Gintaras Lučinskas „Rewolucja” Olicka z 1 maja 1940 r. Nastroje polityczne w rejonie olickim na początku II wojny światowej W latach 1939–1940 na Litwie nastąpiły zasadnicze zmiany terytorialne (utrata Kłajpedy i odzyskanie Wileńszczyzny) i polityczne (pierwsza okupacja sowiecka). Mieszkańcy okolic Olity byli bezpośrednimi obserwatorami i uczestnikami tych zmian. Pod koniec 1939 r. w mieście rozmieszczono wojska obcego państwa – Związku Radzieckiego, których obecność zasadniczo zmieniła codzienne życie mieszkańców miasta i jego okolic. W 1939 r. tajne porozumienia między Niemcami a Związkiem Radzieckim o podziale stref wpływów zadecydowały o dalszych losach Litwy i regionu olickiego. Zgodnie z Konstytucją z 28 września 1939 r. pakt Mołotowa i Ribbentropa wprowadził Litwę do strefy wpływów Związku Radzieckiego. W tym czasie Armia Czerwona zajęła już Wileńszczyznę, którą polityczne kierownictwo Związku Radzieckiego wykorzystało do zmuszenia Litwy do podpisania 10 października 1939 r. traktatu o wzajemnej pomocy. Na jego mocy Litwa odzyskała Wilno, ale w zamian musiała zezwolić Armii Czerwonej na założenie swoich baz. Pod koniec 1939 r. na Litwie osiedliło się do 20 000 żołnierzy Armii Czerwonej. Bazy rozmieszczone są w czterech lokalizacjach na Litwie: Nowej Wilejce, Gajżuny (koło Janowa), Prenach i Olicie. Państwo nie było gotowe na przyjęcie takiego kontyngentu żołnierzy radzieckich nie tylko pod względem moralnym, ale i fizycznym – brakowało pomieszczeń, baraków i związanej z nimi infrastruktury. Niewątpliwie wśród ludności powstały nieporozumienia wynikające z różnic kulturowych. Prawie nic nie wiadomo o przemieszczeniu garnizonu (jednostek) Armii Czerwonej do Olity i relacjach z miejscową ludnością. Oczywiste jest, że pojawienie się w Olicie żołnierzy reprezentujących odległe kulturowo i ideologicznie państwo spowodowało poczucie różnych niedogodności, obaw i niepewności co do przyszłości. Z drugiej strony byli też mieszkańcy, którzy starali się wykorzystać zmienioną sytuację geopolityczną na Litwie. Głównym źródłem służącym do opisu fragmentów codziennej historii mieszkańców miasta i jego okolic są materiały przedwojennego Departamentu Bezpieczeństwa Państwowego Litwy (dalej - VSD) przechowywane w Centralnym Archiwum Państwowym Litwy. Są to tajne meldunki, sprawozdania, comiesięczne analizy sytuacji w mieście i okolicach oraz biuletyny. W tym czasie niewiele osób było w stanie zapoznać się z tym materiałem: prezydent, ministrowie spraw wewnętrznych, spraw zagranicznych, obrony narodowej i kilku innych wysokich rangą urzędników. Miasto i Rejon Olicki zostały włączone do mariampolskiego okręgu VSD. Razem w tym okręgu znajdowały się rejony: Mariampolski, Sejneński (Łoździejski), Wyłkowyski i Szakowski. W granicach rejonu znajdowało się około 145 000 mieszkańców. Rejon Olicki był największy pod względem liczby ludności. Ponadto w Olicie rozmieszczono oddziały Armii Czerwonej. W związku z tym działania litewskiej bezpieki były bardzo szeroko rozwinięte. Choć według wielu parametrów społecznych Rejon Olicki i zamieszkujące go społeczeństwo odpowiadały średniej litewskiej, to jednak jego położenie geograficzne czyniło to terytorium wyjątkowym – większość rejonu olickiego weszła w obszar ochrony granicznej, czyli obszaru oddalonego od granicy państwowej o 30 km. W strefie tego rejonu znajdowały się tereny gmin Oława, Daugi, Merecz, Sereje i Orany. Olita, Mirosław i Simno to tylko część terytorium. Wpływ oddziałów Armii Czerwonej w Olicie i Prenach na nastroje ludności w latach 1939–1940. Choć działania II wojny światowej były bezpośrednio odczuwalne na terytorium Litwy dopiero latem 1941 r., to fakt obecności Armii Czerwonej w kraju i powstania po stronie Litwy nowego państwa ościennego – Związku Radzieckiego miało istotne konsekwencje dla przyszłości państwa i społeczeństwa. Patrząc przez pryzmat lokalnej historii, zmiany te były tym bardziej znaczące, że w sposób zasadniczy zmieniły codzienne życie mieszkańców terytoriów, na których znajdowały się bazy. Mieszkańcy Olity i Pren zaczęli komunikować się bezpośrednio z obcym kulturowo i ideologicznie środowiskiem – przedstawicielami Armii Czerwonej społeczeństwa radzieckiego. Chociaż początkowo atmosfera była nieprzyjemna, a miejscowi byli podejrzliwi wobec obcych wojsk, w końcu przyzwyczaili się do sytuacji i pod koniec maja 1940 r. życie toczyło się zgodnie z planem. Najczęściej w opracowaniach historycznych dotyczących wydarzeń 1940 roku na Litwie kładzie się nacisk na aspekty wojskowe, polityczne i dyplomatyczne. Jednak, jak wynika z materiałów archiwalnych VSD z lat 1939–1940, zwykli mieszkańcy spotykali się także z zagadnieniami o zupełnie innym charakterze, na które historycy nie zawsze są skłonni zwracać uwagę. Jak to często bywa, ważne rzeczy rzucają się w oczy w szczegółach. Jednym z takich szczegółów jest byt. Przez długi czas wśród ludności cywilnej Litwy mieszkali wysocy rangą oficerowie Armii Czerwonej. Z powodu braku pomieszczeń część oficerów radzieckich stacjonujących w Olicie i Prenach osiedliła się oddzielnie od zwykłych żołnierzy. Na początku 1940 r. około 140 sowieckich oficerów mieszkało już w prywatnych domach w mieście Olita. Wynajęli 62 mieszkania. Zazwyczaj wynajmowali lepsze. Z informacji VSD wynika, że „rosyjscy oficerowie” planowali wiosną sprowadzić swoje rodziny z ZSRR do Olity. Jest oczywiste, że Armia Czerwona od razu planowała „osiedlić się” na Litwie na długi czas. Do lutego 1940 r. w prywatnych mieszkaniach w Prenach mieszkało 86 sowieckich oficerów. Niektórzy z nich mówili nawet o zakładaniu rosyjskich szkół dla swoich dzieci. Ścisła komunikacja z mieszkańcami ujawniła wiele interesujących szczegółów. VSD ściśle monitorował stosunki między Armią Czerwoną a miejscową ludnością. Z wielu sprawozdań, raportów i tajnych biuletynów dotyczących kierownictwa VSD można wyciągnąć kilka uogólniających wniosków. Po pierwsze, ludzie przyzwyczaili się do faktu obecności Armii Czerwonej, dlatego nie uważali już obecności obcej armii na terytorium państwa za zagrożenie dla państwowości Litwy. Po drugie, część oficerów Armii Czerwonej zmieniła zdanie o kraju podczas pobytu na Litwie. Do tego czasu przywódcy polityczni Armii Czerwonej, tzw. politrucy, tłumaczyli „burżuazyjną Litwę” jako kraj biedny. Z czasem jednak zmieniły się wartości i rozumienie oficerów, którzy byli mniej pod wpływem ideologii. Jeden z takich epizodów został opisany w biuletynie VSD z 3 stycznia 1940 roku: „W Olicie w jednym miejscu mieszka politruk razem z oficerami. Gdy politruk wyszedł, oficerowie zorganizowali popijawę. W rozmowie z właścicielem domu jeden z oficerów stwierdził, że nie wszyscy ludzie w Rosji Radzieckiej są złymi ludźmi, są też dobrzy. Dał tu jasno do zrozumienia, że nie wszyscy myślą tak samo jak politrucy. Na przełomie 1939 i 1940 r. kierownictwo polityczne i wojskowe Związku Radzieckiego starało się stworzyć dla społeczeństwa litewskiego iluzję uporządkowanej, zdyscyplinowanej i dobrze wyposażonej Armii Czerwonej. Jeden incydent w Olicie jest reprezentatywny. U miejskiego krawca Mendla Chazanavičiusa radzieccy oficerowie nieustannie szyli ubrania cywilne. W styczniu 1940 r. podczas jednej z rozmów krawiec zapytał swojego klienta, majora Armii Czerwonej, dlaczego uszyli tyle ubrań. Oficer odpowiedział, że dowództwo armii sowieckiej stacjonującej na Litwie otrzymuje żołd „powyżej normy”, więc może sobie na to pozwolić. Żołnierze w Rosji nie otrzymują takich pieniędzy. Litewskie służby bezpieczeństwa zauważyły jeszcze jedną tendencję: oficerowie przekonują również, że ubierając się w ten sposób, „łatwiej” jest chodzić po mieście i „iść do pań”. Ponadto nierzadko zdarzało się, że oficerowie w mieście przedstawiali się fikcyjnymi nazwiskami. Epizody te świadczyły o kilku interesujących szczegółach. Po pierwsze, kierownictwo polityczne i wojskowe Związku Radzieckiego starało się sztucznie zademonstrować siłę, możliwości i autorytet Armii Czerwonej wśród miejscowej ludności Litwy. Po drugie, choć teoretycznie nakazano jej unikać kontaktów z ludnością cywilną, to między Armią Czerwoną a mieszkańcami miasta utrzymywała się ścisła łączność i nawiązywano nieformalne stosunki. Fakt ten został później wykorzystany przez sowieckie władze polityczne do sprowokowania władz litewskich w sprawie „porwania” żołnierzy, którzy rzekomo „zniknęli”, a konkretniej „zasiedzieli się” w mieście, rzekomo dokonanego przez litewskie tajne służby. Fakt obecności żołnierzy Armii Czerwonej na Litwie ukształtował wadliwe środowisko moralne. Jednym z najpopularniejszych miejsc spędzania wolnego czasu przez radzieckich oficerów w Olicie stała się restauracja „Gintaras”. Nie unikano alkoholu. Nierzadko zdarzało się, że popijawach brały udział kobiety o określonej reputacji. Do wiosny 1940 r. co najmniej 14 oficerów Armii Czerwonej i politruków zostało zidentyfikowanych jako cierpiących na choroby weneryczne. Osoby takie były natychmiast kierowane z Litwy do Białoruskiej SRR przez dowództwo armii radzieckiej i mianowane na niższe stanowiska. Fakty te nie zbiegły się w czasie z kreowaniem wizerunku silnej, zdyscyplinowanej i wzorowej Armii Czerwonej. Przy budowie koszar dla żołnierzy Armii Czerwonej pracowali miejscowi rzemieślnicy i budowniczowie. Ubrania były prane przez wynajęte pralnie z miasta, które wielokrotnie zwracały uwagę, że bielizna Armii Czerwonej jest inna i znoszona. Jednak i tu nie obyło się bez problemów – nie zawsze była chęć rozliczania się z robotnikami, którzy wykonywali pracę. Do nieporozumień dochodziło również z powodu konkurencji. W jednym z raportów VSD napisano, że w styczniu 1940 r. rzemieślnicy z miasta Olita zwrócili się do Ministrów Spraw Wewnętrznych i Finansów Republiki Litewskiej, kierownictwa Izby Pracy, naczelnika rejonu olickiego i burmistrza miasta Olita, oburzeni, że „w związku z rozkazami wydanymi przez armię rosyjską do Olity przyjeżdża wielu szwaczy – Żydów, którzy tworzą wielką konkurencję dla miejscowych rzemieślników”. Chociaż Armii Czerwonej formalnie zabroniono komunikowania się z miejscową ludnością, bliskie relacje zawodowe i życie w wynajętych mieszkaniach umożliwiły Litwinom zapoznanie się z sytuacją w Związku Radzieckim z pierwszej ręki. Tym bardziej, że informacje w prasie litewskiej były ograniczone, podawano oficjalne informacje, które nie powinny zaszkodzić stosunkom dyplomatycznym, nie oddawały rzeczywistej sytuacji. Dlatego z punktu widzenia łączności komunikacja między ludnością a żołnierzami radzieckimi była interesująca. To właśnie po takim przekazie część społeczeństwa litewskiego zaczęła zupełnie inaczej oceniać warunki życia w Związku Radzieckim. Choć w rozmowach Armia Czerwona starała się udowodnić, że w ich kraju niczego nie brakuje, zauważono, że w Olicie kupują w dużych ilościach wyroby przemysłowe i tekstylne oraz wyroby skórzane. Później są wysyłane ciężarówkami do rodzin w Rosji. Typowy przypadek został odnotowany w biuletynie VSD ze stycznia 1940 roku. Jest tu napisane, że w jednym ze sklepów w Olicie miejscowi rozmawiali z dwoma sowieckimi oficerami. Obaj jednogłośnie powtórzyli zwyczajowe zdanie, że w Związku Radzieckim jest „wszystko i dużo”. Kiedy jednak jeden z oficerów wyszedł ze sklepu, drugi oficer przyznał, że „u nich nic dobrego nie ma”. Im dłużej bazy wojskowe znajdowały się na Litwie, tym bardziej uwydatniały się różnice kulturowe i cywilizacyjne, o których decydowała nie tylko wyjątkowość Armii Czerwonej, ale także jej słabe przystosowanie do nieznanego środowiska (choć niektórzy nauczyli się języka litewskiego w pół roku). Uwagę mieszkańców przyciągało i często powodowało rozczarowanie „nowymi sąsiadami” ich zachowanie. W okresie międzywojennym społeczeństwo litewskie było religijne i wyznawało katolickie zwyczaje, z których jednym była niedziela. W te dni wierzący mieszkańcy miast, robotnicy i rolnicy starali się nie wykonywać dużych prac gospodarczych. W tym czasie takie zwyczaje były obce przybyszom, Sowietom. W związku z tym zauważono, że np. w Prenach okoliczni mieszkańcy byli bardzo niezadowoleni, gdy żołnierze Armii Czerwonej z garnizonu Preny jeździli po mieście w święta, przewożąc drewno na opał, siano i żywność. W końcu wśród Litwinów zaczęły pojawiać się różne anegdoty o Armii Czerwonej. Sowieci wiedzieli o nich, ale pod koniec maja 1940 r. udało się uniknąć poważniejszych nieporozumień. Na przykład 23 lutego 1940 r. Żołnierze radzieccy stacjonujący w Prenach zorganizowali uroczystości z okazji Dnia Armii Czerwonej: w koszarach wywieszono czerwone flagi, a ulicami miasta przemaszerował duży oddział piechoty z pieśniami i orkiestrą. W mieście jeździły konne oddziały artylerii. Oficerowie przechadzali się ulicami Pren ubrani w „świąteczne ubrania”. Tego samego dnia w Prenach odbył się targ, na którym zgromadzili się ludzie z okolicy. Mimo przesadnej ciekawości niektórych Litwinów, żołnierze radzieccy nie porozumiewali się z miejscową ludnością i unikano nieporozumień. Sytuacja zaczęła się zmieniać wiosną 1940 roku. Od początku marca żołnierze Armii Czerwonej zaczęli przechadzać się nocą po ulicach Pren. Patrolowali teren argumentując, że mieszkania w mieście wynajmowane są przez znaczną liczbę oficerów, w związku z czym konieczne jest ich „kontrolowanie”. Zauważono, że już pod koniec marca niektórzy oficerowie radzieccy stali się mniej uprzejmi i unikali witania się z właścicielami wynajmowanych mieszkań. Do tego czasu nie zaobserwowano takich zjawisk. Znamiennym szczegółem, który charakteryzował kruchość sytuacji politycznej na Litwie, było to, że pod koniec marca 1940 r. oficerowie Armii Czerwonej odmówili wynajmu mieszkań rodzinom, które mogłyby przyjechać. Oznaczało to, że ich krewni nie zamierzali już przyjeżdżać na Litwę. Ostatni epizod wywołał szereg pytań wśród okolicznych mieszkańców o niestabilne i niepewne perspektywy. Wzrosła liczba przypadków szorstkiej komunikacji. Pod koniec marca oficerom radzieckim, którzy weszli do sklepu w Prenach, powiedziano, że powinni nauczyć się języka litewskiego. Właścicielowi sklepu powiedziano, że Litwini powinni uczyć się języka rosyjskiego, bo będzie on w przyszłości potrzebny Litwinom. Ostatecznie sytuacja zmieniła się po nocie z 25 maja 1940 r. przekazanej przez kierownictwo polityczne Związku Radzieckiego Rządowi Litwy. W oświadczeniu strona litewska została oskarżona o porwanie czerwonoarmistów. Przedstawiciele rządu litewskiego starali się wyjaśnić sytuację i rozpoczęli dochodzenie w sprawie nieporozumień, ale Sowieci mieli uwagi, że na Litwie istnieje negatywne i lekceważące nastawienie wobec „przyjaznego” państwa. Na początku czerwca oficerowie Armii Czerwonej, którzy wynajmowali mieszkania w Olicie i Prenach, nagle wrócili do koszar, „zamkniętych”, a miejscowa ludność zaczęła być przygnębiona coraz częstszymi wypowiedziami wysokich rangą oficerów sowieckich, w których sceptycznie podchodzono do przyszłości Litwy. Jedna z takich rozmów w Domu Strzelców w Prenach została nagrana przez VSD. Podczas rozmowy gospodyni domowa rozmawiała z majorem Armii Czerwonej o nazwisku Czumakow. Gospodyni Domu Strzelców powiedziała do majora: „Rosjanie co prawda są normalnymi ludźmi, ale ich obecność na Litwie i reżim komunistyczny nie są u nas pożądane. Podobno w Rosji nie macie nic dobrego, bo żołnierze kupują u nas zegarki.” Major Czumakow wyjaśnił, że w Rosji mają wszystko, ale nie dają tego swoim ludziom, bo wszystko eksportują za granicę. Jeśli chodzi o system, to nie będzie tak cały czas. „Minie kilka lat i na Litwie będzie tak samo, jak na Ukrainie. Sami Litwini będą chcieli i zagłosują za włączeniem ich do Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich”. W 1940 r. wystarczyło pół roku obcowania, aby ludność litewska „zapoznała się” z sytuacją w Związku Radzieckim. Według VSD mieszkańcy Olity i Pren, zwłaszcza robotnicy, którzy do tej pory wyrobili sobie pozytywną opinię o życiu w Związku Radzieckim i utrzymywali bliższe relacje z żołnierzami, zmienili zdanie. Nawet niektórzy lewicowi robotnicy przyznawali, że „Rosjanie są zdominowani przez wściekły brunatny reżim, że nawet przyjaciel boi się przyjaciela. Nie warto mieć takiego raju.” W 1940 r. rząd litewski znalazł się w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Coraz głośniejsze mówienie o sowietyzacji Litwy (tak większość niższych rangą żołnierzy Armii Czerwonej postrzegała swoją misję na Litwie) budziło coraz większe zaniepokojenie władz litewskich, ale władze litewskie były już bezsilne, aby uciąć takie pogłoski. Prosowieckie organizacje konspiracyjne w okręgu olickim w pierwszej połowie 1940 r. Pomimo tego, że Komunistyczna Partia Litwy (dalej – LKP) była w okresie międzywojennym nurtem marginalnym i nie uzyskała większego poparcia ludności litewskiej, fakt obecności Armii Czerwonej na terytorium Litwy zachęcał komunistów do działania w podziemiu. Epizod działalności tej organizacji w okolicach Olity jest znamienny z kilku powodów. Po pierwsze, świadczył o dziwnym stosunku oddziałów Armii Czerwonej do miejscowych komunistów i ujawnił, że miejscowi komuniści nie rozumieli, jakie „właściwe” działania powinni prowadzić. Epizody te nie zostały jeszcze opisane ani przynajmniej bardziej szczegółowo zbadane przez litewskich historyków. Od końca 1939 r. komuniści z okolic Olity nie mieli wątpliwości, że Moskwa wkrótce „pozwoli”, a Armia Czerwona na Litwie „pomoże” komunistom w zorganizowaniu „zamachu stanu” i obaleniu „burżuazyjnej władzy”. Plany miejscowych komunistów nie miały się jednak ziścić, gdyż Józef Stalin przewidywał okupację i włączenie Litwy do Związku Radzieckiego w znacznie subtelniejszych formach niż wspieranie działalności mało znaczącej i niewielkiej Litewskiej Partii Komunistycznej. Wręcz przeciwnie, Sowieci zabronili swoim wojskom na Litwie utrzymywania lub w inny sposób nawiązywania stosunków z miejscowym komunistycznym podziemiem. Plany Moskwy były inne – stworzyć iluzję i oszukać światową opinię publiczną, że społeczeństwo litewskie samo „prosi o przystąpienie” do Związku Radzieckiego. W tym przypadku miejscowi komuniści, którzy nie mieli poparcia w społeczeństwie litewskim, byli dla Moskwy do 15 czerwca 1940 r. bardziej „przeszkodą” niż „instrumentem” do osiągnięcia swoich celów. Litewscy komuniści nie rozumieli jednak takich politycznych celów Kremla, więc od jesieni 1939 r. poczuli się odważniejsi. Według informacji VSD, na początku stycznia 1940 r. Tomas Tamulevičius, członek miejscowej Komunistycznej Partii Litwy (LKP) ze wsi Naujaūlyčis, poinformował komunistów z rejonu Oran, że wkrótce w Daugach zostanie zorganizowany komitet partyjny okręgu olickiego. Planowano, że wiosną 1940 r. rozpocznie się masowa akcja kolportażu komunistycznej literatury agitacyjnej. Później zostanie zorganizowany komunistyczny zamach stanu, który będzie wspierany przez bazy Armii Czerwonej w Olicie i Prenach. Choć oddziały Armii Czerwonej dystansowały się od łączności z miejscowymi komunistami, komuniści działający w podziemiu w okolicach Olity nadal snuli plany obalenia rządu przy pomocy wojsk radzieckich. 2 stycznia 1940 szef Komunistycznej Partii Litwy w okręgu olickim Tomas Tamulevičius potajemnie instruował swoich kolegów z partii. Planowano wzniecić podobny „raban” chłopów na gruncie społecznym do tego w latach 1935-1936. Z instrukcji wynika, że aktywna działalność komunistów nie może być widoczna, a agitacja komunistyczna nie może być szerzona. Nacisk miał być położony na trudną sytuację ekonomiczną chłopów i rolników. W wyniku działań wojennych, które doprowadziły do wzrostu cen towarów przemysłowych (prawie trzykrotnie w porównaniu z cenami sprzed jesieni 1939 r.) i spadku cen skupu produktów rolnych, pogorszyła się sytuacja finansowa osób zajmujących się rolnictwem. Dlatego komuniści mieli nadzieję, że będą działać nie za pośrednictwem robotników miejskich, ale za pośrednictwem rolników i chłopów. Działaczom komunistycznym we wsiach okręgu olickiego polecono tworzyć tajne „komitety protestacyjne rolników” składające się z 2-3 rolników i jednego komunisty. Celem komitetów była agitacja okolicznych rolników, aby nie wprowadzali produktów na rynek, unikali płacenia podatków, odmawiali wypełniania innych obowiązków nałożonych przez samorząd (np. utrzymanie i naprawa dróg). Zakładano, że w ciągu 2-3 miesięcy uda się „zmobilizować” część rolników i zacząć wzniecać niepokoje społeczne w miejscach zgromadzeń publicznych, zwłaszcza na targowiskach. Lider Komunistycznej Partii Litwy w okręgu olickim zaznaczył, że zadaniem wszystkich szeregowych członków partii jest: „przyłączyć się do rolników i przekonać ich, aby nie przynosili produktów rolnych na targi. Poza tym wszyscy komuniści muszą pisać i rozwieszać na wsiach plakaty o rabanie rolników. Jeśli rolnicy nie posłuchają, można napisać groźby. Możesz im grozić, jak tylko zechcesz. Dalej planowano „przeniesienie” działalności ze wsi do Olity, Oran, Pren i innych miast rejonu. Należy zauważyć, że takie plany komunistów nie powiodły się i nie zorganizowali oni bardziej znaczącego „robotniczego rabanu”. Co prawda w pierwszej połowie 1940 r. narastało niezadowolenie społeczne wśród rolników, chłopów i robotników, ale nie zostało ono zainicjowane i prowadzone przez komunistów. W ostatnich miesiącach niepodległości Republiki Litewskiej o problemach społecznych zadecydowały okoliczności międzynarodowe: utrata portu w Kłajpedzie, II wojna światowa, przyłączenie zdewastowanej Wileńszczyzny i napływ uchodźców wojennych. Z tajnych materiałów VSD wynika, że na początku 1940 r. w mieście Olita nastąpił wzrost wezwań komunistów. Wiele z nich było adresowanych do „ludu litewskiego” i podpisanych przez organizacje LKP i Komsomoł. Co ciekawe, odezwy nie nawoływały do „wywrócenia” „władzy” Antanasa Smetony, ale podkreślały trudną sytuację społeczną rolników. W publicznej agitacji komunistycznej Litwy głoszono „niewinne” hasła: przeprowadzić reformę rolną i dać ziemię tym bezrolnym i drobnym chłopom z okręgu olickiego, którym brakuje ziemi, pisano o pogarszającej się sytuacji ekonomicznej chłopów, za co rzekomo winna miała być „burżuazyjna władza”, agitowano robotników miejskich i wiejskich, którzy domagali się podwyżki płac lub cen skupu zbóż o 50-60 procent. Innymi słowy, na takich wiecach i agitacjach nie pojawiały się hasła ideologiczne, polityczne, a tym bardziej komunistyczne. Nie jest jasne, jaka część chłopów i robotników rejonu olickiego „poddała się” takiej agitacji, ale w miarę zbliżania się obchodów 1 maja 1940 r. na całej Litwie narastały pogłoski o „powstaniu”. Litewskie służby bezpieczeństwa nie były w stanie dowiedzieć się, kto rozpowszechniał te plotki, ale nie ma wątpliwości, że rząd był zaniepokojony. Oddziały Armii Czerwonej również były mocno zaniepokojone, nie wiedziały dokładnie, jak zareagują na ewentualne prowokacje czy demonstracje. W społeczeństwie zaczęły krążyć pogłoski, że żołnierze radzieccy w Nowej Wilejce szykują się do „przyjścia z pomocą”. Władze litewskie z niepokojem oczekiwały 1 maja 1940 r., także dlatego, że VSD było stale informowane, że komuniści działający w tym dniu w konspiracji na całej Litwie zamierzają zorganizować „święto” i po nim masowe demonstracje, które prawdopodobnie mogłyby przerodzić się w zamieszki na dużą skalę. Przygotowania do demonstracji poczyniono z wyprzedzeniem. Na początku kwietnia komuniści z okręgu olickiego uzgodnili, że zorganizują je w Olicie, Daugach i Mereczy. Dwa ostatnie miasta nie zostały wybrane przypadkowo: tego dnia miały się tam odbyć targi. W Olicie planowano zorganizowanie pochodu ulicami miasta. Miały być wywieszone czerwone flagi i śpiewane pieśni rewolucyjne. Podjęto decyzję o zakończeniu marszu w koszarach Armii Czerwonej. Olita miał stać się głównym ośrodkiem początku komunistycznego „ruchu rewolucyjnego” na Litwie. Pod koniec kwietnia ruszyła dystrybucja literatury komunistycznej. W nocy 27 kwietnia w mieście Olita rozprowadzono 210 egzemplarzy różnego rodzaju odezw i innych publikacji. Wywieszono cztery czerwone flagi. Trzeba jednak stwierdzić, że komunistom z Olity nie udało się zrealizować planu: Armia Czerwona zdystansowała się od miejscowych krzykaczy i odmówiła marszu w Olicie. Uroczystości zorganizowano jedynie na centralnym placu miasta, gdzie żołnierze Armii Czerwonej nie wpuszczali do środka osób postronnych. Ponadto VSD była dobrze poinformowana o planach komunistów, więc na tydzień przed planowanymi „wydarzeniami” aresztowano większość przywódców komunistycznych. Uważa się, że liczba aresztowanych mogła sięgać 40 osób, w ich posiadaniu znaleziono broń. Co ciekawe, oliccy komuniści zorganizowali „zamach stanu” bez uzyskania zgody Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Litwy. Po aresztowaniu komunistów, pod koniec maja 1940 r., do Daug przyjechał instruktor z Kowna, aby wyjaśnić sytuację. Na spotkaniu, w którym wzięli udział jedni z najaktywniejszych komunistów rejonu olickiego, instruktor zapytał, co zaplanowali miejscowi komuniści i dlaczego próbowali użyć broni podczas demonstracji 1 maja. Wściekli miejscowi nie szczędzili Centrum wyrzutów, dlaczego „Centrum przez prasę i łączników zachęcało do udziału w manifestacjach 1 maja, a teraz stwierdza się, że nigdzie indziej nic nie zrobiono, że tylko ludzie z Olity pracowali, a inni spali”. Odpowiedź na to brzmiała, że nie można uciekać się do takich samowolnych działań. Mówi się, że Komitet Centralny Komunistycznej Partii Litwy posiadał dane na temat działalności komunistycznej i przeanalizował możliwości organizowania zamieszek. Jest rzeczą oczywistą, że wiosną 1940 r. nastroje społeczne nie sprzyjały komunistycznemu przewrotowi. Dlatego, zdaniem instruktora, konieczne było słuchanie Centrum, które otrzymywało instrukcje od Kominternu. Instruktor tłumaczył, że nie można prosić o pomoc oddziałów Armii Czerwonej, ponieważ żołnierze radzieccy nie porozumiewali się ze zwykłymi komunistami i nie zamierzali, przynajmniej na razie, ingerować w żadne „zamachy stanu”. Zdaniem instruktora należy stymulować społeczeństwo poprzez podkreślanie trudnej sytuacji gospodarczej, nakłanianie pracowników do domagania się podwyżek płac i poprawy warunków pracy. Zabronione jest uciekanie się do broni i aktów terrorystycznych. Gorączkowi komuniści z rejonu olickiego zdawali się być oszołomieni tymi wiadomościami. Ponadto zarządzono przeprowadzenie wewnętrznej czystki w organizacji partyjnej rejonu, gdyż pojawiły się podejrzenia, że niektórzy członkowie partii komunistycznej współpracowali z litewską bezpieką. Fiasko działań komunistów z Olity wiosną 1940 r. świadczyło o kilku istotnych faktach. Kreml niechętnie opierał się na lokalnych komunistach w osiąganiu swoich celów. Armia Czerwona musiała wykazać się dyscypliną i do pewnego momentu nie ingerować w wewnętrzne sprawy Litwy. Przypadek Olity po raz kolejny dowodzi, że pisane w czasach sowieckich teksty o „wiodącej” roli Komunistycznej Partii Litwy w wydarzeniach lata 1940 r. na Litwie nie mają podstaw. Dokumenty archiwalne W Centralnym Archiwum Państwowym Litwy w zespole akt naczelnika okręgu olickiego przechowywany jest dokument Policji Bezpieczeństwa Państwowego okręgu mariampolskiego, Rejonu Olickiego „O przygotowanych zamieszkach w Olicie 1 maja” (dochodzenie rozpoczęto 23 kwietnia 1940 r., a zakończono 26 kwietnia). Dochodzenie zostało wykonane przez urzędnika VSD Kazysa Gimžauskasa. Czytelnikom prezentowanych jest kilka dokumentów archiwalnych z tego materiału (w sumie 94 strony). Uchwałą 23 kwietnia 1940 r. Olita Gimžauskas Kazys, szef rejonu olickiego okręgu mariampolskiego Państwowej Policji Bezpieczeństwa posiadający wiedzę, że: 1. Obywatel Kavaliauskas Antanas, zam. w Olicie, jest aktywnym organizatorem Komsomołu. Zorganizował komórkę Komsomołu w mieście Olita, a ostatnio był sekretarzem Komitetu Okręgowego Komsomołu w Olicie. Jeździł po okręgu olickim i sprawdzał funkcjonowanie Komsomołu. W związku z obchodami 1 maja młodzi ludzie zaczęli organizować się na ten dzień, aby wywołać demonstracje i zamieszki. 2. Stražnickas Romualdas, zam. w Olicie, już od 1939 roku znany jest jako aktywny komunista. Miał bardzo bliskie stosunki ze znanymi komunistami Tamulevičiusem Boliusem i Tomasem, którzy już wcześniej byli karani za działalność komunistyczną, a teraz się ukrywali. Stražnickas brał udział w tajnych spotkaniach komunistycznych i miał za zadanie zorganizować demonstracje w mieście Olita 1 maja. Wszędzie wychwala system komunistyczny i tłumaczy, że wkrótce taki system będzie musiał istnieć również na Litwie. 3. Skutas Ruvinas, zam. w Olicie, dobrze znana postać Komsomołu, która ostatnio zaczęła rozsiewać pogłoski, że 1 maja na Litwie dojdzie do zamachu stanu, który będzie miał rozpocząć się w Olicie. On wezwał wszystkich, aby 1 maja pojechali do Olity i przyczynili się do przygotowywanych demonstracji. 4. Sluckis Mauša, zam. w Olicie, znana postać Komsomołu w Olicie. Obecnie jest sekretarzem jednego z Komsomołów. W tym roku w marcu brał udział w zebraniach Komsomołu i nakłaniał do wstąpienia do partii komunistycznej. Wyjaśnił młodzieży, że 1 maja na Litwie ma dojść do zamachu stanu, w którym pomogą jednostki armii ZSRR stacjonujące w Olicie. W związku z tym konieczne jest zorganizowanie w tym dniu demonstracji w Olicie. Przy każdej okazji rozsiewa pogłoski, że na Litwie wkrótce zapanuje reżim komunistyczny i inne pogłoski. 5. Jakubauskas Vaclovas, zam. w Olicie, już od 1936 r. brał udział w działalności komunistycznej. W 1936 r. został skazany przez komendanta wojskowego Olity na 3 miesiące więzienia za działanie na rzecz partii komunistycznej i przygotowywanie demonstracji. Po odbyciu kary nadal działał na rzecz komunistów. Kiedy nadeszła część armii ZSRR, zaczął rozsiewać pogłoski, że wkrótce na Litwie dojdzie do komunistycznego zamachu stanu. Wyjaśnił, że taki zamach stanu musiałby się rozpocząć w Olicie 1 maja. Tego dnia miałby się odbyć duże demonstracje w Olicie. 6. Ražanauskas Aleksas, zam. w Olicie, już od 1934 r. brał udział w działalności komunistycznej. W roku 1935 został aresztowany za rozprowadzanie literatury komunistycznej, a w 1936 roku skazany. Sąd wojskowy skazał go na 4 lata więzienia na ciężkie roboty. Po odbyciu kary kontynuował pracę na rzecz partii komunistycznej. Utrzymywał nawet kontakty z Centrum Litewskiej Partii Komunistycznej. Gdy nadeszły oddziały armii ZSRR z Olity, zaczął rozsiewać pogłoski, że wkrótce cała Litwa zostanie zajęta i wprowadzony zostanie reżim komunistyczny. Przypuszczalnie w przeprowadzeniu przewrotu miała pomóc armia ZSRR. Wyjaśnił wszystkim, że 1 maja w Olicie ma rozpocząć się komunistyczny zamach stanu i zostaną zorganizowane wielkie demonstracje, i wezwał wszystkich do udziału w tych demonstracjach. Ponadto krążą pogłoski, że takie demonstracje odbędą się również w innych miejscach. Bierze udział w tajnych spotkaniach i nawołuje do demonstracji, które mają się odbyć w Olicie 1 maja. 7. Palšys Jonas, zam. w Olicie, znany jest jako członek Partii Komunistycznej. Utrzymuje stosunki ze znanymi komunistami Tamulevičiusem i innymi. Zostało mu powierzone zorganizowanie demonstracji 1 maja w mieście Olita oraz wywołanie niepokojów. Rozsiewał pogłoski, że obecny rząd zostanie wkrótce obalony, a władzę przejmą komuniści. Przypuszczalnie do powstania miałyby przyczynić się jednostki armii ZSRR i wszystko by się dobrze ułożyło. Trzeba tylko zacząć w Olicie. 8. Gotšalka Juozas, zam. we wsi Likiškėliai w gminie Olita od 1936 roku znany jest jako komunista. W 1938 r. uczestniczył w częstych tajnych spotkaniach komunistów, na których instruktorzy z centrum wyjaśniali, jak mają postępować. W 1939 r. zorganizował kilka grup komunistycznych w rejonie Likiškėliai i kolportował literaturę komunistyczną. Gdy do Olity przybyły oddziały armii ZSRR, zaczął tłumaczyć mieszkańcom wsi, że wkrótce z pomocą tej armii na Litwie zostanie przeprowadzony zamach stanu i zapanuje reżim komunistyczny. Szczególnie ostatnio zaczęły krążyć plotki, że 1 maja ma rozpocząć się komunistyczny zamach stanu. Początek będzie realizowany w Olicie. W tym celu zostanie zorganizowana duża demonstracja, po której jednostki armii ZSRR uporządkują się. Przekonywał mieszkańców, że licznie wezmą udział w demonstracjach. 9. Kazlauskas Juozas, zam. we wsi Rakszcze, gmina Daugi, od 1938 roku obserwuje się, jak działa na rzecz partii komunistycznej. W tym samym roku został wybrany do komitetu podrejonu Daugi, ponadto dość często brał udział w tajnych spotkaniach komunistów i nakłaniał mieszkańców swojego okręgu, aby nie słuchali rządu. Ostatnio zaczęły krążyć pogłoski, że wkrótce również na Litwie zapanuje reżim komunistyczny. Przypuszczano, że jednostki armii ZSRR w Olicie i w innych miejscach miały pomóc w dokonaniu przewrotu. Rozpuścił plotki, że w maju, pierwszego dnia w Olicie odbędą się duże demonstracje i wezwał wszystkich, aby w tym dniu poszli do Olity i przyczynili się do tych demonstracji. 10. Balčiūnas Kazys, zam. we wsi Popiszki w gminie Daugi od 1936 roku znany jako komunista. Ponadto brał udział w ruchu rolników, za co został ukarany 3 miesiącami więzienia. Ponadto został ukarany 1 miesiącem więzienia za nawoływanie do bojkotu wyborów do Sejmu. W 1938 roku został wybrany na sekretarza komunistycznego kółka Daugi. Już pod koniec 1939 r. zaczęły krążyć pogłoski, że wkrótce dojdzie do przewrotu komunistycznego i wprowadzenia na Litwie reżimu komunistycznego. W tym roku zaczął jeszcze bardziej rozpowszechniać takie plotki, tłumacząc, że przybycie części armii ZSRR pomoże komunistom. Wyjaśnił, że 1 maja w Olicie rozpocznie się przewrót i w tym celu zostaną zorganizowane duże demonstracje. Wezwał wszystkich do pójścia do Olity i wzięcia udziału w demonstracjach. Ostatnio utrzymywał stosunki organizacyjne ze znanymi postaciami komunistycznymi Tamulevičiusem i innymi komunistami. 11. Saulevičius Juozas, zam. we wsi Vadėnai, gmina Merecz. Od 1937 r. był sekretarzem komunistycznego kółka. W latach 1938 i 1939 brał udział w bardzo częstych tajnych spotkaniach komunistów. Ponadto utrzymywał kontakty z ośrodkiem Komunistycznej Partii Litwy i kolportował literaturę komunistyczną. 13 kwietnia 1940 r. wziął udział w tajnym spotkaniu komunistycznego kółka Orany, w którym uczestniczył również ukrywający się przed karą komunista Tamulevičius. Wywiązała się dyskusja na temat tego, jak przygotować w Olicie 1 maja demonstracje i wywołać zamieszki. Zaraz po tym zaczął rozsiewać plotki, że na pewno dojdzie do zamachu stanu, a początek będzie w Olicie. Podobno w maju, pierwszego dnia odbędą się duże demonstracje, a następnie na całej Litwie wybuchną zamieszki. Wezwał wszystkich do przyłączenia się do przygotowywanej demonstracji. 12. Paulauskas Leonas, zam. we wsi Antokol w gminie Orany od 1938 roku działa na rzecz Partii Komunistycznej. W 1938 r. wraz z innymi wywiesił komunistyczną flagę. Gdy na Litwę wkroczyły oddziały armii ZSRR, zaczął rozsiewać pogłoski, że wojsko pomoże komunistom w przewrocie. Wezwał ludzi, aby nie słuchali rządu i wywoływali niepokoje. Na początku kwietnia roku zaczął jeszcze bardziej namawiać mieszkańców okolicy do wzniecania zamieszek i 1 maja przygotowania demonstracji. Brał też udział w tajnych spotkaniach, na których omawiano te sprawy. 13. Savickas Petras, zam. we wsi Pakaršis, gmina Orany, od dłuższego czasu utrzymuje kontakty z miejscowymi komunistami. Gdy na Litwę wkroczyły oddziały armii ZSRR, zaczął rozsiewać wśród mieszkańców tego obszaru pogłoski, że na Litwie również zostanie wprowadzony reżim komunistyczny, że wkrótce dojdzie do zamachu stanu i nakłaniał do przygotowań do tego przewrotu. Ostatnio zaczęły krążyć pogłoski, że planowany zamach stanu rozpocznie się 1 maja w Olicie, a później rozprzestrzeni się na całą Litwę. 14. Balionis Feliksas, zam. we wsi Vartavalaukis w gminie Orany od 1937 r. był sekretarzem komunistycznego kółka Vartavalaukis. W latach 1938–1939 brał udział w tajnych spotkaniach sekretarzy komunistycznych przedsiębiorstw, na których dyskutowano o sposobach wywołania niepokojów w regionie. Ostatnio szczególnie mocno zaczęły rozprzestrzeniać się plotki, że 1 maja na całej Litwie dojdzie do zamieszek. Komuniści z rejonu olickiego muszą tego dnia udać się do Olity i przyczynić się do przygotowania demonstracji. Wyjaśnił, że armia ZSRR dołączy do naszych komunistów i w ten sposób wprowadzi na Litwie reżim komunistyczny. 15. Jakelevičius Jonas, zam. we wsi Užumelnytis w gminie Orany został zauważony w działalności organizacji komunistycznej od 1937 roku. Kilkakrotnie brał udział w wywieszaniu komunistycznych flag. Ponadto w latach 1938–1939 brał udział w tajnych spotkaniach komunistycznych. Ostatnio, w maju, zaczął namawiać mieszkańców swojej okolicy, by 1 maja udać się do Olity i wziąć tam udział w manifestacjach komunistycznych. Podobno tego dnia na całej Litwie wybuchną zamieszki, a komuniści wezmą władzę w swoje ręce. 16. Juškevičius Petras, zam. we wsi Sapiegiškiai, gmina Orany, jest członkiem kółka partii komunistycznej. 13 kwietnia 1940 r. w jego domu odbyło się tajne spotkanie sekretarzy kółek partii komunistycznej, na którym dyskutowano o tym, jak wywołać zamieszki w Olicie 1 maja. Po tym spotkaniu zaczął rozsiewać plotki, że 1 maja na Litwie dojdzie do przewrotu komunistycznego, który powinien rozpocząć się od przygotowań do demonstracji w Olicie. 1 maja w Olicie miała się odbyć duża demonstracja komunistów, na którą nakłaniano ludzi z ich sąsiedztwa. 17. Bagočius Petras, zam. we wsi Naujaūlyčis, gmina Orany, od 1934 roku należy do Litewskiej Partii Komunistycznej. W latach 1934–1937 bardzo często uczestniczył w tajnych spotkaniach komunistów. 1937 za działalność komunistyczną został skazany przez komendanta rejonu olickiego na 14 dni aresztu. Ponadto 17 grudnia 1937 r. został skazany przez komendanta rejonu olickiego na 3 miesiące więzienia za działalność komunistyczną. Bagočius jest jedną z najbardziej aktywnych postaci w partii komunistycznej. Cały czas werbował nowych członków i utrzymywał kontakty z centrum Komunistycznej Partii Litwy. W kwietniu 1940 r. zaczął rozpowszechniać plotki w swojej okolicy, że pierwszego dnia maja na całej Litwie odbędą się zamieszki i duże demonstracje komunistów w Olicie. Wyjaśnił, że w takich działaniach pomogą również jednostki armii ZSRR. Nalegał, aby tego dnia jak najczęściej odwiedzać Olitę. 18. Vadeika Viktoras, zam. we wsi Meškučiai, gmina Oława, od 7 maja 1939 r. jest sekretarzem kółka Partii Komunistycznej. Kilkakrotnie brał udział w tajnych spotkaniach komunistów. 7 czerwca W 1939 r. został wybrany do komunistycznego komitetu gminnego. W 1940 r. stał się szczególnie aktywny i wszędzie nawoływał do zamieszek, a nawet do zbrojnego powstania. W swoim otoczeniu zachęcał do ataku na strzelców i odebrania im broni. Ostatnio pojawiły się plotki, że 1 maja na Litwie dojdzie do zamachu stanu, a komuniści wezmą władzę w swoje ręce. Namawia wszystkich, by 1 maja pojechali do Olity i wzięli udział w komunistycznych demonstracjach. 19. Zeziulevičius Isidorius, zam. we wsi Raitininkai w gminie Merecz od 1936 roku należy do Komunistycznej Partii Litwy, w tym roku wywiesił komunistyczną flagę, a także uczestniczył w tajnych spotkaniach komunistycznych. W 1940 r. został wybrany na sekretarza komunistycznego kółka jeździeckiego. W ostatnim czasie jest szczególnie aktywny. Rozpoczął rozpowszechniać plotki, że 1 maja nastąpi niepokój w całej Litwie. W Olicie zostaną zorganizowane duże demonstracje. Zachęcał mieszkańców swojego regionu do udania się tego dnia do Olity i udziału w tych manifestacjach. 20. Gožanskis Iršas, zam. w Mereczy jest członkiem Partii Komunistycznej od 1938 roku. 31 marca 1938 r. został skazany przez Sąd Wojskowy na 8 miesięcy więzienia za wywieszenie komunistycznej flagi. Od 1939 r. kierował działalnością komunistów z Mereczy. Ostatnio pojawiły się plotki, że 1 maja na całej Litwie dojdzie do zamieszek. Wezwał do udziału w zamieszkach. Widząc, że takie działanie osób wymienionych w niniejszym dokumencie jest szczególnie szkodliwe dla interesu Państwa Litewskiego, Postanowiono: Kavaliauskas Antanas, Stražnickas Romualdas, Škutas Ruvinas, Sluckis Mausas, Jakubauskas Vacius, Ražanauskas Aleksas, Palšys Jonas, Gotšalkas Juozas, Kazlauskas Juozas, Balčiūnas Kazys, Saulevičius Juozas, Paulauskas Leonas, Savickas Petras, Balionis Feliksas, Jakelevičius Jonas, Juškevičius Petras, Bagočiai Petras, Vadeika Viktoras, Zeziulevičius Isidorius i Gožanskis Iršas - przeprowadzić rewizje, aresztować i rozpocząć dochodzenie. Urzędnik ds. dochodzenia Szef rejonu olickiego Gimžauskas (podpis) Postanowienie 26 kwietnia 1940 r. Olita Szef Państwowej Policji Bezpieczeństwa rejonu olickiego Kazys Gimžauskas, po zapoznaniu się z tym dochodzeniem, stwierdził: Z informacji dostępnych w rejonie wynika, że do tajnej partii komunistycznej należą m.in. mieszkańcy: Kavaliauskas Antanas, Stražnickas Romualdas, Skutas Ruvinas, Sluckis Mauša, Jakubauskas Vaclovas, Ražanauskas Aleksas, Palšys Jonas, Gotšalka Juozas, Kazlauskas Juozas, Balčiūnas Kazys, Saulevičius Juozas, Paulauskas Leonas, Savickas Petras, Balionis Feliksas, Jakelevičius Jonas, Juškevičius Petras, Bagočius Petras, Vadeika Viktoras, Zeziulevičius Viktoras i Gožanskis Iršas. Większość z nich to sekretarze kółek lub inne bardziej prominentne postacie Partii Komunistycznej. Zintensyfikowali oni swoje działania szczególnie w związku z obchodami 1 maja. Na kilku spotkaniach zastanawiali się, jak przeprowadzić obchody 1 maja, wykorzystując ten dzień do wywołania zamieszek i doprowadzenia do zbrojnego powstania. Wszystkie swoje działania skoncentrowali w Olicie, gdzie stacjonują jednostki armii ZSRR. Korzystając z momentu, w którym oddziały armii ZSRR miały przemaszerować przez miasto Olita, planowali nagle wyjść z alejek na ulicę i dołączyć do maszerującej armii ZSRR z czerwonymi flagami. W związku z tym chcą, aby policja próbowała siłą oddzielić ich od maszerującej armii ZSRR i będzie musiało dojść do starcia z policją, w które chcą zaangażować również żołnierzy ZSRR. W razie starcia liczą na interwencję jednostek armii ZSRR i że na całej Litwie wybuchną niepokoje, zostanie wprowadzony reżim komunistyczny. Po przyciągnięciu jak największej liczby osób z zewnątrz, celowo zaczęli rozsiewać pogłoski, że 1 maja na całej Litwie wybuchną zamieszki. Początek miał być w Olicie, gdzie miały stacjonować jednostki armii ZSRR. Wyjaśniają, że dowództwo armii ZSRR w pełni aprobuje taki marsz i że jest gotowe przyczynić się do powstania. Zwłaszcza na wsiach wyżej wymienione osoby rozpowszechniały taką wiedzę i wiele osób zostało w ten sposób wprowadzonych w błąd. Mając taką wiedzę, wszyscy podejrzani zostali przeszukani i zatrzymani. Ponieważ wszyscy mieli dobre wyobrażenie, że mogą zostać przeszukani przez policję przed 1 maja, a ponadto, że wszyscy są wykwalifikowanymi komunistami, nigdzie niczego nie znaleziono. Tylko u dwóch osób, które nie zidentyfikowały się jeszcze jednoznacznie jako komuniści, zostały znalezione obciążające materiały i przekazane organom sądowym. Wszyscy podejrzani w swoich zeznaniach złożyli tylko bardzo krótkie zeznania, zaprzeczając wszystkiemu. Wszyscy tłumaczą, że nie mają pojęcia, czym jest Partia Komunistyczna. Takie świadectwo jest szczególnie charakterystyczne, ponieważ jest świadectwem wszystkich prawdziwych członków Partii Komunistycznej, ponieważ otrzymali oni takie instrukcje z centrum. Przesłuchiwani w tej sprawie świadkowie zeznali: Świadek Matulaitis Juozas, szef Wydziału Prasowego Państwowej Policji Bezpieczeństwa Okręgu Mariampolskiego, zeznał, że według informacji dostępnych w tym rejonie, Bagočius Petras jest członkiem partii komunistycznej od 1934 roku. Jest jedną z bardziej aktywnych postaci komunistycznych. Cały czas był sekretarzem kółka komunistycznej i brał udział w tajnych zebraniach komunistycznych. W 1937 r. za działalność komunistyczną został dwukrotnie skazany przez komendanta wojskowego okręgu olickiego na 14 dni aresztu i po raz drugi na 3 miesiące więzienia. Rozpowszechniał pogłoski, że Litwa również zostanie poproszona o przystąpienie do ZSRR. Balčiūnas Kazys już wcześniej brał udział w ruchu chłopskim i został za to ukarany w 1936 roku na 3 miesiące więzienia. Ponadto został skazany na 1 miesiąc więzienia przez komendanta wojskowego w Olicie za podżeganie do nie brania udziału w wyborach do Sejmu. W 1938 r. stał się już komunistą i zaczął działać. Został wybrany sekretarzem kółka i już w 1939 r. zaczął nawoływać do przygotowania zbrojnego powstania. Saulevičius Juozas został zauważony w 1937 roku jako sekretarz kółka. Działał też dość aktywnie i wezwał do zorganizowania 1 maja dużych demonstracji w Olicie. Jakubauskas Václovas od 1936 roku znany jest jako komunista. W tym samym roku został ukarany na 3 miesiące przez komendanta wojskowego Olity na karę więzienia. Zajmował się także kolportażem literatury komunistycznej. Ražanauskas Aleksas już w 1934 roku był znany jako komunista. W 1935 r. został skazany przez Sąd Wojskowy na 4 lata ciężkich robót za działalność komunistyczną. Po odbyciu kary kontynuował działanie. Gožansky Iršas od 1938 roku znany jest jako komunista. Za wywieszenie komunistycznej flagi w tym samym roku został skazany przez Sąd Wojskowy na 8 miesięcy więzienia. Po odbyciu kary zaczął jeszcze bardziej działać na rzecz komunistów i stał się najważniejszym komunistą w rejonie Merecz. Zeziulevičius Isidorius jako komunista został zauważony już w 1937 roku. Brał udział w kolportażu literatury komunistycznej. Był sekretarzem kółka. Gotshal Juozas został zauważony pod koniec 1937 r. jako działacz na rzecz partii komunistycznej. Brał udział w wielu tajnych spotkaniach komunistów i utrzymywał kontakty z centrum. Stražnickis Romualdas był zaangażowany w działalność komunistyczną od jesieni 1939 roku. Kazlauskas Juozas od 1938 roku jest postrzegany jako postać komunistyczna. Został wybrany do komitetu podrejonowego. Często brał udział w tajnych spotkaniach komunistów. Balionis Feliksas jest sekretarzem kółka od końca 1937 roku. Często brał udział w tajnych spotkaniach i nawoływał do organizowania strajkujących grup komunistycznych, które mogłyby stawić opór także policji. Kavaliauskas Antanas od 1937 roku należy do Komsomołu. Był sekretarzem Komsomołu w Olicie i kontrolował działalność Komsomołu. Vadeika Viktoras od początku 1939 roku znany jest jako komunista. Początkowo był sekretarzem Komsomołu, a później został wybrany do komitetu gminnego jako bardziej aktywny. Jekelevičius Jonas został zauważony w działalności komunistycznej od 1937 roku. Brał udział w wywieszaniu komunistycznych flag, uczestniczył także w kursach z zakresu akcji komunistycznej. Paulauskas Leonas był obserwowany w działalności komunistycznej od 1937 roku. Brał udział w wywieszaniu komunistycznej flagi. Skutas Ruvinas jest członkiem Komsomołu. Sluckis Mauša od 1937 roku jest znany jako członek Komsomołu. Bierze udział w rekrutacji członków Komsomołu. Juškevičius Petras jest znanym komunistą. W kwietniu tego roku 13 maja odbyło się tajne spotkanie komunistów w celu omówienia sposobu sprowokowania zamieszek 1 maja. Idąc do Olity, zalecano zabranie ze sobą broni. Świadek Pulokas Kazys wskazuje, że jedną z najbardziej prominentnych postaci komunistycznych w rejonie Oławy jest Vadeika Viktoras. Zapowiedział, że 1 maja dojdzie do zamachu stanu i obalenia obecnego rządu. Świadek Asadauskas Ignas wskazuje, że w rejonie Oran krążą ostatnio pogłoski, że obecny rząd zostanie obalony 1 maja, a komuniści wezmą władzę w swoje ręce. Świadek Baltrušaitis Antanas wskazuje, że w okolicach Oran szeroko rozeszły się pogłoski, że 1 maja dojdzie do zamachu stanu, że tego dnia komuniści pójdą do Olity i tam z pomocą armii ZSRR wybuchnie powstanie. Świadek Remeika Vladas zeznaje, że Vadeika jest aktywnym komunistą w rejonie Oławy. Rozpuścił pogłoski, że 1 maja zostanie obalony rząd i wprowadzony zostanie reżim komunistyczny. Strzelcy musieliby przynieść własną broń i oddać ją komunistom. Takie plotki Vadeiki są bardzo szeroko rozpowszechnione. Świadek Kriaučeliūnas wskazuje, jak Vadeika zauważył policjantów, uciekł i nie zatrzymał się, mimo że został postrzelony. Dopiero później został zatrzymany, ukrywając się w lesie. Świadek Budrys Vladas wskazuje, że Palšys, Kavaliauskas i Ražanauskas nakłaniają robotników do przyłączenia się do komunistycznej demonstracji, która ma się odbyć 1 maja. Ponadto nawołują do strajku, bo policja nie będzie mogła nic zrobić, bo komunistom pomogą jednostki armii ZSRR. Wyjaśniają też, że w tym czasie zamieszki będą miały miejsce także w innych częściach Litwy. Świadek Girtsas Jurgis wskazuje, że komuniści przygotowują się do większych zamieszek w Mariampolu i Olicie. Podczas serii tajnych spotkań doszli do wniosku, że najlepszym miejscem do wywołania niepokojów jest Olita. 20 kwietnia odbyło się tajne zebranie przedstawicieli partii komunistycznej w Olicie, na którym zdecydowano, że rozpoczęcie zamachu stanu powinno odbyć się 1 maja w mieście Olita. Po przyjeździe z centrum przedstawiciel zapewnił, że jednostki armii ZSRR na pewno przyczynią się do zamieszek wywołanych przez komunistów i wprowadzą na Litwie reżim komunistyczny. Zdecydowano, że do Olity będzie musiało przyjechać jak najwięcej komunistów zewsząd, którzy zorganizują tu ogromne demonstracje. Sporządzono szczegółowy plan, skąd demonstranci mieliby rzucić się na ulicę i dołączyć do maszerującej armii ZSRR. Po tym spotkaniu entuzjazm komunistów wzrósł, ponieważ naprawdę wierzyli, że zamach stanu z 1 maja się powiedzie. Świadek Banys Petras, funkcjonariusz Państwowej Policji Bezpieczeństwa w rejonie Olity, zeznał, że pod koniec 1939 r. w rejonie olickim zaczęła się przejawiać znacznie silniejsza działalność komunistyczna. Całą operacją dowodzili bracia Tamulevičius. Natychmiast zaczęli wysuwać ideę wznowienia ruchu chłopskiego, ale na czele tego ruchu musieli stanąć komuniści. Taki ponowny ruch rolników powinien był z czasem doprowadzić do zbrojnego powstania. Zaczęli rozsiewać pogłoski, że armia ZSRR na Litwie pomoże takiemu powstaniu. Takie powstanie miało rozpocząć się 1 maja w Olicie. Tego dnia w Olicie miały odbyć się ogromne demonstracje i chciano starć z policją. Organizatorzy demonstracji wezwali robotników do uzbrojenia się w celu stawienia oporu policji. Do rozpowszechnienia tych idei oraz do przygotowania samego powstania i demonstracji przyczynili się znani komuniści: Bagočius Petras ze wsi Naujaūlyčis. Jest znany jako aktywna postać w Partii Komunistycznej i był kilkakrotnie karany za tę działalność. Ostatnio wstąpił do komunistycznego komitetu rejonowego w Olicie. Stražnickas Romualdas, który utrzymywał kontakty z aktywnymi komunistami Tamulevičiusami i uczestniczył w kilku tajnych naradach, na których omawiano kwestię przygotowywanych demonstracji 1 maja oraz sprawy planowanego przewrotu. Saulevičius Juozas, który od dawna znany jest jako sekretarz komunistycznej komórki, utrzymywał kontakty z komunistami z Oran i Mereczy. Brał też udział w tajnych spotkaniach komunistycznych, na których omawiano przygotowywane demonstracje w Olicie i przygotowania do planowanego przewrotu komunistycznego. Poinformował komunistów z Mereczy o przygotowywanym zamachu stanu i demonstracji. Juškevičius Petras jest również znanym komunistą i 13 kwietnia 1940 r. udzielił lokalu na zebranie komunistyczne i sam w nim uczestniczył. Vadeika Viktoras jest aktywnym komunistą, a ostatnio dołączył do komitetu gminy Oława. Tamulevičius Tomas, który uciekł z aresztu, zatrzymał się u niego. Szeroko rozpowszechnił ideę powstania w swojej okolicy, werbował nowych członków i zachęcał ich do udziału w przygotowywanej przez niego demonstracji. Ludzie, którzy byli przeciwnego zdania, byli po prostu terroryzowani różnymi groźbami. Jako komunista Balčiūnas Kazys ma duże zaufanie w swojej okolicy i przy każdej okazji szerzy idee komunistyczne wśród mieszkańców i szeroko rozpowszechnia ideę zamachu stanu. W przygotowywanych demonstracjach miał nawet wystąpić w roli mówcy-agitatora. Paulauskas Leonas odpowiada za działalność Komsomołu w okolicach Oran. Gdy na Litwę wkroczyła armia ZSRR, zaczęto zapowiadać, że Litwa zostanie wkrótce przyłączona do Rosji, że zostanie wprowadzony reżim komunistyczny. On powiedział, że taki zamach stanu rozpocznie się 1 maja, w Olicie. Balionis Feliksas jest znany jako sekretarz komunistycznej komórki Vartavalaukis, uczestniczył w tajnych spotkaniach komunistycznych i nawoływał do udziału w demonstracjach przygotowawczych w Olicie. Jakelevičius Jonas jest jedną z bardziej aktywnych postaci Komsomołu. Uczestniczy w tajnych spotkaniach komunistów, a ostatnio rozsiewa plotki, że 1 maja w Olicie musi rozpocząć się komunistyczny zamach stanu, który rozprzestrzeni się na całą Litwę. Savickas Petras utrzymuje kontakty z komunistami i rozsiewa pogłoski, że 1 maja dojdzie do komunistycznego zamachu stanu. Zeziulevičius Isidorius od 1936 roku znany jest jako komunista. Ostatnio był sekretarzem komunistycznego kółka jeźdźców. Otrzymał instrukcje od komunistów z Oran dotyczące demonstracji i zamachu stanu przygotowywanego w Olicie i nie tylko go pochwalał, ale także przekonywał innych do udziału w nim. Gožanskis Iršas od 1938 roku jest znany jako członek partii komunistycznej. Za działalność komunistyczną został ukarany przez Sąd Wojskowy. Po powrocie z więzienia w Mereczy zorganizował i prowadził Komsomoł. Rozsiewał pogłoski, że dojdzie do zamachu stanu i że na Litwie zostanie wprowadzony reżim komunistyczny. Kavaliauskas Antanas jest aktywnym działaczem komunistycznym w Olicie. W przeszłości organizował Komsomoł, był sekretarzem i kontrolował działalność Komsomołu w rejonie. Ostatnio przygotowywał się do demonstracji zaplanowanych na 1 maja, w których sam obiecał wziąć udział i namawiał do udziału także innych. Skutas Ruvinas jest aktywnym członkiem Komsomołu, uczestniczy w jej spotkaniach i zbiera datki na pomoc ludowi komunistycznemu. Rozpowszechniał plotki o demonstracjach z 1 maja i namawiał innych do przyłączenia się do nich. Sluckis Mauša jest również aktywnym członkiem Komsomołu. W 1938 r. został ukarany karą administracyjną za działalność komunistyczną. Ostatnio rozpowszechnił wśród znajomych pomysł, że powinien wziąć udział w planowanych przez komunistów demonstracjach w Olicie. W ostatnim czasie zajmuje się kolportażem literatury komunistycznej. Ražanauskas Aleksas od 1934 roku był zaangażowany w działalność komunistyczną. W 1936 r. został skazany na 4 lata więzienia na ciężkie roboty za działalność komunistyczną. Po powrocie z więzienia zaczął rozsiewać plotki, że 1 maja odbędzie się zamach stanu, który ma rozpocząć się w Olicie. Juozas od dawna znany jest jako komunista. Odwiedzili go instruktorzy ośrodka partii komunistycznej, którzy zwoływali tajne zebrania w jego pomieszczeniach. Kazlauskas Juozas znany jest od 1938 roku jako uczestnik działalności komunistycznej. Obecnie jest sekretarzem komunistycznej komórki Daugi. Ostatnio przyczynił się do rozpowszechnienia pogłosek, że na Litwie będzie musiał dojść do komunistycznego zamachu stanu, który rozpocznie się 1 maja w mieście Olita. Z zeznań świadka wynika, że wszystkie wymienione tu osoby są mu znane jako jedne z najaktywniejszych komunistów rejonu olickiego. W czasie rewizji wymienionych komunistów przeprowadzono również rewizje u Vaicekauskasa Vaciusa i Abramavičiusa Simasa. W ich posiadaniu znaleziono komunistyczną prasę i inne kompromitujące materiały, jednoznacznie świadczące o ich komunistycznej działalności (zostały przekazane organom sądowym). Większość z wymienionych osób utrzymywała również bliskie kontakty organizacyjne z tymi dwiema osobami. Ostatnio plotki rozpowszechniane przez komunistów o zamachu stanu rozeszły się szeroko po całym rejonie Olity, a co poważniejsi mieszkańcy odczuwają nawet obawę, że coś takiego może się wydarzyć i boją się zemsty komunistów. Mając na uwadze powyższe, że: 1. Balčiūnas Kazys, 2. Vadeika Viktoras i 3. Bagočius Petras aktywnie uczestniczy w przygotowaniach do zamieszek 1 maja w Olicie, są starymi członkami partii komunistycznej i mają duży wpływ na robotników i społeczeństwo, a swoją działalnością stanowią wielkie zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa; 4. Stražnickas Romualdas, 5. Skutas Ruvinas, 6. Palšys Jonas, 7. Jakubauskas Waclovas, 8. Paulauskas Leonas, 9. Saulevičius Juozas, 10. Savickas Petras, 11. Balionis Feliksas, 12. Gužanskis Giršas, 13. Kavaliauskas Antanas, 14. Ražanauskas Aleksas, 15. Sluckis Maušas, 16. Gotschalk Juozas, 17. Jakelevičius Jonas, 18. Juškevičius Petras, 19. Kazlauskas Juozas 20 Zeziulevičius Isidorius, otrzymawszy instrukcje od przywódców partii komunistycznej, aktywnie przygotowywali masy do udziału w rozruchach 1 maja w Olicie, rozpowszechniając w tym celu wiadomość, że w Olicie odbędzie się demonstracja, że żołnierze garnizonu ZSRR wezmą udział w demonstracjach tego dnia i że w ten sposób rozpocznie się komunistyczny zamach stanu, czyli będą ogłaszać rzeczy godzące w interes Państwa Litewskiego, a więc Postanowiono: o przekazaniu tego dochodzenia, wraz z osobami wymienionymi w niniejszym dokumencie, Naczelnikowi rejonu olickiego, z wnioskiem: 1. o przekazanie pierwszych trzech osób do Zakładu Pracy Przymusowej, zgodnie z art. 7 ust. 5 ustawy o stanie nadzwyczajnym (Dziennik Rządowy nr 644). Pozostałych 17 zostało ukaranych na mocy zarządzenia nr 12, art. 1 ust. 4 naczelnika rejonu olickiego z 1939 roku. Urzędnik ds. dochodzenia Szef rejonu olickiego Gimžauskas (podpis) Olita, 26 kwietnia 1940 r. Do Pana Naczelnika Rejonu Olickiego Posyłam do Szanownego Pana dochodzenie ws. aresztowanych komunistów, którzy przygotowywali demonstracje i zamieszki 1 maja w Olicie oraz informuję, że zatrzymani: 1. Balčiūnas Kazys, 2. Vadeika Viktoras, 3. Bagočius Petras, 4. Stražnickas Romualdas, 5. Skutas Ruvinas, 6. Palšys Jonas, 7. Jakubauskas Vaclovas, 8. Paulauskas Leonas, 9. Saulevičius Juozas, 10. Savickis Petras, 11. Balionis Feliksas, 12. Gužanskis Giršas, 13. Kavaliauskas Antanas, 14. Ražanauskas Aleksas, 15. Sluckis Maušas, 16. Gotschalk Juozas, 17. Jakelevičius Jonas, 18. Juškevičius Petras, 19. Kazlauskas Juozas i 20. Zeziulevičius Isidorius zostają umieszczeni w więzieniu w Mariampolu i wliczają się do dyspozycji Szanownego Pan. Dodatek: dochodzenie nr 16, 94 strony. Urzędnik ds. dochodzenia Szef rejonu olickiego Gimžauskas (podpis) Uchwała Nr 4264 W 26 kwietniu 1940 r. ja, Naczelnik Rejonu Olickiego, po zbadaniu dochodzenia przesłanego mi przez Państwową Policję Bezpieczeństwa za rozsiewanie plotek i podżeganie ludności do buntu przeciwko istniejącemu rządowi i reżimowi na Litwie, stwierdziłem, że dochodzenie słusznie ustala, ie Vadeika Viktoras, Bagočius Petras, Balčiūnas Kazys, Stražnickas Romualdas, Škutas Ruvinas, Palšys Jonas, Jakubauskas Vaclovas, Paulauskas Leonas, Saulevičius Juozas, Savickas Petras, Balionis Feliksas, Gožanskis Iršas: Kavaliauskas Antanas, Ražanauskas Aleksas, Sluckis Mauša, Gotšalka Juozas, Jekelevičius Jonas, Juškevičius Petras, Kazlauskas Juozas i Zeziulevičius Isidorius aktywnie uczestniczyli w rozpowszechnianiu fikcyjnych i podżegających plotek, w związku z czym, opierając się na art. 7 ust. 5 ustawy o stanie nadzwyczajnym, postanowiłem nakazać przekazanie Vadeikasa Viktorasa i Bagočių Petrasa jako osób niebezpiecznych dla bezpieczeństwa państwa do Zakładu Pracy Przymusowej na okres jednego roku; wszyscy pozostali, powołując się na karę wynikającą z mojego rozkazu nr 12, art. 1 ust. 4 za rozpowszechnianie fikcyjnych, krzywdzących i szkodliwych pogłosek na korzyść państwa: 1) Balčiūnas Kazys i 2) Stražnickas Romualdas po 3 miesiącach oraz karę pieniężną w wysokości 500 lt każdy, jeśli ukarana osoba nie zapłaci kary pieniężnej, jest ona wymieniana na kolejne 3 miesiące aresztu; 3) Škutas Ruvinas i 4) Palšys Jonas po 3 miesiące aresztu; 5) Jakubauskas Vaclovas, 6) Paulauskas Leonas i 7) Gožanskis Iršas po 2 miesiące. 8) Saulevičius Juozas, 9) Savickas Petras, 10) Balionis Feliksas i 11) Gotšalkas Juozas po 1 miesiącu aresztu; 12) Kavaliauskas Antanas i 13) Ražanauskas Aleksas po 3 tygodnie aresztu; 14) Sluckis Maušas, 15) Jakelevičius Jonas i 16) Juškevičius Petras po 2 tygodnie aresztu; 17) Kazlauskas Juozas i 18) Zeziulevičius Isidorius po 10 dni aresztu. Ta moja decyzja została podjęta w trakcie obowiązywania uchwały o stanie nadzwyczajnym. Art. 10 i art. 9 mojego zarządzenia muszą zostać niezwłocznie wdrożone. Naczelnik rejonu (podpis) Minister Spraw Wewnętrznych Decyzja Kowno, 21 czerwca 1940 r. Ja, Minister Spraw Wewnętrznych, w kwietniu 1940 r. rozpatrywałem sprawę grzywny administracyjnej szefa rejonu olickiego. Na mocy uchwały nr 4264 z dnia 26 kwietnia, zgodnie z art. 13 ustawy o stanie nadzwyczajnym, ukarane zostały: 1. Kazys Balčiūnas, skazany na 3 miesiące aresztu i 500 lt oraz w wypadku nie uiszczenia grzywny pieniężnej na kolejne 3 miesiące aresztu; 2. Romualdas Stražnickas, skazany na 3 miesiące aresztu i 500 lt oraz w wypadku nie uiszczenia grzywny pieniężnej na kolejne 3 miesiące aresztu; 3. Ruvinas Škutas, skazany na 3 miesiące aresztu; 4. Jonas Palšys, skazany na 3 miesiące areszt; 5. Vaclovas Jakubauskas, skazany na 3 miesiące aresztu; 6. Leonas Paulauskas, skazany na 3 miesiące aresztu; 7. Irša Gožanskis, skazany na 3 miesiące aresztu; 8. Juozas Saulevičius, skazany na 1 miesiąc aresztu; 9. Petras Savickas, skazany na 1 miesiąc aresztu; 10. Feliksas Balionis, skazany na 1 miesiąc aresztu; 11. Juozas Gotšalka, skazany na 1 miesiąc aresztu; 12. Antanas Kavaliauskas, skazany na 3 tygodnie aresztu; 13. Aleksas Ražanauskas, skazany na 3 tygodnie aresztu; 14. Mauša Sluckis, skazany na 3 tygodnie aresztu; 15. Jonas Jakelevičius, skazany na 2 tygodnie aresztu; 16. Petras Juškevičius, skazany na 2 tygodnie aresztu; 17. Juozas Kazlauskas, skazany na 10 dni aresztu; 18. Isidorius Zeziulevičius, skazany na 10 dni aresztu; i powołując się na art. 11 ustawy o sytuacjach nadzwyczajnych, Postanawiam: Postanowienie Naczelnika Okręgu Olickiego z dnia 26 kwietnia 1940 r. nr 4264 unieważnić i nałożone na wyżej wymienione osoby grzywny, o ile nie zostały jeszcze wykonane, uchylić Minister Spraw Wewnętrznych Do Departamentu Administracyjnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych 18 czerwca 1940 Po odwołaniu stanu wzmocnionej obrony państwa w sprawie ukarania Tomasa Tamulevičiusa, Jonasa Judzentavičiusa, Vincasa Saučenkę, Boliusa Tamulevičiusa, Petrasa Keršisa, Petrasa Lapińskiego, Solominasa, Juozasa Ramanauskasa, Juozasa Petkevičiusa, Pranasa Potelisa, Juozasa Valiokasa, Stasysa Valiokasa, Juliusa Čaplikasa, Eustacha Aidukevičiusa-Gaidukevičiusa, Petrasa Lazarevičiusa, Antanasa Jankauskasa, Jonasa Kamaitisa, Viktorasa Vadeiki, Petrasa Bagočiusa, Kazysa Balčiūnasa, Romualdasa Stražnickasa, Ruvinasa Škutasa, Jonasa Palšisa, Vaclavasa Wysyłam Jakubauskasa, Leonasa Paulauskasa, Iršę Gožanskisa, za naruszenia ustawy o stanie nadzwyczajnym przesyłam sprawę do rozpatrzenia. Podstawa: art. 5 ustawy o stanie nadzwyczajnym (D. Rz. nr 644) Załącznik: 13 spraw. Naczelnik okręgu Kalendra W Litewskim Centralnym Archiwum Państwowym, w zbiorach Bezpieczeństwa Państwa i Policji Kryminalnej okręgu mariampolskiego, przechowywane są biuletyny z okresu od 2 stycznia do 10 sierpnia 1940 roku dotyczące wydarzeń na terenie okręgu. Biuletyn nr 52 (ściśle tajne) Mariampol, 9 kwietnia 1940 r. Komuniści z Olity będą świętować razem z armią ZSRR 1 maja Bardziej aktywni komuniści z Olity przygotowują się do uroczystych obchodów 1 maja. Na tę uroczystość wywiesili flagi i organizują demonstrację. Zakłada się, że pracownicy tartaków Cvilingasa i Beiralasa będą strajkować. Podobno Rosjanie radzą, żeby z nimi demonstrować, bo oni też planują przemarsz przez miasto. Komuniści mówią, że w Olicie jest tylko 9 policjantów, więc nic nie zrobią demonstrantom, a i tak nie będą strzelać. W najgorszym wypadku Sowieci mogli też dostać pistolety, więc gdyby policja zaatakowała w podobny sposób, jak kiedyś w Kownie, to demonstranci mogliby strzelać do policji. Przed demonstracją zostaną poinstruowani, gdzie mają się zebrać. Przygotowania do demonstracji trwają także w Mereczy. Demonstrację rozpocznie tu 25 Komsomoł, którą poprą ludzie tej partii. Komuniści z Olity mówią, że Rosja Sowiecka dobrze wspiera Komitet Centralny pieniędzmi. Komitet Centralny chciał przenieść swoje drukarnie do garnizonu Armii Radzieckiej w Olicie i drukować tu literaturę komunistyczną. Produkcja literatury w armii radzieckiej byłaby bezpieczna, ponieważ nikt nie byłby w stanie tego zweryfikować. Wiadomość potwierdzona. Naczelnik Okręgu Kazlauskas (podpis) Biuletyn Nr 59 (Ściśle Tajne) Mariampol, 22 kwietnia 1940 r. Omawiane są przygotowania do 1 maja w Olicie: 13 kwietnia we wsi Sapiegiškes, gmina Orany, odbył się zjazd miejscowych komunistów, w którym wzięło udział około 18 osób. Dyskutowano o obchodach 1 maja. Tego dnia planowane są demonstracje w Olicie, gdzie zgromadzi się około 4 tys. osób. Tego dnia odbędzie się wielka defilada wojsk radzieckich w Olicie. Demonstranci mają iść na przodzie, a za nimi armia radziecka, więc policja nie będzie mogła nic zrobić demonstrantom. Z Olity demonstranci pójdą razem z Rosjanami do Pren, a następnie do Kowna. Komuniści mają wiele broni, którą zakupili od byłej Armii Polskiej, więc należy się spodziewać, że wszyscy komuniści pójdą do Olity uzbrojeni. 20 kwietnia wysłano jedną osobę z Olity do Kowna, aby skontaktować się z Komitetem Centralnym i otrzymać dalsze instrukcje o przygotowywanym w Olicie zamieszaniu. W Olicie jest jeden komunista, który będzie utrzymywał kontakt z miejscowym garnizonem sowieckim. Załoga powiedziała tej osobie, że Rosjanie nie będą ingerować w obecne zamieszanie, jeśli nie otrzymają dyspozycji z Moskwy. Gdyby takiego rozkazu nie było, Sowieci mogli wspierać tylko bronią i dać kilku do dowodzenia w cywilnym stroju. Podobno, gdyby to zamieszanie się nie udało, połowa ludzi partii odeszłaby, co oznaczałoby porażkę całej walki. 21 kwietnia mówiono, że osoba wysłana z Olity do Kowna nie nawiązała kontaktu z Komitetem Centralnym, ponieważ cały Komitet Centralny był podzielony na prowincje. Kiedyś w Komitecie Centralnym była osoba, która miała kontakt z Kominternem, ale teraz ta osoba została zatrzymana i wysłana do Zakładu Pracy Przymusowej. 20 kwietnia w Olicie odbyło się spotkanie lokalnych liderów partii, w którym wzięło udział 7 osób. Byli tam ludzie, którzy przyjechali z Mariampola, Jezna, Szadowa i innych miejscowych. Przypuszcza się, że obradom przewodniczył przedstawiciel Komitetu Centralnego, który być może obecnie czasowo przebywa w Olicie. W związku z tym wyjaśnił zgromadzonym plan partii komunistycznej dotyczący obchodów 1 maja, informując ich, że dzień ten powinien być obchodzony jak najbardziej uroczyście na całej Litwie. W miastach i miasteczkach trzeba wywiesić czerwone flagi i rozdać literaturę. Muszą też odbyć się strajki i tam, gdzie to możliwe, demonstracje. W centrum uwagi znajdzie się miasto Olita, ponieważ to tutaj 1 maja będzie miało dojść do zamieszek robotników. W tej sprawie sporządzono następujący plan: członkowie Partii Komunistycznej z całej Litwy i okręgu olickiego muszą przybyć na uroczystą demonstrację. Pracownicy z bardziej odległych miejsc będą musieli przyjechać w kwietniu. 30 kwietnia ich przełożeni otrzymają instrukcje, jak postępować. Wydatki demonstrantów zostaną zwrócone przez Komitet Centralny. Sama demonstracja odbędzie się w następującej kolejności: rano armia rosyjska z miasta Olita I przemaszeruje przez miasto na plac defilad znajdujący się w pobliżu dworca (kolejowego). Miejscowi komuniści spotkają się z maszerującą armią pod Pałacem Pracy w miejscu, gdzie schodzi się 5 przecznic. Kiedy armia rosyjska maszeruje, demonstranci wylewają się ze wszystkich ulic, wywieszają czerwone flagi i dołączają do maszerującej armii. Na zakończenie spotkania wyraził przekonanie, że ten plan się powiedzie. Ponadto wyjaśnił, że 1 maja przedstawiciel z Rosji przyjmie paradę wojskową, więc robotnicy również go uhonorują. Demonstranci nie będą się obawiać żadnych zakłóceń, bo będą uzbrojeni. Rosjanie obiecali wesprzeć demonstrantów. Walka o wolność robotników rozpocznie się od Olity. Nie powiedział, jaka będzie liczba demonstrantów. Wyjaśnił, że w Olicie celowo rozchodzą się pogłoski, że 1 maja w Olicie zostaną zarejestrowani robotnicy do planowanej rosyjskiej budowy. Miało to na celu przyciągnięcie większej liczby robotników, którzy również przyłączyliby się do demonstracji, ponieważ faszystowscy robotnicy wyjechaliby do Rosji w poszukiwaniu pracy. Po tym spotkaniu polecił jednemu z uczestników zebrania udać się do Kowna i poinformować ich, że jeśli nie będzie możliwości zorganizowania demonstracji w Kownie, to niektórzy członkowie Komunistycznej Partii Kowna przyjadą również do Olity, aby przyczynić się do przygotowywanej demonstracji. Inna osoba została wysłana do Kowna z innym zadaniem. Żona jednego z komunistów zamieszkałego w gminie Daugi opowiedziała, że 1 maja w Olicie przygotowywany jest bunt. Mówi się, że w tym celu wszyscy komuniści są zachęcani do zakupu broni, a straty zostaną później rekompensowane. Wiadomość potwierdzona. Za Naczelnika Okręgu V. Augustaitis (podpis) Biuletyn nr 63 (ściśle tajne) Mariampol, 3 maja 1940 roku Obchody rocznicy 1 maja Komuniści przebywający w granicach okręgu aktywnie przygotowywali się do obchodów 1 maja, które miały być niezwykłe, ponieważ miały w nich uczestniczyć również stacjonujące u nas oddziały Armii Czerwonej. Szczególnie aktywnie przygotowywali się do obchodów komuniści z okręgu olickiego, których przywódcy przekonali ich, że tego dnia w Olicie rozpocznie się komunistyczny przewrót, który będzie wspierany przez Armię Czerwoną. O takim przygotowaniu komunistów szeroko się mówiło. Nawet robotnicy z rejonów Wyłkowyskiego i Szakowskiego mówili, że należy udać się do Olity, ponieważ tam ma coś się wydarzyć. Nawet spokojni mieszkańcy zaczęli nerwowo reagować na te rozpowszechniane plotki. Cała uwaga komunistów wydawała się skoncentrowana na Olicie, gdzie miało coś się wydarzyć. W innych miejscach komuniści nie przygotowywali się do podobnych wydarzeń i wydawało się, że zadowoliliby się w dniu 1 maja wywieszaniem flag i rozpowszechnianiem literatury. W związku z rozpowszechnianymi plotkami o przygotowaniach do zamieszek i komunistycznych przygotowaniach na 1 maja, od drugiej połowy kwietnia rozpoczęto zakłócanie ich planów. Początkowo zaczęto izolować osoby kierujące, a pod koniec kwietnia izolowano również bardziej aktywnych komunistów. Taka izolacja przerwała kontakty między liderami a członkami w Wyłkowyszkach, Nowym Mieście, Szakach, Prenach i Olicie. Ponadto w Olicie plany komunistów legły w gruzach całkowicie, gdy wojska radzieckie nie przemaszerowały przez miasto na defiladę, a rosyjska straż nie wpuszczała na plac defilad osób postronnych. Choć 1 maja minął w granicach okręgu dość spokojnie, pozostali nieodizolowani komuniści znaleźli okazję do wypowiedzenia się. Manifestacjami tymi były: wywieszanie flag, wstążek, rozdawanie literatury, wypuszczanie gołębi, itp. Od 25 kwietnia do 1 maja w granicach okręgu rozpowszechniono: Spośród wszystkich zatrzymanych, 4 osoby zostały przekazane organom sądowym, a 40 naczelnikom. 1 maja praca w firmach toczyła się normalnie, nikt nie prowadził agitacji i nie było żadnych demonstracji. W miastach widziano ludzi spacerujących po chodnikach, pokazujących swoje czerwone swetry lub czerwone krawaty, ale nikt nie zwracał na nich uwagi. Teraz, gdy wszystkie zaplanowane plany komunistów spełzły na niczym, zaczynają oni tłumaczyć, że wszystko zostało odłożone na dalszy czas i że na Litwie nadal będzie istniał system komunistyczny. Wiadomość prawdziwa. Naczelnik Okręgu Kazlauskas (podpis) Biuletyn nr 68 (ściśle tajne) Mariampol, 17 maja 1940 roku. Komuniści z Olity wciąż marzą o przewrocie Na początku maja pozostali członkowie Komunistycznej Partii Olity zebrali się, aby omówić dalsze działania. Na spotkaniu doszli do wniosku, że w Olicie musi jeszcze dojść do zamachu stanu, ale trzeba będzie przygotować wielki spisek. Podobno wkrótce rozpocznie się budowa lotnisk, baraków itp. w Olicie, przy której pracować będzie ponad 1000 robotników, których będzie można użyć do zamachu stanu i nie będą potrzebowali ludzi z innych miejsc. Wiadomość prawdziwa. Naczelnik Okręgu Kazlauskas (podpis) Biuletyn Nr 72 (Ściśle Tajne) Mariampol, 28 maja 1940 roku. Zaczęto zajmować się działalnością komunistów w Olicie 26 maja tego roku Instruktor Komitetu Centralnego przybył do rejonu olickiego w gminie Daugi. Tutaj spotkał się z dwoma bardziej aktywnymi członkami rejonu olickiego. Komunistami. Instruktor zapytał, jak są przygotowani do obchodów 1 maja w tym miejscu. Wyjaśniono mu, że komuniści przygotowują się tu na szeroką skalę, nawet uzbrajają się i mają nadzieję na demonstracje i zamach stanu. Instruktora zainteresowała opowieść o uzbrojeniu i to, jakie jest jego przeznaczenie. Powiedziano mu, że broń zostałaby użyta przeciwko policji, gdyby zaatakowali demonstrację. Instruktor zauważył, że broń nie spełniłaby żadnego celu. Podobno, nawet gdyby udało im się przeprowadzić zamach stanu w Olicie, pozostałyby inne tereny: Wyłkowyszki, Kowno itd. Mieszkańcy Olity wyjaśnili, że myśleli, iż przygotowują się do tego wszędzie. Instruktorowi wyrażono nawet niezadowolenie z tego, że centrum wezwało do wszelkiego rodzaju występków 1 maja za pośrednictwem prasy i kontaktów, a teraz stwierdza się, że nigdzie indziej nic nie zostało zrobione. Podobno tylko mieszkańcy Olity pracowali, podczas gdy inni spali. Instruktor wyjaśnił, że w ośrodku prowadzą statystyki, z których doskonale widzą funkcjonowanie partii wszędzie i wiedzą, kiedy dojrzeje do przygotowania się do jakiegoś przewrotu i powstania. Centrum ma kontakty z Kominternem i stamtąd otrzymuje instrukcje. Teraz, gdy Komitet Rejonowy w Olicie chciał przygotować zbrojne powstanie bez wiedzy centrum, okazuje się, że to komitet rejonowy chce dyktować Komitetowi Centralnemu. Aby wyjaśnić nieścisłość zbrojnego powstania, opisał międzynarodową sytuację polityczną, a nawet podał przykład: podobno, gdyby ktoś wybił szyby w dużym pałacu, wybijający zostaliby odpowiednio ukarani, okna zostałyby wybite, ale co by to zaszkodziło samemu domowi? To samo odnosi się do zbrojnego powstania przygotowanego w Olicie. Jeśli chce się obalić reżim, to trzeba tłumaczyć od podstaw, ale na razie nie ma na to wystarczająco dużo czasu. Instruktor wyjaśnił dalej, że spodziewano się wsparcia ze strony armii radzieckiej. Podobno armia radziecka nie prowadziłaby żadnych rokowań z pojedynczymi osobami, a gdyby zdarzyło się, że jakiś komunista rozmawiałby z sowieckimi oficerami lub żołnierzami, którzy powiedzieliby, że „wy zaczynacie, a my będziemy wspierać”, to byliby prowokatorami lub nie zrozumieliby sprawy. Prawdziwy komunista z Armii Czerwonej odpowiedziałby na takie pytanie, że nic o tym nie wie, bo to wszystko jest do dyspozycji wyższego kierownictwa. Z wypowiedzi instruktora wynikało, że komitet rejonowy nie powinien działać zbyt samowolnie, ale powinien słuchać poleceń Komitetu Centralnego. Nic dobrego by z tego nie wynikło, gdyby terror został wprowadzony. Musimy pamiętać, że kiedy zaczynamy używać broni, nie możemy oczekiwać żadnych ustępstw ze strony rządu. Teraz ukarali tych, którzy zostali aresztowani, przewiezieni do Mariampola, przesłuchani i wypuszczeni. Gdyby broń została użyta, zabraliby ich do komory gazowej, a nie do Mariampola. Instruktor również nie poparł ucieczek i ukrywania się. Mówi się, że skazani, którzy odbyli kary, mogą teraz spokojnie żyć i dalej pracować, podczas gdy ci, którzy ukrywają się, nigdy nie będą mieli pokoju. Z tej rozmowy wynikało, że Rejon Olicki kierując się wytycznymi komunistycznymi niewłaściwie wypełnili polecenia Komitetu Centralnego w związku z 1 maja. Wyglądało na to, że Komitet Centralny nie wydał instrukcji zorganizowania zbrojnego powstania, a jedynie wysunął pomysł podniesienia cen produktów rolnych, podniesienia płac dla robotników, upamiętnienia 1 maja itp. Instruktor wyjaśnił, że terror może być użyty tylko wtedy, gdy zostanie zidentyfikowany partyjny prowokator, który ma dużą wiedzę na temat funkcjonowania partii i może wyrządzić wiele szkód. Mówi się, że po ujawnieniu takiej osoby można ją wyeliminować zanim wyrządzi szkody, ale tylko bardzo ostrożnie i po dokładnym zbadaniu. Tego samego wieczoru instruktor miał kolejne spotkanie, w którym wzięło udział jeszcze 2 aktywnych komunistów. Spotkanie to odbyło się w lesie. Prowadzący wyjaśnił, w jaki sposób komuniści mają podporządkować się policji bezpieczeństwa, ponieważ pozostali uczestnicy spotkania zostali wezwani przez policję bezpieczeństwa. Podczas dochodzenia należy mało mówić, zachowywać spokój, nie gorączkować się, gdy pytają o przynależność do partii, odpowiadać, że się nie należy, ale nie wie się, co się stanie w przyszłości. Nie rozmawiać z nikim po dochodzeniu. Pamiętajcie, jakie pytania zostały zadane, ponieważ w dalszej części walnego zgromadzenia być może uda się zidentyfikować prowokatorów na podstawie pytań zadawanych przez policję. Policja bezpieczeństwa czasami gorączkowo stara się przekonać, czasami przekazuje sobie nawzajem konkretny fakt. Na podstawie kilku takich faktów można odkryć prowokatorów. Jeśli chodzi o przyszłe funkcjonowanie organizacji, instruktor udzielił następujących wskazówek: uporządkować komórki do 31.V. Podobno, jeśli w komórce jest 5 osób, to lepiej pozostawić tylko 2-3, ale tylko rzetelnych. Komórki muszą organizować spotkania, na których mają wyznaczyć przedstawicieli na komitet gminny. Po zorganizowaniu komitetów gminnych zostanie zwołany komitet rejonowy, na którym zostanie utworzony nowy komitet rejonowy. Podobno operacja musi zostać gruntownie zreorganizowana. Szczegółowe instrukcje zostaną podane później. Przypuszczalnie akcja będzie musiała rozprzestrzenić się bardziej na masy – idea domagania się wyższych cen za produkty, wyższych płac za pracę itd. będzie musiała zostać podniesiona wśród chłopów. Powstało wrażenie, że instruktor podczas swojej wizyty w okręgu olickim miał na celu zapobiec dezorganizacji organizacji, ustalić, jakie przygotowania do zbrojnego powstania miały tu miejsce oraz ujawnić prowokatora. Z przemówienia instruktora wynikało, że mógłby spędzić w Dzukii więcej czasu, bo wspomniał, że będzie musiał zorganizować działalność komunistyczną także w innych miejscach. Wiadomość prawdziwa. Naczelnik Okręgu Kazlauskas (podpis) Niewiele pisze się o „rewolucji” zaplanowanej przez komunistów w Olicie 1 maja 1940 r. we wspomnieniach współczesnych. W pamiętniku „Fragmentai iš praeities miglų”, wydanym w Chicago w 1974 roku, Andrius Ryliškis (1897–1941), nauczyciel, strzelec i więzień polityczny w latach 1940–1941, pisze: […] Mówi się, że syn Tamošiusa Tamulevičiusa, Tomas, 24-letni mężczyzna, został mianowany sekretarzem Komunistycznej Partii rejonu olickiego i już otrzymał wynagrodzenie za marzec w wysokości 250 litów. Teraz on i jego młoda żona Pilikaitė zamierzają zjeść obiad u Finkelsteina. Wiedzieliśmy, że Sowieci mogą wziąć lity z Banku Litwy, rekompensując to złotem lub twardą walutą. Połowę pensji oficerów załogi płacą w litach. We dwójkę doszliśmy do wniosku, że jeśli kobieta wie o pensji Tomasa Tamulevičiusa, to wie o niej cała wieś i oczywiście bezpieka Olity. Ale drugi wniosek był smutny, bo zrozumieliśmy, że Sowieci zaczęli zastawiać na Litwę jakąś pułapkę, skoro przygotowywali dla Litwy kadry rządu komunistycznego. Pogłoski o tym, że Tamulevičius otrzymywał pensję od Sowietów, potwierdził m.in. jego kuzyn Balys Poškus. Balys Poškus był oburzony, że jego kuzyn Tomas Tamulevičius za grosze sprzedaje się Rosjanom. W kwietniu 1940 r. Pod koniec dnia strażniczka szkolna Mazgelienė przekazała mi plotki, które usłyszała w Oranach w piękny poranek: – Rosjanie będą świętować na placu Pułku Ułanów pierwszego maja. Tego dnia wojska rosyjskie z strony Wilna marszem z orkiestrą przejdą przez miasto Olita do placu defilad. Na to otrzymano zgodę od Litewskiego Premiera. Niektórzy orańscy komuniści przygotowują się pojechać na paradę i maszerować z oddziałami wojskowymi z Wilna przez miasto. Razem z farmaceutą przypomnieliśmy sobie o podboju Gruzji opowiedzianym przez pułkownika Petruitisa i rozmawialiśmy o tym, że Sowieci prawdopodobnie przygotowywali się do zamachu stanu 1 maja. Uzbrojone oddziały Armii Czerwonej, przechodząc przez miasto, przyjmą miejscowych komunistów z własnymi flagami i hasłami, a następnie zatrzymają się na poczcie i wyślą telegram do „ojca” Stalina z prośbą o wstawiennictwo i ogłoszą światu powstanie. 30 kwietni 1940 r. w nocy funkcjonariusze służby bezpieczeństwa rejonu olickiego aresztowali działaczy komunistycznych i umieścili ich w kancelarii gminnej, a Tamulevičiusa Tomasa aresztowano i wywieziono gdzieś z Oran. Później w Oranach powszechnie mówiono, że litewscy komuniści organizowali „powstanie” 1 maja i przy pomocy sowieckich garnizonów zamachu stanu. Skarżono się, że sprawa została rozszyfrowana przez szefa Departamentu Bezpieczeństwa Povilaitisa i poinformował o tym ministra spraw wewnętrznych Skučasa. Ten ostatni poinformował prezydenta o zbliżającym się powstaniu. Zabronił garnizonom radzieckim maszerowania przez miasto Olita i poradził im, aby we wszystkich przypadkach korzystali z trasy, którą wybrali i do której przywykli. My, z prowincji, dyskutowaliśmy o tych pogłoskach i doszliśmy do wniosku, że są one odzwierciedleniem faktów, ponieważ w Kremlu zasiadają ci sami likwidatorzy republik kaukaskich: Azerbejdżanu, Gruzji i Armenii – Mikojan, Stalin… Ci sami niszczyciele narodów i reżyserzy powstań. W rzeczywistości można było przewidzieć, że podczas wojny Hitlera z Francją i Anglią Moskwa spenetruje Państwa Bałtyckie i je zagarnie. Spekulacje potwierdziły się natychmiast, gdy Moskwa zaczęła atakować Litwę różnego rodzaju sfabrykowanymi oskarżeniami. Moskiewskie radio eksplodowało 25 maja 1940 r., kiedy komisarz spraw zagranicznych ZSRR Mołotow oskarżył rząd litewski o rzekome porywanie radzieckich żołnierzy. Moskwa zażądała, by przyjechał do niej premier Merkys. Nasza delegacja wyjechała do Moskwy 6 czerwca 1940 roku. Jakelevičius z komunistycznego podziemie w Oranach mówiąc o tych żądaniach Moskwy, powiedział mi następująco: – Teraz stanie się jasne, kto ponosi winę za 1 maja. Armii Czerwonej nie pozwolono przemaszerować przez miasto Olita i to w przededniu aresztowań komunistów. Te węże odpowiedzą swoimi głowami. Po tym byliśmy pewni, że w maju 1940 r., pierwszego dnia przygotowano zamach stanu. 8 czerwca 1940 r. rankiem, gdy poszedłem do aptekarza Dabkusa, zastałem Petrasa Kopciusa, który wrócił z Kowna. Oto, co powiedział: – Mołotow wysunął bezpodstawne oskarżenia pod adresem Litwy i zażądał postawienia przed sądem ministra spraw wewnętrznych Skučasa i dyrektora Departamentu Bezpieczeństwa Povilaitisa za rzekome porwanie Armii Czerwonej oraz sformowania rządu akceptowalnego przez ZSRR. Z jego ust płynął pesymizm. […] Nastroje społeczne w okręgu olickim w przededniu okupacji w 1940 r. Sytuacja polityczna państwa zaczęła się pogarszać po nocie Związku Radzieckiego do Litwy z 25 maja 1940 r., w której litewski wywiad i inne instytucje bezpieczeństwa zostały oskarżone o porywanie żołnierzy Armii Czerwonej w celu „poznania” tajemnic wojskowych Związku Radzieckiego. Chociaż historiografia już dawno udowodniła, że była to sowiecka prowokacja, w 1940 roku na Litwie wiadomość ta wywołała falę niepokoju. W tamtym czasie nikt nie znał dokładnie prawdziwej sytuacji i spekulował na temat celów, jakie przyświecały Związkowi Radzieckiemu w wysuwaniu takich oskarżeń. Zmieniły się też nastroje oficerów Armii Czerwonej. Dotychczas utrzymujący kontakty z miejscowymi mieszkańcami, pod koniec maja 1940 roku „zamknęli się” i starali się nie odwiedzać miejsc publicznych bez istotnego powodu. Nie wróżył nic dobrego również fakt, że 3 czerwca niespodziewanie wyprowadzili się oficerowie radzieccy, którzy wynajmowali prywatne mieszkania w Prenach. Wszyscy wrócili do koszar, nie wyjaśniając nikomu niczego. 4 czerwca 1940 Armia Czerwona zaczęła wzmacniać swój garnizon w Prenach. Z Olity przyjechały 3 radzieckie czołgi. Później było 6 dział przeciwlotniczych, 6 skrzyń amunicji, 4 tabory i około 20 konnych zwiadowców. Załogę miasta uzupełniały dwa samochody ciężarowe z żołnierzami. Garnizon uzupełniły dwa ciężarówki z żołnierzami. Wkrótce sowieccy żołnierze zaczęli zatrzymywać i dostarczać do litewskiej policji mieszkańców okolicznych wsi, którzy rzekomo bez zezwolenia poruszali się w strefach garnizonu. Do końca maja takie zdarzenia były rzadkie. Nawet największy optymista zrozumiał, że zbliża się konflikt. Ostatnie tygodnie przed okupacją na Litwie były niespokojne. Społeczeństwo, szczególnie w regionach, gdzie znajdowały się bazy Armii Czerwonej, odczuwało powagę sytuacji. Chociaż oficjalna litewska prasa pisała, że nie ma zagrożenia dla państwa, struktury VSD zauważyły, że nie udało się uspokoić mieszkańców. W jednym z wielu tajnych raportów VSD o nastrojach społeczeństwa z końca maja 1940 roku napisano: „Mieszkańcy mówią, że może wybuchnąć wojna między Niemcami a ZSRR, a wówczas państwa bałtyckie nie pozostaną neutralne. Mówi się, że Rosjanie w byłej Polsce wzmacniają swoje wojska i dokonują umocnień. Teraz mieszkańcy głównie spekulują, pod czyją opieką zostanie Litwa. Wielcy rolnicy mówią, że lepiej byłoby pozostawać pod opieką Niemiec, a mali rolnicy i robotnicy chcieliby opieki rosyjskiej. O życiu wewnętrznym mieszkańcy nie mówią, ponieważ ich codzienne tematy dotyczą niepewnej perspektywy”. Ten cytat z biuletynu VSD charakteryzuje nastroje części mieszkańców w tym czasie i wraz z faktem obecności obcej armii na terytorium Litwy jest istotny przy rozważaniu możliwości oporu latem 1940 roku. Źródła i literatura 1. Lietuvos centrinis valstybės archyvas, f. 378, ap. 10, b. 611, l. 5, 12, 14, 15, 18, 25, 35, 39, 40, 53, 64, 75, 84, 92, 99, 109, 115, 119, 136, 137, 140, 143, 144, 152, 158, 159, 160, 161, 175, 180 (Valstybės saugumo ir Kriminalinės policijos Marijampolės apygardos biuleteniai Nr. 2, 6, 7, 8, 11, 14, 15, 20, 26, 32, 37, 41, 44, 48, 50, 52, 59, 62, 63, 68, 72, 77, 79). 2. Ten pat, f. 399, ap. 1, b. 952, l. 323, 324, 325, 411, 412, 413, 414, 415, 416, 417, 418, 501, 505 (Valstybės saugumo policijos Marijampolės apygardos Alytaus rajono kvota „Dėl ruoštų Alytuje 1-ą gegužės neramumų”, 1940 m. balandžio 23–26 d. d.). 3. Ryliškis, A. 1974. Fragmentai iš praeities miglų. Čikaga (JAV), p. 401, 402, 403. 4. Svarauskas, A. 2019. „Politinės nuotaikos ir įvykiai Alytaus apskrityje Antrojo pasaulinio karo pradžioje (1939–1940 m.)”, in: Dainava. Nr. 2 (38), p. 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22.