały także nieopublikowane wiersze. W 1940 r. ukończono druk „Poezijos rinktinė” ks. M. Gustaitisa – książki z obszernym wstępem prof. V. Mykolaitisa-Putinasa, ale okupanci, którzy wtargnęli na Litwę, wraz z wieloma innymi litewskimi książkami zniszczyli to wydawnictwo, zanim zdążono je rozkolportować w księgarniach. Działacz litewski regionu sejneńskiego, poeta, historyk kultury, współpracownik prasy sejneńskiej ks. Motiejus Gustaitis w historii literatury litewskiej pozostanie jako poszukiwacz nowych dróg literackich i prekursor poezji estetycznej, „poeta serca”. Ks. Motiejus Gustaitis zmarł 23 grudnia 1927 r. Został pochowany na cmentarzu miejskim w Łoździejach, gdzie postawiono mu pomnik. W Muzeum Krajoznawczym w Łoździejach znajduje się klasa im. ks. M. Gustaitisa; zachował się także dom, w którym mieszkał M. Gustaitis. Ks. Jonas Juodviršis (1874–1948) Urodził się 18 listopada 1874 r. w powiecie wiłkomierskim, w gminie Kupiszki, we wsi Byčiai. Po tym, jak jego rodzice kupili posiadłość Svėdasai w Bojarach, tam dorastał. Wykształcenie zdobywał na Łotwie, w gimnazjum w mieście Kuldyga (wówczas Goldingen). Po ukończeniu studiów rozpoczął studia na Wydziale Farmaceutycznym Uniwersytetu w Kazaniu (Rosja) i uzyskał specjalizację farmaceuty. Przez około dziesięć lat mieszkał w Petersburgu, pracował jako asystent prowizora, a później jako prowizor. Mimo to przez cały ten czas J. Juodviršis czuł powołanie do Boga i Kościoła. W 1905 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Sejnach. 2 lipca 1910 r. biskup Antoni Karaś wyświęcił J. Juodviršisa na subdiakona, a już następnego dnia został on wyświęcony na diakona. Święcenia kapłańskie J. Juodviršis przyjął pół roku później – 10 stycznia 1911 r. Swoją posługę duszpasterską rozpoczął w Polsce, w parafii Jedwabne. Wkrótce został przeniesiony do Suwałk jako czwarty wikariusz. Pod koniec 1912 r. ks. J. Juodviršis został mianowany wikariuszem parafii Lejpuny. Razem z proboszczem parafii Lejpuny, ks. Juozasem Laukaitisem, rozruszał sprawy trzeźwości; przez kilka lat kierował oddziałem Towarzystwa „Trzeźwość” w Lejpunach. Dzięki jego staraniom w Lejpunach działał sklep „Trzeźwość”. Ks. J. Juodviršis odbudował wikariat, który spłonął w pożarze w 1915 r. Po odzyskaniu przez Litwę państwowości, 4 grudnia 1918 r. ks. J. Juodviršis został pierwszym przewodniczącym litewskiej władzy w Lejpunach – rady parafialnej, na którego wybrali go pełnomocnicy z 67 wsi. 1 stycznia 1919 r. – w Nowy Rok – z ambony wezwał parafian do wstępowania jako ochotnicy do Wojska Litewskiego. Mówił, że zostaną rozdane dwory i wszyscy ochotnicy otrzymają ziemię, las i wszystko inne, co potrzebne do urządzenia się. Razem z aptekarzem Antanasem Laukaitisem duchowny kierował wszystkimi pracami na rzecz odbudowy gminy Lejpuny oraz oporem przeciwko panoszącym się w tym rejonie Polakom. Tak gorliwe krzewienie litewskości nie pozostało niezauważone przez wrogów. Polscy żołnierze i bandyci z polskich oddziałów partyzanckich, przeprawiwszy się z Druskienik przez Niemen, niejednokrotnie obrabowali plebanię. O jednym z takich ataków pisano 20 września 1919 r. w gazecie „Lietuva”: Lejpuny. Pow. sejneński. 27 sierpnia o godz. 7 wieczorem z Druskienik przybyło około 100 polskich żołnierzy (4 konnych). Ich celem było rozstrzelanie miejscowego proboszcza Juodviršisa. To im się nie udało, gdyż proboszcz oddalił się. Gruntownie przeszukawszy całą plebanię, kazali gospodyni przygotować kolację dla 120 legionistów… Ks. J. Juodviršis był wybierany na członka Rady Gminy Lejpuny i przewodniczącego rady. Wraz z innymi, jako przedstawiciel komitetu parafialnego lub później rady gminy, z głosem decydującym uczestniczył w zjazdach przedstawicieli powiatu olickiego, a po przywróceniu gminy Lejpuny do powiatu sejneńskiego – w zjazdach pełnomocników powiatu sejneńskiego. 10 czerwca 1922 r. niebem nad miejscowością Šlavantai wstrząsnęła bolesna wiadomość – zmarł założyciel tej parafii, proboszcz parafii Šlavantai ks. Juozapas Galeckas. W parafii pozostał nie tylko bezgraniczny ból, ale i mnóstwo rozpoczętych, niedokończonych prac. Władze diecezji nie miały wątpliwości, kogo wyznaczyć na miejsce zmarłego proboszcza. Ks. J. Juodviršis miał już piękną rekomendację i nikt nie wątpił, że z budową nowej parafii poradzi sobie doskonale. W parafii Šlavantai ks. J. Juodviršis przebudował część kościoła, ponieważ w drewnianym budynku wzniesionym w 1921 r. zalęgł się grzyb. Jednocześnie znacznie go powiększył. Zbudował salę parafialną, urządził ogromną bibliotekę. Nie pozostał też obojętny na edukację miejscowych mieszkańców: zachęcał do nauki, prenumerowania i czytania prasy. Oświecony i wykształcony ks. J. Juodviršis doskonale rozumiał wagę nauki. W miarę możliwości starał się pomagać uczącym się. Ks. J. Juodviršis niejednokrotnie, zwłaszcza w latach międzywojennych, chwytał za pióro. Najczęściej pisał do gazety „Viltis”. Chociaż koło Towarzystwa Młodzieży Katolickiej „Pavasaris” w Šlavantai założył ks. J. Galeckas jeszcze w 1921 r., to po jego śmierci działalność tej organizacji przygasła. Za odrodzenie koła można uznać koniec 1924 r. Również do tej pracy aktywnie przyłożył się ks. J. Juodviršis, który zdążył już zapoznać się z parafianami. Uczestniczył aktywnie w wydarzeniach koła „Pavasaris” w Šlavantai, niejednokrotnie wspierał jego członków także środkami pieniężnymi. Ponadto J. Juodviršis przez wiele lat był przewodniczącym i ojcem duchownym oddziału Litewskiego Centrum Akcji Katolickiej w Šlavantai. Aktywnie zachęcał parafian nie tylko do czytania organu prasowego tego centrum – „Mūsų Laikraštis”, ale i do jego prenumeraty. Za tę pracę doczekał się również wdzięczności redakcji „Mūsų Laikraštis”. 4 października 1930 r. w gazecie został on wyróżniony wśród 10 najlepszych honorowych kolporterów tego pisma, ponieważ postarał się, aby na osiemnastu ludzi w parafii przypadał jeden egzemplarz „Mūsų Laikraštis”. Był to ósmy wynik na Litwie, w gazecie zamieszczono także zdjęcie ks. J. Juodviršisa. Dzisiejsi starsi mieszkańcy parafii Šlavantai tylko z opowiadań swoich dziadków wiedzą o księdzu Jonasie Juodviršisie, który w latach międzywojennych pracował tu duszpastersko przez 15 lat. Leczył on nie tylko duszę. Leczył również ciało. Często musiał przypominać sobie praktykowaną w młodości pracę aptekarza. I ząb wyrwał, i od innych dolegliwości ratował ludzi z parafii. Przez wszystkie lata jego posługi w Šlavantai plebania przypominała ambulatorium, w którym ksiądz wykonywał nawet powierzchowne operacje. Zwracali się do niego nie tylko ludzie z rodzinnej wsi. Przyjeżdżali także z dalszych okolic. „Leczy za darmo, za leki bierze mało. To rzadki człowiek, który zajmuje się leczeniem nie tylko ludzkich dusz, ale i ciał” – pisał 10 stycznia 1925 r. w gazecie „Tėvynės sargas” Dzūkų Antanas. Co prawda, lekarze z tego regionu skarżyli ks. J. Juodviršisa do Departamentu Zdrowia i był on nawet trzykrotnie „pociągany do odpowiedzialności” (sądowej) za nielegalną działalność. Jednak ks. J. Juodviršis i tak nie potrafił odmawiać ludziom. Na zachód od miejscowości Šlavantai rósł suchy las młodych sosen. W suchy i słoneczny dzień Šlavantai zamieniały się w mały kurort klimatyczny, w którym skutecznie leczyli się niektórzy chorzy na gruźlicę, chorujący długo i niewyleczeni w zagranicznych sanatoriach. To leczenie w Šlavantai nie było zalegalizowane i wywołało reakcję odpowiednich instytucji państwowych. Było ono jednak na tyle popularne i potrzebne ludziom, że musiało być tolerowane dopóty, dopóki ks. J. Juodviršis nie został przeniesiony do innej parafii. O księdzu-lekarzu z parafii Šlavantai w międzywojniu krążyły legendy. Po niedzielnych mszach św. obok plebanii ustawiały się kolejki ludzi. Wszyscy ze swoimi dolegliwościami zwracali się do dobrodusznego duchownego. Od czerwca 1937 r. ks. J. Juodviršis pełnił posługę w okręgu szakowskim, pracował jako proboszcz parafii św. Michała Archanioła w miejscowości Kaimelis. Był miejscowym „Lekarzem duszy i ciała” – tak określono lata posługi J. Juodviršisa w ostatniej parafii, którą kierował. Po II wojnie światowej remontował budynek kościoła. W latach 1946–1948 w swojej plebanii w Kaimelis przygarnął rodzinę brata Kazimierasa Juodviršisa, która uciekła z zesłania i wróciła na Litwę. Ks. Jonas Juodviršis zmarł 31 maja 1948 r., został pochowany na cmentarzu parafialnym w Kaimelis. Ks. Juozapas Juozaitis (1884–1955) Urodził się 17 grudnia 1884 r. w okręgu mariampolskim, we wsi Būdvietis (parafia Skriaudžiai). Rodzice – Baltrus i Elžbieta (z d. Šlekytė) Juozaitisowie byli zamożnymi rolnikami. W rodzinie wychowywało się jedenaścioro dzieci. Juozapas był najstarszy, miał jeszcze czterech braci i sześć sióstr. Nauki początkowe ukończył w ówczesnej wzorcowej bazowej szkole pięcioletniej przy Seminarium Nauczycielskim w Wejwerach. Dalej uczył się w Petersburgu w gimnazjum męskim przy kościele św. Katarzyny. W 1903 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Sejnach. Zgodnie z porządkiem ustalonym w seminarium, odpowiedzialnym za bibliotekę seminaryjną i dbanie o jej sprawy został wówczas mianowany prof. Pranciškus Augustaitis. Przez cały czas takiemu profesorowi bibliotekarzowi pomagał jeden z kleryków. Prof. P. Augustaitis na pomocnika wybrał kleryka J. Juozaitisa, jego zdaniem najbardziej nadającego się do tej pracy – pracowitego, odpowiedzialnego, lubiącego czytać, znającego dobrze pięć języków: litewski, polski, rosyjski, niemiecki, łacinę. Kleryk J. Juozaitis dbał o to, by biblioteka uzupełniała się o niezakazane już wówczas druki litewskie. Około 1904 r. klerycy litewscy z seminarium zaczęli wydawać pisane ręcznie pisemko pt. „Jaunimo draugas”. W jego przygotowanie włączył się także J. Juozaitis wraz z klerykami Antanasem Šmulkštysem, Juozapasem Aleksą i Motiejusem Petrauskasem. Władze seminarium zalegalizowały to pismo, każdy numer przeglądał i cenzurował rektor J. Giedraitis lub wicerektor. Ostatni numer został napisany w 1908 r., gdy J. Juozaitis kończył naukę. 22 marca 1908 r. J. Juozaitis został wyświęcony na księdza i mianowany wikariuszem w parafii Sosnowo (okręg mariampolski), jako pomocnik proboszcza Stanislovasa Čėsny. W 1913 r. przeniesiony, również jako wikariusz, do parafii Pojewoń (dekanat Wyłkowyszki). W 1914 r. wysłany do dekanatu Łomża (Polska) i mianowany wikariuszem parafii Nowogród. W 1915 r. sprowadzony z powrotem na Litwę i mianowany wikariuszem parafii Skriaudžiai (okręg mariampolski). Od 1918 r. – wikariusz parafii Urdomin (pow. sejneński). Od 1919 r. – wikariusz parafii Kuciuny (pow. sejneński). Ks. J. Juozaitis pisał w czasopismach „Vadovas”, „Viltis”, „Šaltinis” (pseudonim – K. Juoz.; K.J.J.) i innych wydawnictwach periodycznych. W „Lietuvos bibliografija” zapisany jako ksiądz, tłumacz książeczek o treści religijnej. Przetłumaczył dwie książki o treści religijnej: Huch Emilie (1852–1914). „Mūsų tikėjimas išmintingas: keletas žodžių tikėjimo apgynimui”. 1909, 130, [1] s. (Švento Kazimiero draugijos leidimas; nr 62) (tłumaczył z języka niemieckiego); Godlewski Marceli (1865–1945). „Paveikslai žmogaus nusidėjėlio, teisaus ir tobulo: (dvylika paveikslėlių)”. 1910, 167 s. (tłumaczył z języka polskiego). Po ogłoszeniu niepodległości, w 1919 r., gdy tworzyło się państwo litewskie, oprócz milicji i żołnierzy ochotników, na ziemi sejneńskiej organizowali się również partyzanci. Pierwszy oddział partyzancki (około 60 mężczyzn) jeszcze pod koniec 1918 r. zorganizował proboszcz parafii Kucze ks. Juozapas Galeckas. Wikariusz parafii Urdomin ks. J. Juozaitis drugi oddział partyzancki zorganizował z robotników dworskich z parafii Urdomin oraz wiejskiej młodzieży do walk z wdzierającym się na Litwę wojskiem polskim. Ksiądz ten odznaczył się jako zdolny organizator i dowódca potrafiący kierować walką. W dniach 27–28 sierpnia 1919 r. dowodzony przez niego oddział partyzancki brał udział w walkach z Polakami o miasto Sejny. Po tej bitwie, we wrześniu 1919 r., przeniósł się do Kuciun, gdzie proboszczem był wówczas ks. J. Galeckas. Tutaj także organizował partyzantów i pomagał tłumić wtargnięcia polskich oddziałów partyzanckich i wojskowych w okolice Kuciun. W 1920 r. został suspendowany. Diecezja (biskup Antoni Karaś) zabroniła mu pracy duszpasterskiej. Przypuszcza się, że polonizujący się ziemianie z tego regionu (być może i księża) pisali skargi do kurii biskupiej. Od 1920 do 1930 r. J. Juozaitis mieszkał w Kownie, pracował w redakcjach i drukarniach. Znał języki polski, rosyjski i niemiecki oraz łacinę. Od 1931 r. nie miał stałego miejsca zamieszkania i stałej pracy. Mieszkał u księży w parafiach Szostaki, Krasna, Urdomin, pomagał w pracach gospodarskich. W Urdominie przygarnął go ks. Antanas Astrauskas. W 1937 r. zaczął starać się o przyznanie emerytury państwowej. Takie emerytury przyznawano tylko po bardzo wnikliwym zbadaniu działalności osoby i po poświadczeniu przez wiarygodne, znane osoby. Ówczesny rząd uznał zasługi J. Juozaitisa dla Litwy. 24 marca 1937 r. J. Juozaitis napisał podanie do Departamentu Kultury Ministerstwa Oświaty w sprawie przyznania emerytury i wyjaśnił, że bardzo podupadł na zdrowiu i nie może już zarobić na utrzymanie. Do podania dołączył autobiografię i zeznania (zaświadczenia) świadków, z których można wyrobić sobie szerszy obraz o jego udziale w walkach z Polakami o niepodległość. W 1938 r. Prezydent Republiki Litewskiej podpisał akt nr 362 w sprawie przyznania J. Juozaitisowi emerytury w wysokości 150 litów miesięcznie od 16 lutego 1938 r. dożywotnio. Była to stosunkowo wysoka emerytura. Po przyznaniu emerytury państwowej ks. J. Juozaitis zamieszkał u znajomego rolnika w Szostakach. Pomagał w pracach gospodarskich. Związek Radziecki 15 czerwca 1940 r., łamiąc umowy międzynarodowe, okupował Republikę Litewską. Rozpoczęła się sowietyzacja Litwy i stalinowski terror. Aresztowano urzędników państwa litewskiego, inteligentów. Wypłatę emerytury dla J. Juozaitisa przerwano z dniem 1 lipca 1940 r. W tym czasie mieszkał on nadal w Szostakach. Łudząc się, że zostaną wzięte pod uwagę jego zasługi dla narodu w walkach z polskimi okupantami, napisał podanie do ówczesnego Ludowego Komisariatu Opieki Społecznej w sprawie wznowienia wypłaty emerytury. Pisał podania także do innych instytucji. W liście napisanym do Liudasa Giry prosił o wstawiennictwo, by został mianowany nauczycielem choćby w najdalszym zakątku, mogąc wykładać historię, literaturę, geografię czy języki obce. Niestety, obrońcom niepodległości, zasłużonym działaczom społecznym Sowieci emerytur nie płacili. Szykowano już dla nich wagony bydlęce na zesłanie, więzienia, łagry. 1 marca 1941 r. J. Juozaitis zamieszkał u siostry Konstancji Pauparienė we wsi Lūginė (okręg mariampolski). W latach okupacji niemieckiej mieszkał u siostry Ony Antanavičienė we wsi Kriauniškė (okręg mariampolski). Pomagał w pracach gospodarskich. W latach wojny i w pierwszych latach powojennych z różnych przyczyn przerzedziły się szeregi litewskich duchownych. Jedni wycofali się na Zachód w 1944 r. w obliczu zbliżającej się Armii Czerwonej, część została aresztowana i trafiła do łagrów. Władza okupacyjna (zarówno sowiecka, jak i nazistowska) emerytury przyznanej przez rząd Litwy J. Juozaitisowi nie płaciła. Biskup Wyłkowyski Antoni Karaś odszukał swojego suspendowanego pod koniec 1919 r. księdza J. Juozaitisa, odwołał suspensę i w grudniu 1945 r. mianował go wikariuszem w parafii Grażyszki, by pomagał w pracy duszpasterskiej starzejącemu się już proboszczowi Antanasowi Uogintasowi (1878–1964). Parafia była duża. W latach przedwojennych proboszcz miał dwóch wikariuszy. Nowy wikariusz J. Juozaitis gorliwie wziął się do pracy: odwiedzał parafian, potrafił im współczuć, pocieszyć, radził nie upadać na duchu, odprawiał msze za poległych partyzantów (partyzant Lepkus). Sam był przekonany i przekonywał parafian, że wkrótce nadejdzie pomoc z zagranicy, okupanci zostaną wypędzeni, a Litwa znów będzie wolna. Być może nie wiedział i nawet nie przeczuwał, że jest śledzony, że nowa władza narzucona przez okupantów i jej funkcjonariusze bezpieczeństwa – NKWD (później przemianowane na MGB, KGB) – oplotła już księży siecią szpiegów i zdrajców. Szczególnie wnikliwie obserwowana była inteligencja, duchowni. Dziś znane są już pseudonimy agentów i informatorów działających w rejonie Grażyszek, którzy składali doniesienia enkawudzistom. To Varnas, Ogoniok, Bujnyj. Po przepracowaniu niespełna czterech lat, 10 sierpnia 1949 r. ks. J. Juozaitis został aresztowany. Przesłuchiwał go śledczy 1. wydziału śledczego MGB Litewskiej SRR major Pyrikov. Wszczęto sprawę karną nr 16648. Księdzu postawiono zarzuty, że wykorzystując swój wpływ jako kapłana, zaszczepiał poszczególnym parafianom ducha antyradzieckiego, namawiał ich do odmowy pracy w instytucjach radzieckich. Sam był wrogo nastawiony do władzy radzieckiej. W swoim otoczeniu wśród parafian prowadził aktywną agitację antyradziecką, oczerniał władzę radziecką, KC Partii Komunistycznej. Potajemnie chował partyzantów (odprawiał msze św.). Osobiste dokumenty, zdjęcia, książki znalezione podczas rewizji w mieszkaniu księdza zostały zabrane, ale w aktach archiwalnych nie ma ani zabranych zdjęć, ani dokumentów. Już w pierwszym dniu aresztowania w „Ankiecie aresztowanego” wypełnionej przez śledczego spisano dane o samym aresztowanym i jego krewnych. Wszystkie dokumenty w sprawie spisane są w języku rosyjskim. Zapytany o najbliższych krewnych, wskazał już nieżyjących rodziców Baltramiejusa i Elžbietę, brata Baltramiejusa, który w 1948 r. wyjechał z Litwy, oraz siostrę Onę Antanavičienė, u której mieszkał w latach wojny. Innych braci i sióstr nie wymienił. Dwa dni później, podczas przesłuchania 12 września, znów wskazał brata Baltramiejusa, wysiedlonego z rodziną z Litewskiej SRR jako kułaka, siostrę Onę Antanavičienė, ur. 1886 r., mieszkającą we wsi Kriauniškė, i jeszcze siostrę Konstancję Pauparienė, ur. 1892 r., mieszkającą wówczas we wsi Lūginė. Kolejnych bliskich wymienił w przesłuchaniu z 14 sierpnia. Byli to bracia Kazimieras i Jonas – oficerowie Wojska Litewskiego. Twierdził, że nie utrzymuje z nimi kontaktów od 1931 r. i nic nie wie o ich rodzinach oraz dzieciach: ani gdzie mieszkają, ani czym się zajmują. Ksiądz przemilczał, nie powiedział śledczemu o innych siostrach i bracie Antanasie, który mieszkał w USA i również był oficerem. Śledztwo trwało do 12 września 1949 r., tj. około miesiąca. Ostatnim przesłuchaniem była konfrontacja z Boleslovasem Eidukaitisem w sprawie rzekomego głoszenia w kościele antysowieckiego kazania. Ks. J. Juozaitis zaprzeczył twierdzeniom B. Eidukaitisa, zapewniał, że wygłosił wówczas kazanie o treści czysto religijnej. Przesłuchano 9 świadków: Macijauskienė, Jurgisa Venysa, s. Mykolasa (zam. w Pilwiszkach), Piotra Gierasimovasa, Aleksandrasa Musorovasa (obaj funkcjonariusze MGB), Stasysa Garauskasa (Białorusin, pracownik MGB), Juozasa Baltrušaitisa, Mortę Sukockienė, Juozasa Vasiliauskasa, s. Mykolasa (zam. wieś Bambiniai), Boleslovasa Eidukaitisa (zam. wieś Vaitkabaliai). Były też zeznania spisane wcześniej. Na przykład pod datą 11 czerwca 1947 r. w formie zeznania spisano relację byłego „członka batalionów niszczycielskich” z Grażyszek Alfonsasa Žebertavičiusa o rozmowie ze swoim współpracownikiem Pijusem Starkevičiusem. W lipcu 1946 r. zginął partyzant Lepkus ze wsi Aukštakalniai. „bataliony niszczycielskie” zakopały go przy cmentarzu parafialnym w Grażyszkach. Pewnej nocy bracia partyzanta wykopali ciało, włożyli do trumny i przy udziale ks. J. Juozaitisa ze wszystkimi obrzędami pochowali na cmentarzu w Grażyszkach, za poległego odbyło się później nabożeństwo (sprawa karna J. Juozaitisa, k. 54–56). J. Juozaitis zaprzeczył, jakoby brał udział w powtórnym pochówku partyzanta i powiedział, że nic o tym nie wie. Ponieważ nie udało się inaczej udowodnić tego oskarżenia, odstąpiono od niego. Pozostało tylko oskarżenie o agitację i propagandę antyradziecką. Podczas przedstawiania ks. J. Juozaitisowi przez śledczego w dniu 26 sierpnia 1949 r. zarzutu agitacji i propagandy antyradzieckiej, powtórzył on tylko jedno wcześniejsze przyznanie się. W październiku 1947 r. Marijonie Macijauskienė, której mąż był aresztowany, powiedział następujące słowa: „Nie denerwuj się, nie przeżywaj, że twój mąż jest w więzieniu, wkrótce będzie wojna i go uwolnią. Nadejdzie taki czas, gdy ja w kościele z ambony ogłoszę swoim parafianom, że ich nadzieje się spełniły, wybuchła wojna i będziemy wolni”. Wszystkim innym przedstawionym przez śledczego epizodom rzekomej agitacji i propagandy antyradzieckiej ks. J. Juozaitis kategorycznie zaprzeczył (sprawa karna J. Juozaitisa, k. 24–25). Aresztowawszy księdza, agenci bezpieki posadzili w jego celi również swojego agenta „B”, w którego raporcie z 20 sierpnia 1949 r. zapisano, że w rozmowie z „więźniem” Juozaitis powiedział: „Nie bójcie się, długo nie posiedzimy, w tym roku albo na wiosnę przyszłego roku musi być wojna, ponieważ tak żyć świat nie może. Żeby szybciej skończyli sprawę i mnie stąd wysłali”. 25 sierpnia 1949 r. w raporcie agenturalnym agenta „B”, przebywającego w tej samej celi z J. Juozaitisem, o rozmowie z księdzem zapisano: „Teraz dużo aresztowano księży i inteligentów i że on jest aresztowany dlatego, że był niebezpieczny, szkodliwy i że on nie jeden jest posadzony i ich już wielu w Workucie, ale nadejdzie czas, gdy my znów wypełnimy swoje obowiązki (będziemy pełnić swoje obowiązki służbowe), byle tylko w więzieniu albo w łagrze nie rozstrzelali, jak było w 1940 roku. Truman mówi, że wojna będzie krótka i śmieszna i jeśli tak będzie, nie zdążą nas rozstrzelać”. Sąsiad „więzień” – agent „B” – dopytywał o gazety partyzanckie (nazywając ich bandytami). Juozaitis odpowiedział, że czytał je w 1948 r. Gazety dostawał od byłych oficerów litewskich. Opierając się na zeznaniach świadków i doniesieniach tajnych agentów, śledczy Pyrikov 29 września 1949 r. sporządził protokół zakończenia śledztwa. Akt oskarżenia sporządzono 27 września 1949 r. Wystarczył więc jeden miesiąc i 17 dni, by uznać J. Juozaitisa za niebezpiecznego i oskarżyć o prowadzenie agitacji antyradzieckiej. Sprawy nie przekazano do sądu. Śledczy zaproponował, by karę 25 lat łagru dla ks. J. Juozaitisa orzekła Narada Specjalna przy Ministrze Bezpieczeństwa Państwowego ZSRR. Rzekomo świadkowie, funkcjonariusze bezpieki P. Gierasimovas i A. Musorovas, wyjechali z Litwy. Ponadto w sprawie mają znajdować się materiały, których nie można ujawniać na posiedzeniu sądowym. Już z aktu oskarżenia wynika, że zarzuty agitacji antyradzieckiej są błahe. Dlatego 2 listopada 1949 r. decyzją Narady Specjalnej ks. J. Juozaitis został zaocznie skazany nie na proponowane 25, ale na 10 lat łagru. 17 stycznia 1950 r. wysłany do łagru Wjacki „Wiatłag” (obwód kirowski, Komijska ASRR). Więźniowie wykonywali tam głównie prace leśne. Po śmierci Stalina ks. J. Juozaitis został zwolniony 27 lipca 1954 r. Po powrocie na Litwę mianowano go altarystą parafii Grażyszki. W ankiecie z 21 września 1954 r., przedstawionej pełnomocnikowi Rady ds. Religijnych Litewskiej SRR, zapisał, że mieszka w Grażyszkach i jest altarystą. Po roku życia w Grażyszkach zmarł tam 5 sierpnia 1955 r. Krewni przewieźli go do Mariampola i pochowali w grobie rodziców na starym cmentarzu parafialnym w Mariampolu (kw. 11). Zrehabilitowany już po śmierci, po upływie 34 lat – 11 maja 1989 r. Ks. Pranciškus Urbanavičius (1867–1946) Urodził się 20 stycznia 1867 r. w okręgu kalwaryjskim, w gm. Krakopol, we wsi Krekštėnai. Uczył się w rosyjskiej szkole podstawowej, progimnazjum, następnie ukończył 5 klas w gimnazjum w Mariampolu. Do Seminarium Duchownego w Sejnach wstąpił 5 lipca 1886 r. Wyświęcony na kapłana 24 czerwca 1891 r. Przez rok był wikariuszem w Syntowtach, skąd przeniesiono go do miejscowości Gryszkabuda. Pracował tam 24 lata, dopóki w 1916 r. nie otrzymał nominacji do parafii Kopciowo. Miał wówczas około 50 lat. Początek probostwa był trudny, gdyż trwała I wojna światowa, okupacja niemiecka, niespokojne lata polskiej działalności przyfrontowej, ludzie byli rozproszeni i wycieńczeni. W gminie Kopciowo tworzenie się niepodległej Litwy było bardzo trudne, ponieważ świadomych litewskich patriotów było niewielu. W styczniu 1919 r. wybrano 6-osobowy komitet gminny, którego przewodniczącym mianowano ks. P. Urbanavičiusa. Komitet miał prawo wypisywać zaświadczenia na zakup produktów żywnościowych tym, którzy wrócili z Rosji. Niemieccy żandarmi byli w Kopciowie do czerwca 1919 r. Wyjeżdżając, nic nie zostawili, a dodatkowo obrabowali miejscową ludność. W 1920 r. Kopciowo znów ucierpiało od regularnego Wojska Polskiego, które ścigało resztki oddziałów armii bolszewickiej z Sejn. Polacy grabili od miejscowej ludności co popadnie – i paszę dla zwierząt, i produkty żywnościowe, obrabowali kancelarię gminy. Gdy tylko przeszło wojsko, znów spadło nieszczęście – zorganizowali się miejscowi polscy partyzanci, którzy systematycznie okradali miejscową ludność. Ks. P. Urbanavičius był dobrego usposobienia, pracowity, spokojny, stabilny, prawdziwy patriota narodu. Tylko dzięki proboszczowi i innym świadomym Litwinom (pisali różne podania do urzędów, jeździli do Kowna, prosząc o pomoc, mobilizowali miejscowych obrońców) gmina Kopciowo nie wpadła w szpony polskich grabieżców. 13 kwietnia 1925 r. z inicjatywy ks. P. Urbanavičiusa założono koło towarzystwa „Pavasaris” w Kopciowie, liczące w tamtym roku aż 200 członków. Później utworzono także orkiestrę towarzystwa „Pavasaris”, którą kierował ks. Danielius Baužys. Ks. P. Urbanavičius w 1929 r., będąc słabego zdrowia (miał reumatyzm nóg), zrzekł się obowiązków proboszcza i wyjechał na rezydencję do Kalwarii. Od 1931 r. pracował jako proboszcz parafii Alksninė, od 1938 r. – rezydent we Władysławowie. Dożywszy sędziwego wieku, w 1941 r. wrócił do rodzinnej parafii, do Krakopola, by pracować jako altarysta, gdzie zmarł 19 lutego 1946 r. Pochowany na cmentarzu parafialnym. Po ogłoszeniu niepodległości w 1918 roku, gdy tworzyło się państwo litewskie, pretensje do jego ziem zgłosiła także sąsiednia Polska, chcąc reaktywować byłą unię polsko-litewską lub siłą przyłączyć je do Polski. Było to ogromne zagrożenie dla niepodległości Litwy. Pierwszy rząd Litwy 11 listopada 1918 r. ogłosił odezwę do społeczeństwa „Obywatele Litwy”. Oprócz innych wytycznych, mieszkańców Litwy wzywano, by w każdej parafii wybrali pięcioosobowy lub siedmioosobowy komitet, który z silnych i zaufanych mężczyzn miał natychmiast zorganizować milicję do pilnowania porządku publicznego i obrony mieszkańców przed wszelkimi grabieżcami. Ludzie Dzukii bezzwłocznie odpowiedzieli na to wezwanie. Ludzie słabo uzbrojeni, źle zaopatrzeni, ale silni duchem, zdecydowani bronić niepodległości, stanęli do walki na śmierć i życie z okupantami. Oprócz regularnego wojska, organizowały się także oddziały partyzanckie. Organizatorami wielu z tych oddziałów byli odważni i zdecydowani duchowni. Źródła i literatura 1. Biliūtė-Aleknavičienė, E. 2007. Gaivusis šaltinis. Punskas (Lenkija), p. 18, 19, 77, 78, 80, 81, 98, 99. 2. Biržys-Akiras, P. 1931. Lietuvos miestai ir miesteliai, 1 dalis. Alytaus apskritis. Kaunas, p. 51, 52, 55, 56, 356, 498, 541, 542, 543, 544. 3. Bukaitė, V. 2015. Nepriklausomybės Akto signataras Vladas Mironas. Vilnius, p. 28, 128, 135–138, 144, 145, 152. 4. Butautas-Kudirka, R. 2009. Sūduvos dvasininkai, 1 dalis. Vilnius, p. 99. 5. Butautas-Kudirka, R. 2010. Sūduvos dvasininkai, 2 dalis. Vilnius, p. 138, 139, 156, 369. 6. Česnulevičiūtė, P. 1998. Kovojanti Perloja 1918–1923. Varėna, p. 13, 14, 15, 55, 56, 57, 76, 87. 7. Česnulevičiūtė, P. 2008. Perloja 1378–1923. Vilnius, p. 110, 131, 148, 173. 8. Česnulis, V. V. 2008. Varėnos krašto šauliai 1919–1940. Vilnius, p. 45, 46, 204, 205, 206. 9. Česnulis, V. V. 2021. Kūrybos taku. Vilnius, p. 18, 66, 67, 168, 169. 10. Gurevičius, D. 2023. Jau tapę istorija. Kaunas, p. 68, 111, 152, 219. 11. Jakutis, R. (sudarytojas). 2000. Lietuvių dvasininkai kūrėjai. Vilnius, p. 587, 619, 623, 624, 657, 672. 12. Jarmala, A. 2021. Šlavantų parapija. Kaunas, p. 11, 12, 13, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 246, 273, 274, 299, 308, 319. 13. Jegelevičius, S. 2002. Nemunaitis ir jo parapija, kn. 2. Vilnius, p. 639, 643, 644, 645, 646, 647, 648, 655, 667, 683, 1268, 1269, 1270, 1271, 1272, 1273, 1274. 14. Jokubka, P. I. 1999. Gulbiniškių idilės. Vilnius, p. 155. 15.Kaišiadorių vyskupija kurijos archyvo nuotraukose iki 1942 m., 1 dalis. Kaišiadorys, 2021, p. 26, 31, 33, 42, 57, 105, 108, 128, 133, 150, 218, 219, 221, 223, 230, 231, 252, 253, 308, 312, 315, 347, 362, 382, 385, 386, 387, 397, 421, 444, 448, 449, 487, 491, 499, 512, 513. 16. Katilius, A. 2009. Katalikų dvasininkijos rengimas Seinų kunigų seminarijoje (XIX a.–XX a. pradžia). Vilnius, p. 132, 175, 227, 239. 17. Katilius, A. 2017. Vasario 16-osios Akto signataras kunigas Alfonsas Petrulis. Vilnius, p. 9, 11, 13, 17, 19, 20, 49, 102, 109, 110, 112, 114, 115. 18. Kiškis, S. 1996. Kristaus pašauktieji (Kaišiadorių vyskupijoje dirbusieji ir amžinybėn iškeliavusieji kunigai 1921–1995 m.). Kaišiadorys, p. 23, 31–32, 41, 43–44, 51, 89–90, 103–104, 124–125. 19. Kondratas, B. 2008. Kūrėjų pėdsakais, kn. 4. Marijampolės krašte. Vilnius, p. 134–137. 20. Kondratas, B. 2013. Kūrėjų pėdsakais, kn. 9. Alytaus krašte. Vilnius, p. 247– 252. 21. Kondratas, B. 2015. Kūrėjų pėdsakais, kn. 12. Lazdijų krašte. Vilnius, p. 139–142. 22. Kondratas, B. 2020. Kūrėjų pėdsakais, kn. 20. Trakų, Elektrėnų ir Birštono krašte. Vilnius, p. 133–136. 23. Kondratas, B. 2022. Kūrėjų pėdsakais, kn. 22. Kaišiadorių ir Širvintų krašte. Vilnius, p. 266–267. 24. Kuckailis, J. 1999. 2000-ųjų metų Leipalingio kalendorius. Vilnius, p. 29, 35. 25. Kuckailis, J. 2002. 2002-ųjų metų Leipalingio kalendorius. Vilnius, p. 31, 32, 33. 26. Kuckailis, J. 2003. 2003-ųjų metų Leipalingio kalendorius. Vilnius, p. 16, 17. 27. Kuckailis, J. 2004. 2004-ųjų metų Leipalingio kalendorius. Vilnius, p. 62, 63, 64. 28. Kuckailis, J. 2005. 2006-ųjų metų Leipalingio kalendorius. Vilnius, p. 19, 20, 62. 29. Kuckailis, J. 2007. 2007-ųjų metų Leipalingio kalendorius. Vilnius, p. 51. 30. Kuckailis, J. 2009. 2010-ųjų metų Leipalingio kalendorius. Vilnius, p. 25, 26. 31. Kuckailis, J. 2003. Sentėvių dvasia liepsnoti. Vilnius, p. 7, 8, 9, 10, 12, 13, 23, 24, 25. 32. Kuckailis, J. 2006. Dzūkai. Vilnius, p. 15, 167, 186, 187. 33. Kuckailis, J. 2010. Dzūkai, 2 dalis. Vilnius, p. 26, 36, 37, 49, 50, 51, 52, 53. 34. Kuckailis, J. 2013. Nutolę Leipalingio šimtmečiai 1503–1944. Vilnius, p. 67, 68, 69, 75, 84, 85, 88, 93, 94, 95, 96, 100, 101, 107, 108, 109, 236, 260, 261, 262, 359. 35. Kviklys, B. (redaktorius). 1982. Lietuvos bažnyčios: Vilkaviškio vyskupija, t. 2. Čikaga (JAV), p. 92, 93, 186, 195, 196, 308. 36. Kviklys, B. (redaktorius). 1987. Lietuvos bažnyčios: Kaišiadorių vyskupija, t. 6. Čikaga (JAV), p. 18, 27, 28, 58–61, 63–66, 67, 76, 79, 152, 165, 168, 190, 193, 230, 244, 255, 256, 257, 258, 259, 260, 273, 274, 279, 280, 281, 282, 298, 299, 300, 304, 306, 370. 37. Kviklys, B. (redaktorius). 1989. Mūsų Lietuva, t. 1. Vilnius, (2-as leidimas), p. 398, 407, 409, 410, 426, 428, 435, 438. 38. Kviklys, B. (redaktorius). 1991. Mūsų Lietuva, t. 3. Vilnius, (2 leidimas), p. 141, 447, 453, 456, 457, 467, 479, 485, 486, 493, 494, 495, 497, 507, 513, 514, 516, 517, 518, 520, 543, 544, 549. 39. Lastas, E. A. A. „Dr. Motiejus Gustaitis”, in: Švietimo darbas. 1928 m. sausio mėn. Nr. 1, p. 2–8. 40. Launikonis, B. „Kas žinotina apie kunigą Juozapą Galecką”, in: Dzūkų žinios (Lazdijai). 2006 m. gruodžio 23 d. Nr. 98, p. 6. 41. LCVA, f. 1627, ap. 1, b. 50, l. 233 (atsiminimai „Seinų apskrities kūrimasis”). 42. LCVA, f. 1787, ap. 1, b. 58, l. 1–31 (J. Juozaičio pensijos byla). 43. „Lenkų agitatoriai”, in: Laisvoji Lietuva. 1918 m. gruodžio 31 d. Nr. 13, p. 3. 44. Leščinskas, V. „Savanoriai”, in: Šeima. 1989 m. Nr. 12, p. 1, 2, 3. 45. Liekis Algimantas (sudarytojas). Lietuvos šaulių sąjungos istorija. Vilnius, 1992, p. 37, 44, 202, 211. 46. Lietuvių enciklopedija, t. 2. Bostonas (JAV), 1954, p. 64. 47. Lietuvių enciklopedija, t. 6. Bostonas (JAV), 1955, p. 484. 48. Lietuvių enciklopedija, t. 8. Bostonas (JAV), 1956, p. 62, 63. 49. Lietuvių enciklopedija, t. 10. Bostonas (JAV), 1957, p. 97. 50. Lietuvių enciklopedija, t. 19. Bostonas (JAV), 1959, p. 21, 22. 51. Lietuvių enciklopedija, t. 22. Bostonas (JAV), 1960, p. 353, 414, 415. 52. Lietuvių enciklopedija, t. 30. Bostonas (JAV), 1964, p. 77. 53. Lietuvos albumas (2 leidimas). Kaunas, 1990, p. 28, 29, 31, 333–335, 353, 354, 355, 360, 361, 370, 371, 379, 382, 416–417, 419–421. 54. Lietuvos bibliografija. Knygos lietuvių kalba, t. 3 (1905–1917), kn. 1. Knygos ir autoriniai smulkieji spaudiniai (A–L). Vilnius, 2006, p. 454. 55. Lietuvos gyventojų genocidas, t. 1 (1939–1941) (A–Ž). Vilnius, 1992, p. 438. 56. Lietuvos gyventojų genocidas, t. 1 (1939–1941) (A–Ž). Vilnius, 1999 (2 papildytas leidimas), p. 573. 57. Lietuvos kariuomenės karininkai, t. 5. Vilnius, 2005, p. 261, 262. 58. Lučinskas, G. 2010. Žuvę už Lietuvą. Laisvės kovos Dainavos krašte 1918– 1923 metais. Alytus, p. 30, 31, 38, 46, 50, 196, 202, 204. 59. Lučinskas, G. 2013. Varviškės „respublika” (1920–1923). Alytus, p. 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29. 60. Lūžys, S., Lūžytė, M. 2008. Iš Perlojos Tavo sūnūs… Kaunas, p. 40, 43, 45, 46, 47, 48, 64, 82, 83, 85, 86, 88. 61. LYA, f. K-1, ap. 58, b. P-12161 LI (J. Juozaičio baudžiamoji byla). 62. Milžinas [kun. Nikodemas Švogžlys]. „A. a. kun. Ignotas Šoparas”, in: Rytas. 1932 m. sausio 18 d. Nr. 2, p. 5, 6. 63. Miškinis, J. 1966. Manoji Dzūkija (atsiminimai). Londonas, p. 47–50. 64. „Paminklas poetui Gustaičiui”, in: Trimitas. 1928 m. gruodžio 13 d. Nr. 50. 65. Petrušaitis, P. (redaktorius). 1965. Nepriklausomai Lietuvai. Čikaga (JAV), p. 118, 122, 123, 141–143. 66. Plioraitis, I. 2008. Kapčiamiesčio parapija. Kazlų Rūda, p. 25, 26, 30, 31, 32, 33, 34, 36, 60. 67. Starkus, J. 1935. Seinų „Žiburio” gimnazija. Marijampolė, p. 11, 12, 13, 17, 19, 21, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 41. 68. Subačius, A. 2000. Vilkininkų kaimas XX amžiaus verpetuose. Vilnius, p. 51, 52, 53, 110. 69. Terra Jatwezenorum. Jotvingių krašto istorijos paveldo metraštis (autorių kolektyvas), 1 dalis. Punskas, 2018, p. 221, 222, 223, 224, 230, 235. 70. Tumpa, K. „A. a. šaulys kun. Leonas Petkelis”, in: Trimitas. 1935 m. kovo 21 d. Nr. 12, p. 205. 71. Urbanavičius, I. „Kun. Baltuškai Nemunaitį apleidžiant”, in: Rytas. 1930 m. spalio 27 d. Nr. 245, p. 5. 72. Vanagas, V. 1996. Lietuvių rašytojų sąvadas. Vilnius, p. 131, 132. 73. Vitunskas, V. 2000. Pivašiūnai. Alytus, p. 18, 19, 39, 44, 45, 51, 52. 74. Vitunskas, V. 2004. Pivašiūnai ir apylinkės. Marijampolė, p. 18, 19, 34, 35, 36, 37, 38, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 54, 55, 56, 64, 65, 95, 101, 136, 137. 75. Volungevičius, A. 2009. Leipalingis – paslapčių ir jotvingių kraštas. Vilnius, p. 209, 210, 211. 76. Visuotinė lietuvių enciklopedija, t. 7. Vilnius, 2005, p. 299. 77. Visuotinė lietuvių enciklopedija, t. 15. Vilnius, 2009, p. 205. 78. Visuotinė lietuvių enciklopedija, t. 18. Vilnius, 2010, p. 118, 119. 79. Zinkevičius, Z. 2000. Lietuvių poteriai. Vilnius, p. 179, 180, 183.