Algimantas Katilius Konflikt litewsko-polski o język nabożeństw w parafii berżnickiej na początku XX wieku Sytuacja w diecezji. W XIX i na początku XX wieku językiem liturgii w kościołach była łacina. Język lokalny, tj. litewski lub polski, był używany tylko w dodatkowych modłach. Zaczynając od omówienia dodatkowych nabożeństw w parafii Berżniki, przyjrzyjmy się pokrótce sytuacji w tym zakresie w diecezji sejneńskiej (augustowskiej). Należy od razu podkreślić, że nie jest łatwo o tym mówić, ponieważ mamy niewiele źródeł na ten temat. Zaczniemy od opisania biskupów. Spośród ośmiu ordynariuszy biskupich, którzy rządzili diecezją sejneńską (augustowską), sześciu było Polakami, a dwóch Litwinami, Antanas Baranauskas i Antanas Karosas. Trzeba przyznać, że na sześciu biskupów polskich pięciu szanowało język litewski do tego stopnia, że był on niezbędny do pracy duszpasterskiej w parafiach zamieszkałych przez Litwinów. A litewska część diecezji stanowiła połowę całego terytorium diecezji sejneńskiej (augustowskiej). Pole upowszechniania języka litewskiego było więc znaczne. Który biskup był wrogo nastawiony do języka litewskiego? Z historiografii i innych źródeł wiemy, że bp Paweł Straszyński, który rządził diecezją w latach 1837-1847. Na przykład Aleksander Połujański w wydanym w 1859 r. dziele "Wędrówki po gubernji augustowskiej w celu naukowym odbyte" pisał, że biskup P. Straszyński starał się znieść kazania i spowiedzi w języku litewskim we wszystkich kościołach [fn: A. Połujański, Wędrówki po gubernji augustowskiej w celu naukowym odbyte, Warszawa: W Drukarni Gazety Codziennej, 1859, s. 288.]. Akta jego wizytacji wskazują na to, że w nabożeństwach dodatkowych będzie używany język polski [fn: J. Stakauskas, „Lietuviškoji sąmonė Seinų seminarijoje“, Tiesos kelias, 1939, nr. 9, s. 640.]. Twierdzi się nawet, że biskup nazwał język litewski baranim. Autor obszernej monografii poświęconej diecezji sejneńskiej (augustowskiej) kan. Pranciškus Augustaitis pisze, że Straszyński uzasadniał swoją politykę polonizacji tym, że jeśli Litwini nauczą się języka polskiego, kultura kraju będzie rosła szybciej [fn: P. A. [Pranciškus Augustaitis], „Vygrių ir Seinų dijecezijos istorija“, Vadovas, 1910, nr. 17, s. 77.]. Język polski wprowadzony przez bp. P. Straszyńskiego w parafiach litewskich zanikł w wielu miejscach po jego śmierci, ale takie parafie pozostały, zwłaszcza w Dzukii, gdzie język polski przetrwał do końca XIX wieku i stał się przedmiotem sporów między Litwinami a Polakami w wielu parafiach. Innym źródłem upowszechniania się języka polskiego w parafiach litewskich było duchowieństwo, a ściślej rzecz ujmując, ci duchowni, którzy nie znali litewskiego, lub ci, którzy choć znali, to nie mówili specyficznie po litewsku i zachęcali parafian do mówienia po polsku. Podajmy kilka przykładów. Proboszcz Iłgowa Pranciškus Kancevičius, który był proboszczem w Iłgowie w latach 1814-1855, lubił wygłaszać kazania w języku polskim. W czasie odpustów jeździł do sąsiednich parafii i głosił kazania w języku polskim. Niewiele osób rozumiało te kazania w Iłgowie i okolicznych parafiach. Z tego powodu po śmierci ks. P. Kancevičiusa zmarły również polskie kazania w Iłgowie [fn: P. A. [Pranciškus Augustaitis], „Seinų dijecezijos bažnyčių monografija“, Vadovas, 1911, nr. 34, s. 156.]. Mówiąc o parafii lubawskiej, P. Augustaitis wskazuje: Dwaj kolejni spolonizowani proboszczowie prowadzili dzieło polonizacji: kanonik katedralny ks. Ant. Miškevičius, sam Litwin, nigdy nie głosił kazań po litewsku. Jego następca, ks. Jonas Usevičius (Ūsas), również prawdziwy Litwin, urodzony w parafii Nowe Miasto, znał litewski, ale nie rozmawiał z parafianami po litewsku; często pytał Litwinów, czy nie nauczyli się języka polskiego; pragnął, jak widać, aby Litwini całkowicie porzucili swój język. W latach 1827-1856 proboszczem w Lubowie był kanonik Antanas Miškevičius. Jonas Usevičius był proboszczem w latach 1857-1900. Rezultatem takiej troski duszpasterskiej było to, że na początku XX wieku w kościele w Lubowie wybuchł poważny konflikt dotyczący używania języków. W parafii Wiżąjny większość parafian stanowili już Polacy lub Litwini. Jonas Totoraitis pisze: Parafia Wiżąjny była Spolszczona nie tak dawno temu. Po okresie polskim 40-letni ks. Vencevičius [od 1868 do 1898], Litwin, nie dość, że nie wygłaszał kazań po litewsku, to jeszcze nigdy nie rozmawiał z ludźmi po litewsku i zmuszał ich do mówienia po polsku. Pomagali mu właściciele ziemscy, których było całkiem sporo. W ten sposób parafia została tam uzupełniona. Po przywróceniu prasy, gdy litewskie zrozumienie tożsamości narodowej zaczęło docierać do parafii Wiżajny, ukazało się w nim około 1200 osób rozumiejących język litewski. Dla nich w kościele wprowadzono litewską Ewangelię i jej krótkie wyjaśnienie [fn: J. Totoraitis, Sūduvos Suvalkijos istorija, d. 1, 2 leid., Marijampolė: Piko valanda, 2003, s. 599. Plg. Kun. M. Brundza, „Vyžainis“, Šaltinis, 1909, nr. 16 (balandžio 14/27), s. 249–250.]. Zdarzały się też przypadki, że księża litewscy, którzy przez wiele lat pracowali w polskich parafiach diecezji sejneńskiej, w dużej mierze zapomnieli o języku litewskim. To właśnie przydarzyło się ks. Sebastijonasowi Banevičiusowi, który będąc administratorem parafii w Olita (1876–1888), nie mógł wygłaszać kazań po litewsku. Jeśli chodzi o spory czy konflikty, jakie powstawały w parafiach diecezji sejneńskiej (augustowskiej) w ogóle, to należy nadmienić, że były to parafie przygraniczne pomiędzy terenami zamieszkałymi przez Litwinów i Polaków, a tymi parafiami, w których mniej lub bardziej mieszkała ludność narodowości polskiej. Większe lub mniejsze spory pod koniec XIX wieku – Na początku XX wieku, które niekiedy przeradzały się w konflikty między nimi, oprócz parafii Berżniki, miały miejsce również następujących parafiach: Olita, Kalwaria, Łoździeje, Lubawa, Smolany, Simno, Wiejsieje i Wisztyniec. Parafia Berżniki. O przyczynach polonizacji parafii Berżniki pisze P. Augustaitis: Parafianie z parafii berżnickiej od dawna byli czystymi Litwinami. Dopiero w XIX wieku wielu parafian uległo spolszczeniu. I nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ przez długi czas tylko polscy księża byli proboszczami w tym kościele. W XIX wieku było dwóch polskich proboszczów z rzędu – ks. Wasilewski i ks. Stypułkowski. W czasach tych proboszczów nie było kazań w języku litewskim. Później, gdy Litwini zaczęli być proboszczami, zaczęto wprowadzać kazania dla Litwinów – odmawiano je raz w miesiącu; ale śpiewy były tylko po polsku [fn: P. A. [Pranciškus Augustaitis], „Seinų dijecezijos bažnyčių monografija“, Vadovas, 1911, nr. 37, s. 66.]. Ksiądz Kazimierz Wasilewski był proboszczem w Berżnikach w latach 1822-1835, a ksiądz Jan Stypułkowski – od 1835 do 1850 Do ustalenia, jak wyglądała sytuacja pod koniec XIX wieku, służy ankieta wysłana przez biskupa sejneńskiego Antanasa Baranauskasa w 1898 r. na temat prowadzenia nabożeństw w parafiach. W odpowiedzi proboszcza parafii Berżniki Tomasa Kedisa z 23 czerwca 1898 r. na pytania w taki sposób konstatuje się sytuację językową w parafii: Wydaje mi się, że większość parafian mówi po litewsku, ale wśród nich, zwłaszcza mężczyzn, jest niewielu, którzy nie rozumieją i jednocześnie nie mówią po polsku, podczas gdy wręcz przeciwnie, jest stosunkowo niewielu tych, którzy mówią po polsku, którzy rozumieją i mówią po litewsku. W hymnach i modlitwach publicznych używa się wyłącznie języka polskiego, natomiast łaciny używa się tam, gdzie wymaga tego liturgia [fn: Lomžos vykupijos archyvas (toliau – ADŁ), sign. II 334, l. 66v.]. Z odpowiedzi na inne pytania jasno wynika, że język litewski był używany w kościele w Berżnikach przy dwóch okazjach: czasami w niedziele po Mszy św., kiedy odmawiano różaniec, oraz w pierwszą niedzielę miesiąca, gdy przed sumą wygłaszano litewskie kazanie. Dzieci uczyły się również katechizmu w dwóch językach – polskim i litewskim. Przestrzeń do manifestacji języka litewskiego w kościele w Berżnikach była więc niewielka. Konkretne kroki podjęte przez Litwinów z parafii Berżniki w sprawie wprowadzenia języka litewskiego do nabożeństw towarzyszących należy wiązać z działaniami wikariusza Antanasa Staniukynasa, który w 1903 r. był wikariuszem tylko przez trzy miesiące [fn: Plg. A. Kučas, Kunigas Antanas Staniukynas. 100 metų sukakčiai nuo jo gimimo paminėti, Roma: Lietuvių katalikų mokslo akademija, 1965, s. 67–68.]. Ksiądz A. Staniukynas próbował odmawiać różaniec po litewsku w kościele, ale wywołało to wielkie niezadowolenie wśród Polaków [fn: P. Maksimavičius, „Karališkasis miestas“, Aušra, 1997, nr. 15, s. 17.]. Z tego powodu ks. A. Staniukynas został przeniesiony do innej parafii. Litwini z parafii Berżniki o ks. A. Staniukinasie w listopadzie 1903 r. w prośbie skierowanej do administratora diecezji pisali: Widząc katolików w okolicznych parafiach, Litwini oddają cześć Bogu w swoim ojczystym języku litewskim, a w naszym kraju wszystko odmawia się tylko po polsku, choć mało kto rozumie język polski. Nieustannie prosimy księdza Staniukynasa, żeby i w naszym kościele w Berżnikach chociaż od czasu do czasu odprawił jakieś nabożeństwo po litewsku. Ksiądz, widząc prawdę po naszej stronie, zaczął odmawiać we wczesnych godzinach października różaniec po litewsku, ale Polakom strasznie się to nie podobało – tak samo jak gniewali się na księdza, gdy jadąc do chorego śpiewał po litewsku, gdy ktoś polskiego nie znał. Polacy, którym najbardziej zależy na polskości, a nie chwała Boża, pomówili proboszcza [fn: Berznyko parapijos lietuvių parapijiečių raštas Seinų vyskupijos administratoriui, 1903 m. lapkričio mėn., ADŁ, sign. I 28, l. 361–363.]. Kończąc swoją prośbę, poprosił, aby nabożeństwa litewskie odbywały się w jedną niedzielę, a polskie w drugą. Jeśli święto wypada w zwykłe dni, nabożeństwa również odbywają się po kolei. Litewscy parafianie w Berżnikach napisali także drugi list do administratora diecezji, w którym skarżono się głównie na proboszcza. Niesłusznie przypisywał litewskich parafian, bez ich wiedzy, do polskich i groził im na wszelkie sposoby za domaganie się litewskich śpiewów [fn: Berznyko parapijos lietuvių parapijiečių raštas Seinų vyskupijos administratoriui, 1904 03 08, ten pat, l. 369.]. Administrator diecezji 31 marca 1904 roku prał. Juozapas Antanavičius ogłosił swoją decyzję w sprawie jeżyków nabożeństw w kościele w Berżnikach: łacinie, polskim i litewskim. Decyzja została zawarta w 22 paragrafach. Ustęp siódmy tekstu polskiego zawiera zastrzeżenie, że pierwszeństwo ma narodowość polska, jako taka, która od najdawniejszych czasów korzystała ze swoich praw. W litewskim tłumaczeniu jest to szósty punkt. Oto kilka ważniejszych instrukcji. W kościele w Berżnikach śpiewy muszą być po polsku i litewsku (w tekście polskim jest to punkt szósty, a w tekście litewskim siódmy; pozostałe punkty w obu tekstach są ponumerowane tak samo). Śpiew musi odbywać się w następującej kolejności: w jedną niedzielę w jednym języku, w drugą niedzielę w drugim. W jakim języku będą prowadzone śpiewy, w takim języku musi być głoszone kazanie i odbywać się katechizacja. Modlitwy, Dziesięć Przykazań Bożych, przykazania Kościoła, Wyznanie Wiary itd. będą czytane w obu językach. W czasie odpustów w następującej kolejności: jeśli w tym dniu wypada język litewski, to kazanie jest głoszone po litewsku po mszy św. i polskie kazanie w trakcie mszy św. i na odwrót. Nabożeństwo majowe, różaniec, litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa, a także nowenna do Ducha Świętego będą odprawiane w języku polskim, z wyjątkiem dni, kiedy wypadają śpiewy litewskie. W czasie Wigilii Paschalnej śpiewać po litewsku do godziny drugiej w nocy, a po godzinie drugiej w ciągu całego dnia śpiewać po polsku. Podczas procesji Święta Bożego Ciała i stacji śpiewać po polsku. Udzielanie sakramentów będzie się odbywało w języku, którym posługują się osoby przyjmujące sakramenty. Na pogrzebie śpiewać według języka krewnych zmarłego [fn: Seinų vyskupijos administratoriaus Juozapo Antanavičiaus sprendimas, 1904 03 31, ten pat, l. 401, 513 (lenkiškas tekstas), l. 405, 511 (lietuviškas tekstas). Plg. Ks. Dr. W. Namiotko, Precz z nienawiścią narodową, Sejny, 1908, s. 17–19.]. Do swojej decyzji administrator diecezji dołączył list do proboszcza. Czytamy w nim między innymi: Jest bowiem rzeczą naturalną, że człowiek kocha język, którym władają jego rodzice, i chce go bronić. Właściwie nie można nic zarzucić obronie języka ojczystego, jeśli nie wykracza poza pewne granice, ponieważ to, co jest uznawane o innych prawach ludzkich, musi tu znaleźć miejsce, lecz w parafii berżnickiej należy się obawiać, aby przez spory o język, w jakim ma być odprawiane dodatkowe nabożeństwo, nie zatonęła sama religia, to największe dobro i początek innych dóbr. […] Znając położenie powierzonej Ci parafii, My uznajemy, że pierwszym zadaniem Twoim i Twoich pomocników jest nawoływanie parafian na wszelkie sposoby, aby miłowali się wzajemnie; aby, broniąc i strzegąc swoich prawd (albo praw) przynależnych całej ludzkości, nie pobłądzili, jak to się często zdarza, i aby w swoim zapale nie lekceważyli prawdy i tego, co jest pożyteczne dla wszystkich; należy też nieustannie przypominać, że nie są godni miana chrześcijanina ci, którzy słowem i czynem nie wypełniają nowego przykazania danego przez Chrystusa, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak On nas umiłował. […] Opiekuj się tymi naszymi podopiecznymi, o najdroższy Bracie, kiedy tylko możesz, jak wiesz, przypominaj powierzonym Ci parafianom, nakazując, abyś wypełnił Nasze zbawcze prawo, które właśnie zostało wydane, i grożąc oddzieleniem od Kościoła tym, którzy go nie wypełnią lub będą je przestrzegać na próżno, a tym samym zasiewać ziarna niezgody, jako burzyciele pokoju; a do kapłanów, którzy w jakikolwiek sposób, słowem lub czynem, nawet w najmniejszej rzeczy, chcą wypaczyć to nasze prawo, jako depczącym święte czynności kapłańskie, a przez to wrogom Chrystusa i pokoju, wypowiadamy wojnę, zwaną zakazem wszelkich świętych czynności kapłańskich, zaciąganym przez sam fakt przekroczenia prawa, z którego rozgrzeszenie jest w sposób szczególny zarezerwowane dla Zarządcy Diecezji. [fn: Seinų vyskupijos administratoriaus raštas Berznyko parapijos klebonui, 1904 03 31, ADŁ, sign. I 28, l. 389, 521.]. Proboszcz Berżnik Tomas Kedys, wyczuwając napięcie w parafii, ostrzegał, że zmiana porządku nabożeństw może doprowadzić do skrajności, tj. krwawych walk, zamknięcia kościoła na czas nieokreślony i utraty bliskiej miłości między Litwinami i Polakami. Administrator diecezji sejneńskiej ks. prałat J. Antanavičius wstrzymał wprowadzanie śpiewów litewskich w parafii Berżniki. Nie czekając na wprowadzenie języka litewskiego do służb dodatkowych, Litwini zwrócili się z apelem do generalnego gubernatora Warszawy [fn: Varšuvos generalgubernatoriaus kanceliarijos raštas Seinų vyskupijos administratoriui, Nr. 10141, 1904 05 11, ten pat, l. 377.] oraz wojewody suwalskiego [fn: Suvalkų gubernatoriaus raštas Seinų vyskupijos administratoriui, Nr. 4062, 1904 06 05, ten pat, l. 381.]. W odpowiedzi na pismo z Kancelarii Generalnego Gubernatora Warszawskiego, administrator diecezji sejneńskiej prałat Juozapas Antanavičius wskazał, że ustalił już datę w kwietniu, kiedy w kościele w Berżnikach zostanie wprowadzony śpiew po litewsku i polsku, czyli jeden dzień święty w jednym języku, a drugi w innym. Dowiedzieli się jednak od proboszcza i innych osób, że Polacy nie chcą w najmniejszym stopniu zrezygnować ze swoich praw na rzecz Litwinów, a wprowadzenie śpiewów może doprowadzić do starć między dwiema narodowościami, nawet w samym kościele. Aby uniknąć zamieszek podobnych do tych, które miały miejsce w parafiach Łoździeje i Wiejsieje, zawiesił wykonanie swojej decyzji na czas późniejszy [fn: Seinų vyskupijos administratoriaus prelato Juozapo Antanavičiaus raštas Varšuvos generalgubernatoriaus kanceliarijai, Nr. 911, 1904 05 24/06 06, ten pat, l. 379.]. Generalny gubernator Warszawy nie zgadzał się z takimi działaniami zarządcy, odpowiedzialność za ewentualne zamieszki w kościele Berżniki miało wziąć na siebie miejscowe duchowieństwo i nakazać wskazać ostateczną datę, kiedy w kościele w Berżnikach zostaną wprowadzone nabożeństwa litewskie [fn: Varšuvos generalgubernatoriaus kanceliarijos raštas Seinų vyskupijos administratoriui, Nr. 13875, 1904 06 02, ten pat, l. 383.]. W odpowiedzi na to administrator diecezji poinformował, że w dniu 1/14 sierpnia 1904 r. poinstruował dziekana dekanatu sejneńskiego. W kościele w Berżnikach z ambony odczytano jego decyzję, a 8/21 sierpnia rozpoczęły się śpiewy litewskie [fn: Seinų vyskupijos administratoriaus raštas Varšuvos generalgubernatoriaus kanceliarijai, Nr. 1150, 1904 06 10/23, ten pat, l. 385.]. Jak zaznaczył administrator diecezji, tak właśnie się stało. Śpiewy litewskie wprowadzono w kościele w Berżnikach od 21 sierpnia 1904 r. [fn: Valentas, „Kodėl uždarė Beržininko bažnyčią“, Vilniaus žinios, 1905, nr. 81 (kovo 30/balandžio 12), s. 1.] Polacy stawiali opór i uniemożliwiali Litwinom śpiew. Gdy Polacy śpiewali, Litwini nie przeszkadzali, a gdy śpiewano je po litewsku, to Polacy też zaczęli śpiewać, w efekcie czego doszło do różnych incydentów w kościele. O kilku takich incydentach dowiadujemy się z kilku tajnych meldunków do Komendy Głównej Policji złożonych przez szefa Zarządu Żandarmerii powiatów suwalskiego, augustowskiego i sejneńskiego, Nikołaja Wasiljewicza Michajłowa. Jedna z nich mówi o wydarzeniach z 29 sierpnia 1904 roku (data w starym stylu). Tego dnia w kościele w Berżnikach miały się odbyć śpiewy po litewsku. Gdy Litwini z parafii śpiewali w kościele hymny po litewsku, Polacy, którzy tam byli, zaczęli śpiewać po polsku, aby przyćmić śpiew Litwinów. Po wyjściu z kościoła Polacy oddzielili się od Litwinów i zaczęli rzucać w nich kamieniami. W ten sposób chcieli wszcząć bójki, ale do wybuchu zamieszek nie dopuścił szef Policji Powiatowej Sejny z czterema policjantami, którzy przyjechali do miasta, by pilnować porządku. Strażników porządku także dosięgnęły kamienie rzucane przez Polaków. Sam szef policji i jeden policjant zostali lekko ranni. Kolejny incydent miał miejsce 26 września 1904 roku (data w starym stylu). Nabożeństwa tego dnia śpiewano po litewsku, ale gdy wyszli z kościoła, wybuchła bójka między Litwinami a Polakami. Z raportu dowiadujemy się, że w tę niedzielę w mieście był komendant powiatowy policji i ośmiu policjantów, którzy pilnowali porządku. Szef żandarmów stwierdza bolesny fakt, że większość Litwinów została pobita i uciekła do swoich domów, a kilkanaście osób ukryło się w kościele. Ponadto Polacy czekali przy kościele na wychodzących Litwinów, grozili im pobiciem i chcieli pobić wikariusza księdza Antanasa Kudirkę, który przebywał jeszcze w kościele. Policjanci, którzy znajdowali się w pobliżu kościoła, próbowali nakłonić Polaków do rozejścia się, ale perswazja komendanta policji nie wpłynęła na tłum i ci się nie rozeszli. Dopiero starosta powiatu sejneńskiego zdołał nakłonić Polaków do opuszczenia kościoła [fn: Suvalkų, Augustavo ir Seinų apskričių žandarų valdybos viršininko Nikolajaus Vasiljevičiaus Michailovo slapti pranešimai Policijos departamentui, Nr. 1332 ir 1530, 1904 09 02 ir 1904 10 01, Rusijos Federacijos valstybės archyvas, f. 102, ap. 3 ršt., b. 1 ч. 47 л. Б, l. 13, 14. Plg. Политичеcкий обзор по Сувалкской губ. за 1903–1904 г.г. (Жандармские архивы, № 62), Воронеж, 1918, s. 52; W. Jemielity, „Język nabożeństw w parafiach mieszanych polsko-litewskich przed I wojną światową“, in: Przeszłość natchnieniem dla teraźniejszości, Ełk, 1996, s. 267; Gustaitis Motiejus, Kunigas Juozapas Galeckas. Dzūkijos darbuotojas, [b. v.], 1924, p. 7–8; B. Kviklys, Lietuvos bažnyčios, t. 2: Vilkaviškio vyskupija, Chicago: Amerikos lietuvių bibliotekos leidykla, 1982, s. 397–398.]. Korespondent gazety "Vilniaus žinios" tak podsumował konsekwencje wszystkich walk w kościele w Berżnikach: Osiemnastu Dzuków zostało do tej pory rannych i pobitych, z których czterech ledwo przeżyło z ranami z tyłu głowy [fn: Valentas, „Kodėl uždarė Beržininko bažnyčią“, p. 1.]. Następnego dnia po wydarzeniach z 26 września administrator diecezji sejneńskiej skierował do generalnego gubernatora Warszawy [fn: Seinų vyskupijos administratoriaus raštas Varšuvos generalgubernatoriui, Nr. 1444, 1904 09 27/10 10, ADŁ, sign. I 28, l. 425.] i uzyskał zgodę na bezterminowe zamknięcie kościoła w Berżnikach [fn: List Generalnego Gubernatora Warszawy do administratora diecezji sejneńskiej, nr 21566, 15.10.1904, tamże, l. 429. Tak więc 1 listopada 1904 r. administrator diecezji sejneńskiej, prałat Juozapas Antanavičius. Kościół w Berżnikach został zamknięty na czas nieokreślony. Kapłanów przeniesiono do centrum dekanatu w Sejnach [fn: Rozkaz Administratora Diecezji Seinai, 01.11.1904 r., tamże, l. 503. W języku litewskim instrukcja brzmiała następująco: Gubernator diecezji sejneńskiej za nieprzestrzeganie przez parafian przykazań władzy duchowej dotyczących śpiewu i za zamieszanie, jakie z tego powodu powstało w środku Domu Bożego z rozlewem krwi, zatrzymuje nabożeństwo, na czas nieokreślony. Por. W. Jemielity, ul. min., Ełk 1996, s. 268.]. Mimo to polscy parafianie nadal odmawiali śpiewów po litewsku w kościele w Berżnikach. Litwini z parafii w Berżnikach nie mieli innego wyjścia, jak tylko utworzyć nową parafię. Na centrum takiej parafii wybrano wieś Kuciany. Wybudowano tu nowy kościół, konsekrowany 5 listopada 1907 roku. Tego dnia kościół w Berżnikach został otwarty i ponownie poświęcony. W kontekście stosunków polsko-litewskich warto wspomnieć o tym, że we wsiach przypisanych do parafii Kuciany byli ludzie, którzy czuli się Polakami i chcieli być przydzieleni do parafii Berżniki. Na koniec można wyciągnąć kilka wniosków. 1. W parafii Berżniki konflikt między Litwinami a Polakami był najbardziej dotkliwy w całej diecezji sejneńskiej. 2. Wydarzenia w parafii Berżniki świadczą o trudnościach, z jakimi borykali się Litwini w zachowaniu tożsamości narodowej.